Bhavana
Z Wikipedii
Bhavana (pali: bhāvanā) oznacza "rozwój" (dosłownie "przywoływanie do istnienia, produkowanie"[1]). W naukach Buddy termin ten jest często używany w połączeniu z innymi wyrazami w takich frazach, jak: citta-bhavana - rozwój umysłu; kultywacja serca (citta oznacza zarówno serce, jak i umysł)
- metta-bhavana - rozwój/kultywacja miłującej dobroci
- samatha-bhavana - kultywacja spokoju
- vipassana-bhavana - rozwój wglądu
Słowo bhavana jest czasem nieprecyzyjnie tłumaczone jako "medytacja", tak że np. metta-bhavana mogłoby być tłumaczone jako "medytacja miłującej dobroci", a vippasana-bhavana jako "medytację vippasany". Medytacja jako stan pełnej koncentracji na rzeczywistości chwili obecnej jest prawidłowo nazywana dhyana lub samadhi.
[edytuj] Linki zewnętrzne:
| Prezydent: nie kłóciliśmy się, ale uśmiechaliśmy się do siebie |
|
Prezydent Lech Kaczyński po zakończeniu pierwszego dnia szczytu UE w Brukseli wyraził nadzieję, że na następne unijne spotkania na szczycie będzie jeździł razem z premierem Donaldem Tuskiem.
|
| Premier: to nie randka, tu jest do wykonania ciężka robota |
|
- Ja nie przyjechałem na randkę. Tu jest do wykonania naprawdę ciężka robota - powiedział premier Donald Tusk w Brukseli po oficjalnej kolacji na zakończenie pierwszego dnia obrad szczytu UE.
|
| Wiele wskazuje, że Polaka nie uprowadzili talibowie, ale ludzie, którzy się za nich podają |
|
Polaka najprawdopodobniej porwała w Pakistanie mało znana grupa bojowników. Tak uważają eksperci, którym wysłannik Polskiego Radia w Islamabadzie pokazał taśmę z opublikowanym wczoraj oświadczeniem polskiego inżyniera.
|
| "Mam nadzieję, że z premierem wyjedziemy pogodzeni" |
|
Prezydent Lech Kaczyński powiedział w środę wieczorem, że jego obecność na szczycie UE w Brukseli "jest potrzebna". Wyraził także nadzieję, że wyjedzie z unijnego szczytu "jakoś pogodzony" z premierem Donaldem Tuskiem.
|
| Prezydent do Olejnik: niech pani mówi prawdę |
|
Prezydent Lech Kaczyński w "Kropce nad i" w TVN24 wdał się w niezbyt miła wymianę zdań z Moniką Olejnik. Wedle słów prezydenta wpisuje się ona w próbę przypisania mu winy za ewentualny wzrost cen energii.
|