Big Boi
Z Wikipedii
| Big Boi | |
| Imię i nazwisko | Antwan Patton |
| Data i miejsce urodzenia | 1 lutego 1975 Savannah, Georgia |
| Pochodzenie | Atlanta, Georgia |
| Gatunek | hip-hop |
| Aktywność | 1992 - obecnie |
| Wytwórnia płytowa | LaFace |
| Powiązania | OutKast, Dungeon Family, Purple Ribbon All-Stars |
Antwan Patton (lepiej znany jako Big Boi) to raper oraz producent wywodzący się z Atlanty w Georgii, USA. Big Boi wraz z Andre 3000 (André Benjamin) tworzą duet hip-hopowy Outkast.
[edytuj] Biografia
Antwan Patton urodził się 1 lutego 1975 roku w Savannah stanie Geogria, w USA. Mieszkał on w wielodzietnej rodzinie w małym domku w Savannah. Jako nastolatek przeniósł się do ciotki René do Atlanty, gdzie zaczął uczyć się w Tri-Cities High School. W szkole poznał swojego przyszłego partnera - André Benjamina. Połączyła ich wspólna pasja - rapowanie - co zaowocowało założeniem zespołu. Duet nazwał się Outkast.
W ciągu 12 lat działalności Outkast wydali 6 albumów, a w produkcji są dwa kolejne. Największą sławę André, jak i całemu zespołowi, przyniósł wydany w 2003 roku dwupłytowy album Speakerboxxx/The Love Below.
Big Boi jest członkiem rodziny muzyków zwanej Dungeon Family. W 2005 roku Big Boi założył własną wytwórnię Purple Ribbon, która powiązana będzie z dystrybutorem Atlanta Records. Nakładem wytwórni ukażą się wkrótce albumy takich artystów jak Killer Mike (Ghetto Extraordinary) czy Bubba Sparxxx (The Charm). Dotychczasowymi produkcjami Purple Ribbon są dwa mixtape'y zatytułowane Got That Purp? oraz singel Kryptonite (I'm On It).
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Ścięte głowy w Gwatemali |
Niezwykle brutalnie zakończyły się porachunki więźniów jednego z zakładów karnych w Gwatemali. Zanim służba więzienna zdołała opanować sytuację, doszło do brutalnego zabójstwa pięciu więźniów, którym obcięto głowy.
|
| Dwa lata temu Rosja straciła twarz |
Do 23 listopada 2006 r. był znanym nielicznemu gronu rosyjskim dysydentem, którego teorie na temat zbrodniczej roli Władimira Putina dla wielu były potwierdzeniem wcześniejszych przypuszczeń, a wśród innych wzbudzały grymas niedowierzania na twarzy. Kiedy jednak umarł w niejasnych okolicznościach, Aleksander Litwinienko stał się symbolem "nowej Rosji". Symbolem, z którego władze Kremla nie mogą być zadowolone.
|
| Walenie walczą o życie |
Na australijskiej plaży trwa nieprzerwanie od soboty akcja ratowania 64 grindwali. Do tej pory udało się uratować 11 osobników. Jednak większości z nich najprawdopodobniej nie uda się powrócić do morza.
|
| Rewolucja róż - pięć lat później |
Mija piąta rocznica rewolucji róż, czyli bezkrwawego przewrotu politycznego w Gruzji. W niedzielnych uroczystych obchodach w Tbilisi weźmie udział prezydent Lech Kaczyński.
|
| Dalajlama: Nie odejdę |
Duchowy i polityczny przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV zapowiedział w niedzielę, że nie ustąpi z funkcji. Jednocześnie zapewnił o kontynuacji "środkowej drogi" w kontaktach z Chinami, bo "całkowita niepodległość jest nieosiągalna".
|
Niezwykle brutalnie zakończyły się porachunki więźniów jednego z zakładów karnych w Gwatemali. Zanim służba więzienna zdołała opanować sytuację, doszło do brutalnego zabójstwa pięciu więźniów, którym obcięto głowy.
Do 23 listopada 2006 r. był znanym nielicznemu gronu rosyjskim dysydentem, którego teorie na temat zbrodniczej roli Władimira Putina dla wielu były potwierdzeniem wcześniejszych przypuszczeń, a wśród innych wzbudzały grymas niedowierzania na twarzy. Kiedy jednak umarł w niejasnych okolicznościach, Aleksander Litwinienko stał się symbolem "nowej Rosji". Symbolem, z którego władze Kremla nie mogą być zadowolone.
Na australijskiej plaży trwa nieprzerwanie od soboty akcja ratowania 64 grindwali. Do tej pory udało się uratować 11 osobników. Jednak większości z nich najprawdopodobniej nie uda się powrócić do morza.
Mija piąta rocznica rewolucji róż, czyli bezkrwawego przewrotu politycznego w Gruzji. W niedzielnych uroczystych obchodach w Tbilisi weźmie udział prezydent Lech Kaczyński.
Duchowy i polityczny przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV zapowiedział w niedzielę, że nie ustąpi z funkcji. Jednocześnie zapewnił o kontynuacji "środkowej drogi" w kontaktach z Chinami, bo "całkowita niepodległość jest nieosiągalna".