Przylądek Igielny
Z Wikipedii
Przylądek Igielny, Przylądek Agulhas (ang. Cape Agulhas /wym. agulias/) - przylądek, stanowiący najbardziej wysunięty na południe kraniec Afryki, uznawany jednocześnie za umowną granicę Oceanów - Indyjskiego i Atlantyckiego.
Nazwę Agulhas posiada także kilka innych ważnych miejsc geograficznych w tym rejonie, łącznie z akwenem sięgającym aż do połowy odległości do Antarktydy (Basen Agulhas), jak również z jednym z najsilniejszych i najniebezpieczniejszych prądów morskich na świecie (Prąd Agulhas), biegnącym na południowy zachód u południowo-wschodnich wybrzeży Afryki. Miał tam spore problemy m.in. polski żeglarz Leonid Teliga podczas swojego samotnego rejsu dookoła świata. Widokowo w linii brzegowej Przylądek Igielny nie wyróżnia się niczym szczególnym.
Czasami za kraniec Afryki i umowną granicę oceanów jest mylnie uważany nieodległy Przylądek Dobrej Nadziei.
[edytuj] Linki zewnętrzne
| "Byłym marszałkom się nie odmawia" |
|
"Dziennik": byli marszałkowie Sejmu: Marek Borowski, Ludwik Dorn, Maciej Płażyński i Józef Zych wpadli na pomysł, by spotkać się z obecnym marszałkiem Bronisławem Komorowskim i przekonać go do zmiany atmosfery w Sejmie.
|
| Poseł PD, który wykładał w szkole "dla esbeków" |
|
"Nasz Dziennik": poseł Partii Demokratycznej Marian Filar przyznaje, że pracował przez dwa semestry w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie im. Feliksa Dzierżyńskiego, która kształciła kadry dla Służby Bezpieczeństwa.
|
| Zaczęło się od plotki - szczegóły rozmowy prezydent-Sikorski |
|
"Dziennik": gazecie udało się poznać nowe szczegóły tajnego przesłuchania, które 4 lipca urządził Radosławowi Sikorskiemu Lech Kaczyński. Wiemy już - pisze gazeta - dlaczego prezydent był tak podejrzliwy. Spowodowały to docierające z USA sygnały, że rząd Tuska celowo opóźnia negocjacje w sprawie tarczy.
|
| Skansen w "Koperniku" |
|
"Echo Miasta Łódź": to żenujące! Sprzęt na bloku operacyjnym oddziału onkologicznego szpitala "Kopernika" powinien od dawna stać w... muzeum.
|
| Inżynierowie poszukiwani - wielki bój na uczelniach |
|
"Gazeta Wyborcza": Politechnika Łódzka po raz pierwszy w historii reklamuje studia doktoranckie w radiu. To dlatego, że jest na nie coraz mniej chętnych. Inżynierów wysysa przemysł, który oferuje czterokrotnie wyższe wynagrodzenie niż stypendium doktoranta".
|