Agra
Z Wikipedii
Agra, miasto w Indiach w stanie Uttar Pradesh nad Jamuną. Liczba mieszkańców: 1,5 mln (2006).
W mieście rozwinięty jest przemysł obuwniczy i włókienniczy oraz rzemiosło. Ośrodek turystyczny. Agra jest ważnym węzłem komunikacyjnym, znajduje się tam również uniwersytet. W mieście znajduje się szereg zabytków kultury islamu (ośrodek kultu religijnego muzułmanów):
- Tadź Mahal (obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO),
- Czerwony Fort (obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO),
- Mauzoleum Akbara.
W mieście znajduje się również najstarszy w Indiach angielski zabytek - nagrobek Johna Mildenhalla z 1614[1].
Spis treści |
[edytuj] Historia
Miasto zostało założone przez Sikandara w na początku XVI wieku, było stolicą państwa Mongołów. Pod koniec XVIII wieku przechodziło z rąk do rąk by ostatecznie w 1803 roku zostać w rękach Brytyjskich. W latach 1833-68 było stolicą prowincji Agra.
[edytuj] Źródła
- Kazimierz Dziewanowski, Brzemię białego człowieka, Warszawa 1996, Oficyna Wydawnicza Rytm, ISBN 83-85249-92-3
- Encyklopedia Audiowizualna Britannica – Geografia I – ISBN 83-60563-07-6
[edytuj] Linki zewnętrzne
Przypisy
- ↑ Kazimierz Dziewanowski, Brzemię białego człowieka, Warszawa 1996, Oficyna Wydawnicza Rytm, ISBN 83-85249-92-3
| O światowym kryzysie w Białym Domu |
Ministrowie finansów najbogatszych siedmiu krajów świata na spotkaniu w Białym Domu szukali recepty na wyjście z ogarniającego świat kryzysu. Mamy plan -ogłosili po spotkaniu prezydentem Georgem W.Bushem. Tymczasem Rosja dopomina się, aby i ją włączyć w rozwiązywanie gospodarczych problemów.
|
| Stan wojenny w USA, wyborów nie będzie? |
4 listopada wyborów w USA nie będzie. Administracja prezydenta George'a W. Busha, pod pretekstem kryzysu finansowego, wprowadzi stan wojenny i przesunie głosowanie na później. Spokojnie - to tylko plotka, ale żywiołowa dyskusja na ten temat przetacza się przez blogi i internetowe fora - informuje portal "Rzeczpospolitej".
|
| Rośnie bilans ofiar trzęsienia ziemi |
Do dwunastu wzrosła liczba ofiar trzęsienia ziemi, do którego doszło w sobotę na Północnym Kaukazie - poinformowało rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Epicentrum znajdowało się koło małej czeczeńskiej wsi Wiedieno.
|
| Bush: kryzys wymaga globalnej reakcji |
- Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jest to poważny kryzys globalny i właśnie dlatego wymaga on globalnej reakcji - powiedział George W. Bush po sobotnim spotkaniu z ministrami finansów i szefami banków centralnych państw G7.
|
| Korea (oficjalnie) nie wspiera już terrorystów |
Amerykański Departament Stanu ogłosił że skreśli Koreę Północną z listy państw finansujących terroryzm, o czym wcześniej wspominały anonimowe źródła dyplomatyczne. Stało się to po tym, gdy Phenianu wyraził zgodę na inspekcję instalacji nuklearnych.
|
Ministrowie finansów najbogatszych siedmiu krajów świata na spotkaniu w Białym Domu szukali recepty na wyjście z ogarniającego świat kryzysu. Mamy plan -ogłosili po spotkaniu prezydentem Georgem W.Bushem. Tymczasem Rosja dopomina się, aby i ją włączyć w rozwiązywanie gospodarczych problemów.
4 listopada wyborów w USA nie będzie. Administracja prezydenta George'a W. Busha, pod pretekstem kryzysu finansowego, wprowadzi stan wojenny i przesunie głosowanie na później. Spokojnie - to tylko plotka, ale żywiołowa dyskusja na ten temat przetacza się przez blogi i internetowe fora - informuje portal "Rzeczpospolitej".
Do dwunastu wzrosła liczba ofiar trzęsienia ziemi, do którego doszło w sobotę na Północnym Kaukazie - poinformowało rosyjskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Epicentrum znajdowało się koło małej czeczeńskiej wsi Wiedieno.
- Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jest to poważny kryzys globalny i właśnie dlatego wymaga on globalnej reakcji - powiedział George W. Bush po sobotnim spotkaniu z ministrami finansów i szefami banków centralnych państw G7.
Amerykański Departament Stanu ogłosił że skreśli Koreę Północną z listy państw finansujących terroryzm, o czym wcześniej wspominały anonimowe źródła dyplomatyczne. Stało się to po tym, gdy Phenianu wyraził zgodę na inspekcję instalacji nuklearnych.