Bacówka (pasterska)
Z Wikipedii
Bacówka to drewniany budynek pasterski (szałas, koliba) stawiany na halach pasterskich, w którym przez kilka miesięcy na czas wypasu przebywa baca wraz z juhasami. Bacówka to nie tylko schronienie przed złą pogodą ale również miejsce, które służy pasterzom do przerabiania mleka owczego na ser - zwany bundzem, serwatkę zwaną żętycą czy też wędzone oscypki.
[edytuj] Budowa
Najczęściej zbudowana była z drewna łączonego na zrąb, rzadko kiedy o ścianach przyciosanych na płasko. Nakryty była dwu lub czterospadowym dachem. Pokrycie dachu stanowiły dranice, które uzyskiwano z drewnianego klocka dartego przy użyciu siekiery i klinów. Czasami, dach pokrywano także gontem. Ściany szałasu uszczelniane były gaceniem (w niektórych rejonach zwanego mszeniem) polegającym na zatykaniu szczelin w miejscu przylegania do siebie dwóch belek nośnych powróseł kręconych z wysuszonego siana (lub mchem wymieszanym z gliną).
Bacówka podzielona była na dwie części: roboczą i mieszkalną. W tej pierwszej najważniejsze miejsce zajmowała watra, czyli ognisko, które przez cały czas wypasu nie miało prawa zgasnąć (za jej ogień odpowiedzialny był sam baca). Ponad watrą przymocowany był drąg drewniany zwany jadwigą, na którym wieszano żeliwny kocioł służący do warzenia sera.
[edytuj] Zobacz też
| ÅšWIAT 24/7 |
Schwytanie byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadzicia, podróż Baracka Obamy na Bliski Wschód i do Europy oraz Komisja Europejska, która grozi USA w sprawie wiz - to najważniejsze zagraniczne tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
|
| Polak nadal w rękach nigeryjskich porywaczy |
Grupa ośmiu robotników, porwanych w sobotni poranek przez nigeryjskich piratów, została wieczorem uwolniona. 8 innych osób nadal jest przetrzymywanych. W tej grupie jest jeden Polak.
|
| W Nowej Zelandii też wielka woda |
Potężne opady wywołujące powodzie i porywisty wiatr wyrywający drzewa - to nie tylko polski problem. Z żywiołami walczy również oddalona o tysiące kilometrów Nowa Zelandia.
|
| Nagi Polak na szczycie islandzkiej góry |
Na Islandii odnaleziono zaginionego w czwartek Polaka. Mężczyznę znaleziono w sobotę na szczycie góry Ejsa, niestety - był martwy. Najdziwniejsze jest to, że był kompletnie nagi.
|
| Pogróżki wobec prezydenta Serbii |
Prezydent Serbii Boris Tadić otrzymuje liczne maile z pogróżkami, a nawet groxbami śmierci. Serbscy ultranacjonaliści grożą mu śmiercią za "zdradę", jaką było według nich aresztowanie oskarżonego o zbrodnie wojenne Radovana Karadżicia.
|
Schwytanie byłego przywódcy Serbów bośniackich Radovana Karadzicia, podróż Baracka Obamy na Bliski Wschód i do Europy oraz Komisja Europejska, która grozi USA w sprawie wiz - to najważniejsze zagraniczne tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
Grupa ośmiu robotników, porwanych w sobotni poranek przez nigeryjskich piratów, została wieczorem uwolniona. 8 innych osób nadal jest przetrzymywanych. W tej grupie jest jeden Polak.
Potężne opady wywołujące powodzie i porywisty wiatr wyrywający drzewa - to nie tylko polski problem. Z żywiołami walczy również oddalona o tysiące kilometrów Nowa Zelandia.
Na Islandii odnaleziono zaginionego w czwartek Polaka. Mężczyznę znaleziono w sobotę na szczycie góry Ejsa, niestety - był martwy. Najdziwniejsze jest to, że był kompletnie nagi.
Prezydent Serbii Boris Tadić otrzymuje liczne maile z pogróżkami, a nawet groxbami śmierci. Serbscy ultranacjonaliści grożą mu śmiercią za "zdradę", jaką było według nich aresztowanie oskarżonego o zbrodnie wojenne Radovana Karadżicia.