Bitwa morska pod Kolberger Heide
Z Wikipedii
| Bitwa morska pod Kolberger Heide wojna duńsko-szwedzka 1643-1645 w ramach wojny trzydziestoletniej |
|||||||||||||||||
Król Danii Chrystian IV walczył nieugięcie, nie zważając na rany i utratę oka |
|||||||||||||||||
| Data | 11 lipca 1644 | ||||||||||||||||
| Miejsce | Kolberger Heide, Zatoka Kilońska | ||||||||||||||||
| Wynik | taktycznie nierozstrzygnięta, strategiczna wygrana Duńczyków | ||||||||||||||||
| Terytorium | Bałtyk | ||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
| Wojna trzydziestoletnia |
|---|
|
Pilzno - Biała Góra - Wiesloch - Wimpfen - Hoechst - Fleurus - Stadtlohn - Granowo - Dessau - Lutter am Barenberge - Wołogoszcz - Breitenfeld I - Rain - Norymberga - Lützen - Ścinawa - Nördlingen I - Wittstock - Rheinfelden - Wittenweier - Thann - Chemnitz - Honnecourt - Breitenfeld II - Rocroi - Tuttlingen - Kolberger Heide - Fryburg - Fehmarn - Jankov - Herbsthausen - Nördlingen II - Zusmarshausen - Lens |
Bitwa morska pod Kolberger Heide (znana również jako bitwa w Zatoce Kilońskiej) miała miejsce 11 lipca (1 lipca) 1644 podczas wojny wojny duńsko-szwedzkiej 1643-1645 toczonej w ramach ogólnoeuropejskich zmagań wojny trzydziestoletniej.
Bitwa została stoczona przez duńską flotę (40 okrętów i 927 dział), dowodzoną przez Görana Winda (okręt flagowy - 48 działowy liniowiec Patientia), przy asyście Grabowa i króla Danii Chrystiana IV, oraz szwedzką flotę (34 okręty, 1018 dział i 7 branderów) dowodzoną przez Klasa Fleminga (okręt flagowy – 68 działowy liniowiec Krona), przy asyście Ulfsparre'a i Bjelkenstjerny. Duńska flota płynęła ze wschodu, a szwedzka przeciwnie, z zachodu. Obie floty spotkały się na północ od niemieckiej wyspy Fehmarn (Femern). Szwedzi wykonali zwrot i pożeglowali na południe zachodniego wybrzeża wyspy Fehmarn, gdzie roiło się od zdradliwych płycizn. Duńczycy postępowali za Szwedami, ale bardziej oddaleni od brzegu wyspy. W miarę trwania bitwy obie floty obróciły się pod wiatr, na północ a następnie z powrotem na południowy wschód wyspy Langeland. W miarę jak obie strony zbliżały się do wyspy Lolland, Szwedzi dokonali zwrotu na południe i w końcu wpłynęli do Zatoki Kilońskiej, podczas gdy Duńczycy kontynuowali rejs w kierunku południowo-wschodni i zakotwiczyli na wschód od wyspy Fehmarn. Żadna ze stron nie straciła okrętu. Duńczycy stracili 37 zabitych (wśród nich wódz floty Göran Wind) i 170 rannych, a Szwedzi – 32 zabitych i 69 rannych. W bitwie tej po stronie szwedzkiej walczył przyszły słynny wódza francuski Abraham Duquesne.
Bitwa właściwie była nierozstrzygnięta, jednak powszechnie uważa się, że była ona zwycięstwem floty duńskiej, która zablokowała okręty szwedzkie w Zatoce Kilońskiej, uniemożliwając nieprzyjacielowi atak na wyspy duńskie.
W bitwie wielką odwagą osobistą popisał się król Danii Chrystian IV. W ogniu walki szwedzki pocisk działowy doprowadził do ekspolozji, w wyniku której odłamki drewna i metalu raniły króla w trzynastu miejscach, oślepiając go na jedno oko. Król jednak nie zważał na rany, szybko się pozbierał i dalej uczestniczył w bitwie, zagrzewając swych poddanych do walki.
[edytuj] Literatura
- Naval wars in the Baltic 1559-1850 (1910) - R. C. Anderson
| Prezydent: nie kłóciliśmy się, ale uśmiechaliśmy się do siebie |
|
Prezydent Lech Kaczyński po zakończeniu pierwszego dnia szczytu UE w Brukseli wyraził nadzieję, że na następne unijne spotkania na szczycie będzie jeździł razem z premierem Donaldem Tuskiem.
|
| Premier: to nie randka, tu jest do wykonania ciężka robota |
|
- Ja nie przyjechałem na randkę. Tu jest do wykonania naprawdę ciężka robota - powiedział premier Donald Tusk w Brukseli po oficjalnej kolacji na zakończenie pierwszego dnia obrad szczytu UE.
|
| Wiele wskazuje, że Polaka nie uprowadzili talibowie, ale ludzie, którzy się za nich podają |
|
Polaka najprawdopodobniej porwała w Pakistanie mało znana grupa bojowników. Tak uważają eksperci, którym wysłannik Polskiego Radia w Islamabadzie pokazał taśmę z opublikowanym wczoraj oświadczeniem polskiego inżyniera.
|
| "Mam nadzieję, że z premierem wyjedziemy pogodzeni" |
|
Prezydent Lech Kaczyński powiedział w środę wieczorem, że jego obecność na szczycie UE w Brukseli "jest potrzebna". Wyraził także nadzieję, że wyjedzie z unijnego szczytu "jakoś pogodzony" z premierem Donaldem Tuskiem.
|
| Prezydent do Olejnik: niech pani mówi prawdę |
|
Prezydent Lech Kaczyński w "Kropce nad i" w TVN24 wdał się w niezbyt miła wymianę zdań z Moniką Olejnik. Wedle słów prezydenta wpisuje się ona w próbę przypisania mu winy za ewentualny wzrost cen energii.
|