Anna Polony
Z Wikipedii
Julia Hartwig, Wisława Szymborska i Anna Polony - jedno ze spotkań organizowanych przez Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Warszawa, 8 maja 1993 r.
Anna Polony (ur. 21 stycznia 1939 r. w Krakowie) - polska aktorka teatralna i filmowa.
Absolwentka Wydziału Aktorskiego (1960) oraz Wydział Reżyserii Dramatu (1964) Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie.
Zadebiutowała w 1959 na scenie Starego Teatru w utworze Wojny trojańskiej nie będzie (reż. Jerzy Kaliszewski), gdzie następnie pracowała od 1964 do 2002. Współpracowała m.in. z Konradem Swinarskim.
[edytuj] Filmografia
- Seriale telewizyjne
- Z biegiem lat, z biegiem dni (1980)
- Na dobre i na złe (2001-2002, 3 epizody)
- Magda M. (2005, 5 epizodów)
- Filmy
- Napló gyermekeimnek (1984)
- Napló szerelmeimnek (1987)
- Dekalog VII (1988)
- Napló apámnak, anyámnak (1990)
- Dwa Księżyce (1993)
- Siódmy pokój (1995)
- Teatr Telewizji
[edytuj] Link zewnętrzny
- Anna Polony w bazie filmweb.pl
| "Rozgrywającym ws. ustawy medialnej była lewica" |
|
Platforma Obywatelska prowadziła arogancką politykę w zakresie ustawy medialnej w stosunku do SLD - twierdzi poseł niezrzeszony Maciej Płażyński.
|
| Lubelskie: pogotowie przeciwpowodziowe |
|
Wisła w Annopolu (Lubelskie) przekroczyła po południu stan alarmowy o 4 cm. W niżej położonych Puławach, poziom wody w rzece zbliżył się do stanu ostrzegawczego.
|
| Lepper o Sejmie: to żenujące, kompromitacja |
|
Andrzej Lepper, przewodniczący Samoobrony oświadczył w Olsztynie, że to, co dzieje się w Sejmie "jest żenujące", a "kłótnia między rządem, a pałacem prezydenckim kompromituje Polskę w oczach świata".
|
| "Nie prowadzimy nagonki na Kurskiego i Wassermanna" |
|
"Gazeta Wyborcza" nie prowadzi nagonki na posłów PiS Jacka Kurskiego i Zbigniewa Wassermanna. Wydaje się, że wyroki w procesach między "Gazetą" a nimi były sprawiedliwe - uważa z-ca redaktora naczelnego "Gazety" Piotr Pacewicz.
|
| Pierwsza ofiara powodzi na Podkarpaciu |
|
35-letni mieszkaniec Jabłonki w powiecie brzozowskim jest prawdopodobnie pierwszą ofiarą powodzi na Podkarpaciu. Ciało Grzegorza P. wyłowiono po południu z potoku Dydnianka, który wpada do Sanu.
|