20 Dywizja Piechoty (II RP) - Google

20 Dywizja Piechoty (II RP)

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Ten artykuł dotyczy 20 Dywizji Piechoty okresu II RP. Zobacz też: 20 Dywizja Piechoty - stronę ujednoznaczniającą.

20 Dywizja Piechoty (20 DP) – wielka jednostka piechoty Wojska Polskiego II RP.

W okresie II RP sztab 20 DP i jej pododdziały stacjonowały w Baranowiczach, Słonimiu i Prużanie.

Spis treści

[edytuj] Formowanie

W związku z reorganizacją Wojska Polskiego, likwidowane Wojsko Litwy Środkowej wydzieliło z siebie dwie dywizje: 19. i 29 DP. Ponadto w kraju sformowano 20 Dywizję Piechoty. Oddziały dla niej wywodziły się również z obu dywizji litewsko biłoruskich. Były to: 78 (słucki) pp i 79 (białostocki) pp z 2 D L-B oraz 80 (nowogródzki) pp z 1 D L-B.

[edytuj] Działania zbrojne

[edytuj] Walki w wojnie obronnej 1939

20 Dywizja Piechoty pod dowództwem płk. dypl. Wilhelma Andrzeja Lawicza-Liszki wchodziła w skład Armii "Modlin". Tuż przed wybuchem wojny obsadziła linię umocnień biegnących przez północne stoki wzgórz na północ od Mławy. Na wschód od pozycji mławskiej biegła pozycja rzęgnowska oddzielona od mławskiej błotami "Niemyje". Podstawę umocnień stanowiły dwie linie betonowych schronów bojowych przeciw piechocie i czołgom. Do chwili wybuchu wojny budowa pozycji nie została ukończona; najsłabiej przygotowana była druga linia umocnień.

W dniach 1-3 września 1939 r. dywizja broniła pozycji pod Mławą przed przeważającymi siłami niemieckiego I Korpusu Armijnego z 3 Armii w składzie: 11 DP i 61 DP oraz Dywizji Pancernej "Kempf", nacierającymi z terenu Prus Wschodnich w kierunku na Warszawę (Patrz: bitwa pod Mławą). Pierwsze natarcia niemieckie 1 września zostały odparte mimo współdziałania piechoty z czołgami (strata ok. 25 czołgów). Nie mogąc zdobyć pozycji mławskiej od czoła, Niemcy wykonali w godzinach popołudniowych natarcie na pozycję pod Rzęgnowem; po dwugodzinnym przygotowaniu artyleryjskim przełamali ją i zaczęli wychodzić na tyły 20 DP. Próby ich zatrzymania kontratakiem 79 pp nie powiodły się, wobec czego dowództwo Armii "Modlin" nakazało zorganizowanie obrony wschodniego skrzydła 20 DP na odcinku Dębsk-stacja Nosarzewo oraz przygotowanie kontrataku odwodowej 8 DP w kierunku północno-wschodnim. Ponowne próby niemieckie ataków na Mławę od czoła, przy wsparciu czołgów i lotnictwa, przeprowadzone 2 września, Niemcy okupili dużymi stratami. Udało im się jedynie opanować Żaboklik i Górę Kamieńską bronione przez 79 pp.

Podobnymi rezultatami zakończyły się natarcia kolejnego dnia, mimo zbrodniczego pędzenia przed czołgami okolicznej ludności polskiej. Niemcy dokonali jedynie niewielkich włamań w rejonie Kołakowa i zdobyli kilka wysuniętych punktów oporu. Gdy główny, pancerny klin wojsk niemieckich, prący z północy w kierunku Warszawy, nie mogąc zgnieść oporu polskich oddziałów, utknął pod Mławą, ruszyło silne, oskrzydlające natarcie Niemców w kierunku Ostrołęki i Przasnysza. Między Baranowem i Opaleńcem, wspierane huraganowym ogniem artylerii, natarcie niemieckiej piechoty przełamało polskie linie obrony. Ukryte dotychczas w nadgranicznych lasach oddziały Wehrmachtu, przekroczyły rzekę Orzyc i ruszyły na południe.

Przewidywany kontratak 8 DP, na skutek częstego zmieniania rozkazów, nastąpił dopiero w godzinach popołudniowych 3 września w dwóch rozbieżnych kierunkach: na Przasnysz i na Grudusk; źle przygotowany i nieskoordynowany, wykonywany rozdrobnionymi siłami, przy zetknięciu z silniejszym nieprzyjacielem załamał się. Oddziały 8 DP zostały ogarnięte paniką, spotęgowaną działaniami niemieckich grup dywersyjnych i oddziałów pancernych na tyłach, rozpoczynając żywiołowy odwrót.

W takiej sytuacji wobec groźby całkowitego okrążenia i zniszczenia 20 DP na pozycji mławskiej, dowódca Armii "Modlin" wydał w nocy z 3 na 4 września spóźniony rozkaz opuszczenia linii obronnych i odwrotu na Warszawę. 4 września lotnictwo niemieckie rozbiło znaczną część sił 20 DP. Jednakże już po dniu względnego wypoczynku, za jaki można uznać intensywny marsz, zwarte oddziały dywizji odzyskały gotowość bojową i zupełnie dobre morale. Znacznie uszczuplone oddziały dywizji weszły w skład GO gen. Władysława Andersa, z którą wycofywały się na południe. 7 września dotarły dopiero do rejonu na zachód od Płocka.

Ostatecznie resztki dywizji walczyły w obronie Warszawy, zajmując pozycje na północnym odcinku obrony Pragi w celu zabezpieczenia kierunków od strony Tłuszcza, Radzymina, Nieporętu, Dębego i Modlina. W stolicy skapitulowały wraz z pozostałymi oddziałami polskimi 28 września. Za twardą obronę pozycji mławskiej 20 DP zyskała u Niemców zaszczytną nazwę "żelaznej dywizji".

[edytuj] Ordre de Bataille i obsada personalna

[edytuj] Obsada personalna dowództwa dywizji w latach 1919-1939

dowódcy dywizji:

dowódcy piechoty dywizyjnej:

II dowódcy piechoty dywizyjnej:

szefowie sztabu:

[edytuj] Bibliografia

  • "Księga chwały piechoty": komitet redakcyjny pod przewodnictwem płk. dypl. Bolesława Prugara Ketlinga, Departament Piechoty MSWojsk, Warszawa 1937-1939. Reprint: Wydawnictwo Bellona Warszawa 1992
  • Tadeusz Jurga: Wojsko Polskie : krótki informator historyczny o Wojsku Polskim w latach II wojny światowej. 7, Regularne jednostki Wojska Polskiego w 1939 : organizacja, działania bojowe, uzbrojenie, metryki związków operacyjnych, dywizji i brygad. Warszawa : Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej 1975.

[edytuj] Zobacz też


Jedna trzecia Polaków ma nadwagę
Ponad połowa Polaków (51 proc.) może pochwalić się prawidłową wagą ciała; prawie jedna trzecia (32 proc.) ma nadwagę, a 14 proc. jest otyłych. 3 proc. to osoby z wagą poniżej wagi prawidłowej - wynika z sondażu TNS OBOP.
Nad Biebrzą odkryto gród sprzed 7 wieków
XIV-wieczny gród został odkryty przez suwalskich archeologów podczas prac na trasie budowy obwodnicy Sztabina (podlaskie). Archeolodzy znaleźli tam ok. 30 tys. zabytków. Odkryli przedmioty związane z życiem ludzi w grodzie, nazwanym - podobnie jak pobliska wieś - Horodnianka.
Mikroskopijna hodowla komórek
Mieszając wodną zawiesinę żywych komórek z odpowiednio modyfikowanym olejem fluorowęglowym można wytworzyć mikro kropelki, w których prowadzona jest długotrwała hodowla komórek. W ten sposób możliwe są bardzo zaawansowane badania biomedyczne, z wykorzystaniem różnych hodowli komórkowych, w jednym małym reaktorze hodowlanym, co znacznie obniża koszty badań, donosi "Lab on a Chip".
Co pierwsze: jajko czy kura? Oto odpowiedź!
Po raz kolejny okazało się, że bez pomocy Natury nowoczesna nauka nie ma szans. Używając białka z kurzego jajka jako matrycy, naukowcy zsyntetyzowali nieorganiczne, silnie magnetyczne nanorurki, donosi "Chemical Communications".
"Kopernikus to ukłon w stronę Polski"
Rzecznik komisarza Guentera Verheugena zapewnił, że jego komisarz nigdy nie powiedział, że Mikołaj Kopernik był Niemcem. Nazwę "Kopernikus" dla nowego programu UE wybrał, by podkreślić polski wkład w historię nauki.
Linki: Strona gwna