Antoni Listowski - Google

Antoni Listowski

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Symon Petlura i gen. Antoni Listowski wśród żołnierzy polskich - wyprawa kijowska - kwiecień 1920

Antoni Listowski - (ur. 29 marca 1865 w Warszawie, zm. 13 września 1927 w Warszawie) - generał major Armii Imperium Rosyjskiego i generał dywizji Wojska Polskiego.


Ukończył szkołę realną w Sankt Petersburgu. W 1883 r. wstąpił do Pawłowskiej Szkoły Oficerskiej, którą to ukończył w 1885 r. promocją na stopień podporucznika. W latach 1885-1915 służył w armii rosyjskiej w 66 Butyrskim Pułku Piechoty. Jako podpułkownik wziął udział w wojnie rosyjsko-japońskiej (Mandżuria, Korea) 1904-1905. Po jej zakończeniu pozostawał wraz z pułkiem na terenie Mandżurii do marca 1907 r. W czasie I wojny światowej dowodził w stopniu pułkownika (awans w 1913 r.) 66 Butyrskim Pułkiem Piechoty (walczył na Lubelszczyźnie i w Małopolsce), a od lutego 1915 r. 150 Tamańskim Pułkiem Piechoty na froncie w Galicji. 12 lutego 1915 r. został ranny. Po powrocie ze szpitala 1 maja 1915 r. przejął dowództwo nad 67 Tarutyńskim Pułkiem Piechoty. Od października 1916 r. dowodził brygadą w 17 Dywizji Piechoty. 30 grudnia 1916 r. mianowany został generałem majorem. 15 kwietnia 1917 r. objął dowództwo 138 Dywizji Piechoty, a 1 października 1917 r. został dowódcą XXXVII Korpusu.

W grudniu 1917 r. wystąpił z armii rosyjskiej. 12 grudnia 1918 r. został mianowany komendantem rezerwy oficerskiej Wojska Polskiego. W czasie wojny polsko-bolszewickiej został 5 stycznia 1919 r. dowódcą Grupy Podlaskiej (Grupa Operacyjna "Podlasie" - od kwietnia 1919 r. przemianowana na "Poleską") z zadaniem obrony linii Bugu od Włodawy do Wołczyna. 9 lutego 1919 r. zajął twierdzę w Brześciu, dzięki wynegocjowaniu opuszczenia jej przez wojska niemieckie. 3 czerwca został dowódcą 9 Dywizji Piechoty i dowódcą Frontu Poleskiego, a w lipcu Frontu Wołyńskiego. W marcu 1920 r. został dowódcą 2 Armii, zastępując chwilowo Józefa Piłsudskiego na stanowisku Naczelnego Wodza. Od 26 maja do końca czerwca dowodził Frontem Ukraińskim. Do stycznia 1921 r. pozostawał w dyspozycji Ministra Spraw Wojskowych. W październiku wziął udział w pertraktacjach rozejmowych (delegacja pokojowa) w Mińsku oraz pełnił funkcję pomocnika dowódcy Okręgu Generalnego Warszawa. 3 listopada 1921 r. przeniesiony został w stan spoczynku i awansowany do stopnia generała dywizji. Zamieszkał w Warszawie. Jako sekretarz YMCA zajmował się pracą społeczną na rzecz ociemniałych. Zmarł w Warszawie i został pochowany na Powązkach. Żonaty z Józefą z Łaniewskich, syn Anatol (1904 r.).

Za sprawne dowodzenie - zdobycie Pińska 3 maja 1919 r., walki nad Styrem, Prypecią i Jasiołdą, zdobycie Łunińca 10 lipca 1919 r. otrzymał Krzyż Orderu Virtuti Militari III klasy.


"Dżentelmen" próbuje przejąć schedę po Tusku?
Grzegorz Schetyna rozpoczął wewnątrzpartyjną ofensywę mającą wzmocnić jego pozycję wewnątrz partii. Cel? Przejęcie po Tusku stanowisk premiera i szefa PO. Skutkiem ubocznym tych zabiegów są spięcia, do których dochodzi między nim a Donaldem Tuskiem - informuje serwis tvp.info. Jak zapewnia jednak, Zbigniew Chlebowski, Tusk i Schetyna to "dwóch dżentelmenów, którzy od lat są przyjaciółmi".
W środę TK oceni komisję śledczą ds. nacisków
W środę pełny skład Trybunału Konstytucyjnego rozpatrzy skargę posłów PiS na powołanie sejmowej komisji śledczej ds. domniemanych nacisków władz za rządów PiS na śledztwa dotyczące polityków i mediów.
Prezydent znalazł sposób na rząd; "PO oszukała Polaków"
Lech Kaczyński raczej podpisze ustawę o emeryturach pomostowych, ale od razu skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, by ten sprawdził jej zgodność z ustawą zasadniczą – informuje serwis wprost.pl.
"Ten sondaż to straszna wiadomość dla Polski"
- To straszna wiadomość, która oznacza, że znaczna część Rosjan nadal żyje w przeświadczeniu, że zostaną zaatakowani - powiedział w radio TOK FM Witold Waszczykowski. Zastępca szefa BBN, skomentował w ten sposób ostatni sondaż, z którego wynika, ze większość Rosjan popiera rozmieszczenie rosyjskich rakiet w Kaliningradzie.
"Polski rząd musi zareagować bardzo twardo"
- To wszystko jest mocno naciągane, tu potrzeba interwencji rządu - powiedział w Radio ZET Jacek Kurski. Poseł PiS skomentował w ten sposób zamieszanie wokół polskich posłów, którzy, w wyniku ostatnich wyborów, dostali się do litewskiego parlamentu - Sejmasa.
Linki: Strona gwna