Afera Dreyfusa
Z Wikipedii
| Ten artykuł wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Aby uczynić go weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Afera Dreyfusa (lub Sprawa Dreyfusa) - polityczny skandal we Francji pod koniec XIX wieku, który stał się przyczyną kryzysu politycznego i społecznego, pociągając za sobą poważne zmiany w życiu kraju.
W 1894 roku Alfred Dreyfus, francuski oficer artylerii pochodzenia żydowskiego został na podstawie spreparowanych dowodów oskarżony o zdradę na rzecz Niemiec. Koronnym dowodem w procesie był rękopis pisma do ambasady niemieckiej przypisywany Dreyfusowi i przysięga jednego świadka oskarżenia. Wyrokiem sądu wojskowego Dreyfus skazany został na dożywotni karny obóz na "Diabelskiej Wyspie" w Gujanie w Ameryce Południowej.
Gdy fałszerstwo zostało ujawnione, wyżsi oficerowie armii usiłowali ukryć swoje błędy. Aferę ujawnił na forum publicznym pisarz Emil Zola, publikując 13 stycznia 1898 roku, na łamach gazety L'Aurore ("Świt"), słynny list otwarty do prezydenta Republiki Francuskiej Félixa Faure'a, zatytułowany J'accuse! (Oskarżam!), podpisany również przez setki intelektualistów francuskich. Jednak kolejne procesy rewizyjne utrzymywały wyrok skazujący, zaś Emil Zola został skazany na rok więzienia i zmuszony pogróżkami do wyjazdu do Wielkiej Brytanii.
Afera Dreyfusa podzieliła Francję na "dreyfusistów" i "antydreyfusistów". Spór był wyjątkowo gwałtowny, gdyż dotyczył wielu wysoce kontrowersyjnych kwestii w zaognionym klimacie politycznym Francji. Podziały przebiegały, do pewnego stopnia, między prawicowymi, monarchistycznymi i klerykalnymi kręgami społeczeństwa, a kręgami republikańskimi, antymonarchistycznymi i silnie antyklerykalnymi. Duże znaczenie miały również antysemickie nastroje w wielu grupach społecznych, wzmocnione bankructwem w 1885 roku Union Générale, instytucji finansowej powiązanej z kościołem, która zamierzała wyrugować finansjerę znajdującą się w rękach francuskich Żydów. Nastroje zaogniło również ukazanie się w 1886 roku książki Edouarda Drumonta La France Juive (Żydowska Francja).
Przyczyną afery Dreyfusa była najprawdopodobniej wyrażana ciągle niechęć znacznej części korpusu oficerskiego do promowania Francuzów żydowskiego pochodzenia, czego nieformalnym rzecznikiem byli Drumont, Lamase i inni autorzy, szczególnie na łamach założonego z pomocą jezuitów czasopisma La Libre Parole (Wolne Słowo). Zamieszczane tam artykuły denuncjowały francuskich oficerów żydowskiego pochodzenia jako przyszłych zdrajców i stały się przyczyną pojedynku, na który wyzwał najpierw Drumonta, a potem Lamase'a inny oficer, Crémieu-Foa. Chociaż zdarzenie to miało być poufne, brat Crémieu-Foa ujawnił sprawę dziennikowi Le Matin, co sprowokowało następny pojedynek, tym razem między sekundantami Lamase'a i Crémieu-Foa, markizem de Mores i kapitanem Mayerem. Mayer zmarł wskutek odniesionych ran, zaś dramatyczny przebieg wydarzeń spowodował, że La Libre Parole wstrzymało antysemicką kampanię na swoich łamach.
Dreyfus został ułaskawiony w 1899 roku i przywrócony do armii - w okresie I wojny światowej został awansowany do stopnia pułkownika i otrzymał Legię Honorową. Afera miała jednak bardzo istotne skutki dla życia politycznego i społecznego Francji - prawica, zwłaszcza skrajna, została zepchnięta na margines, w 1905 roku weszły w życie uregulowania dotyczące rozdzielenia kościoła od państwa, zaś armia została poddana cywilnej kontroli.
Nieoczekiwanym skutkiem afery Dreyfusa była zmiana postawy austriackiego dziennikarza pochodzenia żydowskiego, Theodora Herzla, który poruszony niesprawiedliwością procesu i społecznymi reakcjami we Francji zapoczątkował ruch syjonistyczny.
Choć Dreyfus jest dziś powszechnie uważany za niewinną ofiarę antysemickich fobii sprzed ponad wieku, związane z nim pomniki są ciągle obiektem ataków wandali.
[edytuj] Zobacz też:
| Termin apelacji Karadżicia minął |
O północy z piątku na sobotę minął ostateczny termin odwoływania się od ekstradycji do Trybunału ONZ zatrzymanego w poniedziałek w Belgradzie przywódcy bośniackich Serbów Radovana Karadżicia.
|
| Włosi drżą przed imigrantami |
Stały napływ nielegalnych imigrantów nie na żarty przestraszył włoski rząd. W związku z tym, tamtejsze władze ogłosiły w piątek stan kryzysowy na terenie całego kraju.
|
| Uczył studentów jak godnie umierać |
Zmarł Randy Pausch, niezwykły wykładowca amerykańskiego uniwersytetu, który przekonywał swoich studentów, że umieranie nie jest tragedią. Chory na raka naukowiec zyskał popularność dzięki opublikowanemu w internecie wykładowi, podczas którego robił pompki i śmiał się ze zbliżającej śmierci.
|
| Z maczetami na uchodźców |
23 osoby zostały ranne po tym, jak kilkudziesięciu mężczyzn zaatakowało mieszkańców ośrodka dla uchodźców w Norwegii. Napastnicy mieli przy sobie metalowe pręty i maczety.
|
| Setki osób uciekają przed powodzią |
Ponad 300 osób zostało ewakuowanych po tym, jak ulewne deszcze spowodowały powodzie w północno-wschodniej Rumunii. Woda uszkodziła drogi, mosty i linie energetyczne.
|
O północy z piątku na sobotę minął ostateczny termin odwoływania się od ekstradycji do Trybunału ONZ zatrzymanego w poniedziałek w Belgradzie przywódcy bośniackich Serbów Radovana Karadżicia.
Stały napływ nielegalnych imigrantów nie na żarty przestraszył włoski rząd. W związku z tym, tamtejsze władze ogłosiły w piątek stan kryzysowy na terenie całego kraju.
Zmarł Randy Pausch, niezwykły wykładowca amerykańskiego uniwersytetu, który przekonywał swoich studentów, że umieranie nie jest tragedią. Chory na raka naukowiec zyskał popularność dzięki opublikowanemu w internecie wykładowi, podczas którego robił pompki i śmiał się ze zbliżającej śmierci.
23 osoby zostały ranne po tym, jak kilkudziesięciu mężczyzn zaatakowało mieszkańców ośrodka dla uchodźców w Norwegii. Napastnicy mieli przy sobie metalowe pręty i maczety.
Ponad 300 osób zostało ewakuowanych po tym, jak ulewne deszcze spowodowały powodzie w północno-wschodniej Rumunii. Woda uszkodziła drogi, mosty i linie energetyczne.