Antoni Roman - Google

Antoni Roman

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Antoni Roman (ur. 10 września 1892 w Warszawie, zm. 28 kwietnia 1951 w Warszawie) – polski działacz państwowy, dyplomata, minister przemysłu i handlu w rządzie Felicjana Sławoja Składkowskiego, senator RP.

Był synem Juliana (inżyniera) i Felicji ze Stolzenwaldów. Uczęszczał do gimnazjum gen. Pawła Chrzanowskiego w Warszawie, maturę zdał w gimnazjum rosyjskim na Pradze (1910). Rozpoczął studia na politechnice w Berlinie, ale naukę przerwał wybuch I wojny światowej. Wyjechał do Rosji i pracował jako urzędnik; w 1918 powrócił do Warszawy. Został referentem w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, w 1919 przeszedł do pracy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych; był sekretarzem konsularnym i wicekonsulem w Nowym Jorku, w 1922 brał udział w konferencji międzynarodowej w Genui. W latach 1922-1926 studiował na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. Przez trzy miesiące 1923 pracował w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej, następnie powrócił do resortu spraw zagranicznych; pełnił funkcję attaché emigracyjnego w Komisariacie Generalnym w Gdańsku. W 1927 opublikował broszurę Ustrój polityczny Wolnego Miasta Gdańska.

W 1927 ponownie został urzędnikiem MSZ w Warszawie, pracował w Gabinecie Ministra, był naczelnikiem Wydziału oraz radcą ekonomicznym. Uczestniczył w wielu rokowaniach dyplomatycznych. Dodatkowo prowadził zajęcia z ekonomii politycznej w Szkole Nauk Politycznych w Warszawie (kolejno asystent i profesor), w Instytucie Studiów Handlowych i Orientalistycznych, a także na Uniwersytecie Lwowskim (1932-1934, wykładał przedmiot "międzynarodowe układy gospodarcze"). W latach 1934-1936 był posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym RP w Sztokholmie. Na początku maja 1936 został powołany na wniosek Józefa Becka na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, ale nie zdążył objąć nowych obowiązków, gdyż 15 maja otrzymał tekę przemysłu i handlu w gabinecie Felicjana Sławoja Składkowskiego. Pełnił funkcję do 30 września 1939, zasiadając dodatkowo od 1938 w Senacie RP z nominacji prezydenta Mościckiego. W wystąpieniach, m.in. na posiedzeniach Komisji Budżetowej Sejmu i Senatu, dawał wyraz swojej sympatii dla drobnej wytwórczości. W maju 1939 otwierał polski pawilon na Wystawie Światowej w Nowym Jorku.

Okres wojny spędził w Rumunii, towarzysząc ministrowi Beckowi. Po wojnie powrócił do Polski i zgłosił się do pracy w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, był doradcą w tym resorcie, później w Ministerstwie Handlu Zagranicznego. W ostatnich latach życia chorował na cukrzycę. Zmarł w Warszawie i został pochowany na Powązkach. Został odznaczony m.in. krzyżami Orderu Polonia Restituta oraz krzyżem Legii Honorowej. Był żonaty z Marią z Załęskich (ur. 1900, zm. 1977), siostrą dyplomaty Macieja Załęskiego; nie miał dzieci.

[edytuj] Źródła


"Ucieczka PiS robi się coraz bardziej desperacka"
- Ucieczka PiS robi się coraz bardziej desperacka, dlatego posłowie tej partii próbują paraliżować prace komisji śledczej do spraw nacisków - powiedział w TVN 24 Stefan Niesiołowski. Marszałek Sejmu skomentował w ten sposób ostatnie prace sejmowej komisji przed która stawili się m.in. Janusz Kaczmarek i Andrzej Lepper.
"Dżentelmen" próbuje przejąć schedę po Tusku?
Grzegorz Schetyna rozpoczął wewnątrzpartyjną ofensywę mającą wzmocnić jego pozycję wewnątrz partii. Cel? Przejęcie po Tusku stanowisk premiera i szefa PO. Skutkiem ubocznym tych zabiegów są spięcia, do których dochodzi między nim a Donaldem Tuskiem - informuje serwis tvp.info. Jak zapewnia jednak, Zbigniew Chlebowski, Tusk i Schetyna to "dwóch dżentelmenów, którzy od lat są przyjaciółmi".
W środę TK oceni komisję śledczą ds. nacisków
W środę pełny skład Trybunału Konstytucyjnego rozpatrzy skargę posłów PiS na powołanie sejmowej komisji śledczej ds. domniemanych nacisków władz za rządów PiS na śledztwa dotyczące polityków i mediów.
Prezydent znalazł sposób na rząd; "PO oszukała Polaków"
Lech Kaczyński raczej podpisze ustawę o emeryturach pomostowych, ale od razu skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, by ten sprawdził jej zgodność z ustawą zasadniczą – informuje serwis wprost.pl.
"Ten sondaż to straszna wiadomość dla Polski"
- To straszna wiadomość, która oznacza, że znaczna część Rosjan nadal żyje w przeświadczeniu, że zostaną zaatakowani - powiedział w radio TOK FM Witold Waszczykowski. Zastępca szefa BBN, skomentował w ten sposób ostatni sondaż, z którego wynika, ze większość Rosjan popiera rozmieszczenie rosyjskich rakiet w Kaliningradzie.
Linki: Strona gwna