1931 w informatyce
Z Wikipedii
1600-1699 • 1700-1799 • 1800-1899 ••• 1900-1909 • 1910-1919 • 1920-1929 ••• 1930 • 1931 • 1932 • 1933 • 1934 • 1935 • 1936 • 1937 • 1938 • 1939 • 1940 • 1941 • 1942 • 1943 • 1944 • 1945 • 1946 • 1947 • 1948 • 1949 • 1950 • 1951 • 1952 • 1953 • 1954 • 1955 • 1956 • 1957 • 1958 • 1959 • 1960 • 1961 • 1962 • 1963 • 1964 • 1965 • 1966 • 1967 • 1968 • 1969 • 1970 • 1971 • 1972 • 1973 • 1974 • 1975 • 1976 • 1977 • 1978 • 1979 • 1980 • 1981 • 1982 • 1983 • 1984 • 1985 • 1986 • 1987 • 1988 • 1989 • 1990 • 1991 • 1992 • 1993 • 1994 • 1995 • 1996 • 1997 • 1998 • 1999 • 2000 • 2001 • 2002 • 2003 • 2004 • 2005 • 2006 • 2007 • 2008 • 2009 • 2010 • 2011
[edytuj] Kalendarium informatyczne 1931 roku
- Kurt Gödel, matematyk austriacki publikuje swoje słynne twierdzenie o niezupełności teorii matematycznych, nazywane czasem zasadniczym twierdzeniem informatyki teoretycznej
- IBM uruchamia maszynÄ™ IBM 601
[edytuj] styczeń
[edytuj] luty
[edytuj] marzec
[edytuj] kwiecień
[edytuj] maj
[edytuj] czerwiec
[edytuj] lipiec
[edytuj] sierpień
[edytuj] wrzesień
[edytuj] październik
[edytuj] listopad
[edytuj] grudzień
[edytuj] Zobacz też
| Powódź na Podkarpaciu - zginął 35-latek |
|
Z powodu intensywnych opadów deszczu i burz, które przeszły nad powiatem bieszczadzkim (Podkarpackie) i wezbrania lokalnych potoków powyżej zbiornika wodnego w Solinie, tamtejszy starosta wprowadził wieczorem alarmy powodziowe dla gmin: Lutowiska i Czarna.
|
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|