Aleja Szucha w Warszawie
Z Wikipedii
Aleja Szucha - ulica w Warszawie, nazwana dla upamiętnienia Jana Chrystiana Szucha (1752-1813), architekta projektującego od 1775 warszawskie założenia krajobrazowe i ogrody królewskie Stanisława Augusta Poniatowskiego. Aleja Szucha stanowiła element tzw. osi stanisławowskiej.
W latach 1927-1930 wybudowano w Alei Szucha gmach Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, według projektu Zdzisława Mączeńskiego. Pomiędzy 1946-1991 al. Szucha nosiła nazwę al. 1 Armii Wojska Polskiego. Współcześnie w Alei Szucha znajdują się siedziby kilku instytucji państwowych:
- Trybunał Konstytucyjny - al. Szucha 12a.
- Nuncjatura Apostolska - al. Szucha 12.
- Kamienica Spółdzielni Mieszkaniowej "Proporzec" (tzw. Dom generalski) - al. Szucha 16.
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych - al. Szucha 23.
- Ministerstwo Edukacji Narodowej - al. Szucha 25. W budynku w Alei Szucha 25 znajdowało się w latach okupacji niemieckiej więzienie śledcze Gestapo. W 1952, dla upamiętnienia tysięcy przetrzymywanych, torturowanych i zakatowanych na śmierć obywateli polskich, utworzono w jego miejscu muzeum - Mauzoleum Walki i Męczeństwa.
Spis treści |
[edytuj] Więzienie Gestapo w Alei Szucha
W latach okupacji niemieckiej w Polsce (1939-1945), Alej Szucha weszła w skład zamkniętej tzw. dzielnicy niemieckiej, a jej nazwę zmieniono na Strasse der Polizei (pol. Ulica Policyjna). W budynku przy al. Szucha 25 mieściła się siedziba hitlerowskiej policji bezpieczeństwa (niem. Sicherheitspolizei, SiPo) i służby bezpieczeństwa (niem. Sicherheitsdienst, SD) na Warszawę oraz dystrykt warszawski. W Alei Szucha znajdował się Urząd Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego (niem. Der Kommandeur Sicherheitspolizei und des SD für den Distrikt Warschau), który został utworzony w listopadzie 1939 w miejsce zlikwidowanej IV grupy operacyjnej Einsatzgruppe IV.
W podziemiach budynku znajdowało się ciężkie więzienie śledcze Gestapo, utworzone po przejęciu gmachu dawnego Ministerstwa Spraw Religijnych i Oświecenia Publicznego. W celu dostosowania obiektu na potrzeby więzienne, przebudowano część pomieszczeń (archiwum i magazyn czasopism), znajdujących się w piwnicach lewego skrzydła budynku. W podziemiach urządzono 4 cele zbiorowe bez okien, tzw. "tramwaje". Nazwę utworzono od charakterystycznego usytuowania krzeseł, w dwóch rzędach wzdłuż ścian (podobnie jak w typowych tramwajach). Do więzienia w Alei Szucha przywożono więźniów z Pawiaka, lub dopiero co aresztowanych. Osadzonych poddawano następnie przesłuchiwaniom, tzw. "badaniom", z zastosowaniem wymyślnych tortur - bicia, kopania, szczucia psami, przypalania papierosami, łamania kości czy wyrywania paznokci.[1] Przesłuchowania te prowadzono w gabinetach Gestapo na górnych piętrach budynku lub w pomieszczeniu dyżurującego gestapowca obok cel więziennych w piwnicach budynku. Krzyki katowanych więźniów zagłuszano nastawionym głośno radiem.[1] Śledztwo mogło dotknąć każdego, nie chroniły przed nim zarówno wiek, płeć, ani stan zdrowia. Bito okrutnie nawet kobiety w zaawansowanej ciąży.[1] O skali zadawanych cierpień w więzieniu w Alei Szucha, świadczyły m. in. licznie zachowane na ścianach cel napisy więźniów, z których wielu zamęczono na śmierć.
Więźniów uznanych za wyjątkowo niebezpiecznych przetrzymywano w izolatkach, zwykle dodatkowo zakutych w kajdany. Przesłuchania pojedyńczej osoby mogły powtarzać się kilkadziesiąt razy - Wanda Ossowska, członek ZWZ, związana z wywiadem zagranicznym, była przesłuchiwana w Alei Szucha 57 razy.[1] W jednej z izolatek był przetrzymywany jako więzień anonimowy, a w końcu zamęczony na śmierć, najwyższy przedstawiciel władz cywilnych Polskiego Państwa Podziemnego - Delegat Rządu RP na Kraj, prof. Jan Piekałkiewicz.
Podczas powstania warszawskiego, w budynku przy al. Szucha 25, Niemcy dokonywali masowych egzekucji Polaków - których zwłoki następnie palono w okolicznych budynkach.[1] Dokonywano również selekcji ludności cywilnej Warszawy z zajętych przez Niemców dzielnic. Ludzi kierowano do obozów koncentracyjnych - poprzez obóz przejściowy (niem. Durchgangslager) w Pruszkowie, lub na roboty przymusowe do Niemiec. Część warszawiaków przeznaczano jako żywe osłony[1] dla hitlerowców atakujących powstańcze barykady. Rozmiar popełnionej zbrodni, według powojennych ustaleń Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Warszawie z czerwca 1946, obrazuje ilość prochów ludzkich odnalezionych w piwnicach budynków przy al. Szucha, które ważyły ok. 5 578 kg (ok. 5,5 tony).[1]
[edytuj] Po zakończeniu II wojny światowej
Po zakończeniu II wojny światowej, byli więźniowie i mieszkańcy Warszawy, traktowali gmach przy al. Szucha 25 jak cmentarz - paląc znicze i składając kwiaty. Podjęli również inicjatywę utworzenia w podziemiach budynku mauzoleum - miejsca pamięci narodowej.
Na mocy postanowień uchwały Rady Ministrów z 25 lipca 1946 pomieszczenia piwnic więzienia Gestapo przy al. Szucha 25 w Warszawie uznane zostały za miejsce martyrologii, świadectwo męki i bohaterstwa Polaków. Zdecydowano zachować areszt w stanie nienaruszonym, przejąć pod zarząd państwowy i utworzyć muzeum. Mauzoleum Walki i Męczeństwa zostało otwarte 18 kwietnia 1952.
Podczas tworzenia ekspozycji w podziemiach gmachu przy al. Szucha zachowano w oryginalnym stanie cztery cele zbiorowe (tzw. tramwaje), korytarze i 10 cel izolatek. Odtworzono na podstawie zeznań byłych więźniów pokój gestapowca, gdzie dokonywano przesłuchań.
Kilka ton prochów ofiar z więzienia przy Alei Szucha, oraz pobliskiego budynku GISZ (al. Ujazdowskie 3/5), zostało przewiezionych na Cmentarz Powstańców Warszawy na warszawskiej Woli.
[edytuj] Epilog
W latach 60., dokonano dalszych badań pomieszczeń więzienia, zakonserwowano i odczytano ponad tysiąc napisów i tekstów (zapisanych na ścianach, framugach okien i na podłogach więzienia), różnych modlitw, zapisków o Polsce, śmierci, oraz inicjałów, nazwisk, pseudonimów, rysunków, krzyży, oraz innych śladów pobytu aresztowanych. W piwnicach budynku przy al. Szucha 25 odkryto również napis, często przytaczany w następnych latach w literaturze historycznej i patriotycznej:
| Cytat: |
|
Łatwo jest mówić o Polsce
Trudniej dla niej pracować Jeszcze trudniej umrzeć A najtrudniej cierpieć |
Przypisy
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Mauzoleum Walki i Męczeństwa przy ul. Szucha 25
- Struktury organizacyjne policji niemieckiej w latach 1942-1944 - zdjęcia budynku przy al. Szucha 25
| "Skarbnica szpiegowskich i politycznych tajemnic" |
|
"Z Marianem Zacharskim spotykaliśmy się przez kilka tygodni. Spędziliśmy przed kamerą kilkadziesiąt godzin. Zadaliśmy mu tysiące pytań. Wszystko po to, aby dowiedzieć się kim naprawdę jest. Kim jest człowiek, który jest skarbnicą szpiegowskich i politycznych tajemnic" - pisze na swoim blogu w Onet.pl Bogdan Rymanowski, autor dokumentu o Marianie Zacharskim.
|
| Spadki sprzedaży miesięczników wnętrzarskich |
|
W lutym br. prawie wszystkie miesięczniki wnętrzarskie zanotowały spadki sprzedaży ogółem w porównaniu z tym samym miesiącem ub.r. Lepszy wynik niż rok temu miały tylko "Dobre Wnętrze" i "Dom & Wnętrze" – wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy.
|
| Ostatni odcinek programu Dwójki "Europa da się lubić" |
|
Wczoraj nakręcono ostatni odcinek rozrywkowego talk-show TVP 2 "Europa da się lubić", który jesienią nie pojawi się w ramówce Dwójki.
|
| TVP rozpocznie w poniedziałek promocję Hanny Lis |
|
Od poniedziałku Telewizja Polska będzie emitować spoty autopromocyjne związane z przyjściem Hanny Lis do "Wiadomości".
|
| Cyfrowy Polsat zwiększył przychody i podwoił zysk |
|
W pierwszym kwartale br. Cyfrowy Polsat SA osiągnął 248,8 mln zł przychodów – o 37 proc. więcej niż w tym samym okresie ub.r.
|