Bitwa pod Grandson
Z Wikipedii
| Bitwa pod Grandson Wojna szwajcarsko-burgundzka 1474-1477 |
|||||||||||||||||
| Data | 2 marca 1476 | ||||||||||||||||
| Miejsce | Grandson w kantonie Waadt | ||||||||||||||||
| Wynik | zwycięstwo wojsk szwajcarskich | ||||||||||||||||
| Przyczyna | spór terytorialny | ||||||||||||||||
| Terytorium | Szwajcaria | ||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Bitwa pod Grandson miała miejsce 2 marca 1476 r. podczas wojny szwajcarsko-burgundzkiej 1474-1477.
Spis treści |
[edytuj] Wprowadzenie
Podczas pierwszej fazy wojny szwajcarsko-burgundzkiej, dnia 25 października 1474 r. Berno i sprzymierzony z nią Freiburg wypowiedziały wojnę księciu burgundzkiemu Karolowi Zuchwałemu. W tym czasie kiedy władca Burgundii uwikłany był w konflikt z arcybiskupstwem kolońskim, Szwajcarzy rozpoczęli najazdy na przygraniczne miasta burgundzkie. Dnia 13 listopada 1474 r. doszło do pierwszej bitwy pomiedzy obiema stronami pod Hericourt, w której armia burgundzka poniosła porażkę. Po zakończeniu kampanii w Waadtlandzie, wojska Berneńczyków w drodze powrotnej zajęły szereg miast sabaudzkich m.in. Grandson, Orbe, Jougne i Echallens, które były wasalami Burgundii.
Po śmierci dowódcy Berneńczyków Nikolausa von Diesbacha latem tego samego roku po zajęciu Blamontu, dowództwo nad wojskami szwajcarskimi objął Niklaus von Scharnachtal, który ponownie uderzył na Waadtland. Tym razem Szwajcarzy zdobyli m.in. miasta Murten, Avenches, Cudrefin oraz inne liczne zamki. W międzyczasie cesarz niemiecki zawarł pokój z Karolem Zuchwałym, który po zajęciu Lotaryngii dnia 11 stycznia 1475 r. skierował się z miejscowości Nancy do Waadtlandu. Berneńczycy przygotowując się na atak, pozostawili w zdobytych miastach liczne załogi, największe w Grandson i Yverdon.
Dnia 13 stycznia 1475 r. Jakub Sabaudzki niespodziewanie zaatakował Yverdon. Załoga Berneńczyków schroniła się w zamku. Po nadciągnięciu następnego dnia posiłków szwajcarskich, armia napastników wycofała się. Na początku lutego Berneńczycy, którzy nie mieli wystarczających informacji o miejscu stacjonowania wojsk burgundzkich, zwrócili się o pomoc do pozostałych kantonów.
Dnia 10 lutego wojska Burgundii zajęły przełęcz Jougne, Jakub Sabaudzki natomiast wkroczył do Waadt. W tej sytuacji Berneńczycy wycofali swoją załogę z Yverdon, wzmacniając obronę Grandson. Dnia 16 lutego 1475 r. 7000 Szwajcarów pod wodzą Niklausa von Scharnachtala i Hansa von Hallwyla, wyruszyło z Berna w kierunku miasta Murten. Tutaj połączyli się z wojskami hrabiego Oswalda von Thiersteina i innymi oddziałami.
Dnia 23 lutego Berneńczycy zdecydowali się wysłać wojska w kierunku Grandson. Wcześniej, 19 lutego wojska Karola Zuchwałego w sile 20 000 ludzi pierwsze dotarły pod miasto. Grandson broniło 500 ludzi pod wodzą Wylera von Bern. Karol nakazał zbudować silnie umocniony obóz położony na północny wschód od miasta, nad rzeką Arnon w którym ustawił całą artylerię. Po zajęciu miasta, Karol zamierzał ruszyc w kierunku Berna. Dnia 21 lutego Burgundczycy przypuścili szturm na miasto, uprzednio ostrzeliwując mury z artylerii. Ostrzał był tak gwałtowny, że zmusił on załogę miasta do schronienia się w zamku. Dnia 27 lutego obrońcy miasta, którzy nie mieli żadnej informacji o nadchodzącej pomocy poddali się Burgundczykom. W zemście za najazdy szwajcarskie na miasta Waadtlandu, książę nakazał powiesić i utopić całą liczącą 412 ludzi załogę miasta. Masakra wzbudziła ogromną nienawiść do Burgundczyków w całej Szwajcarii.
W chwili gdy wojska księcia Burgundii straciły 10 dni na obleganie miasta, armia szwajcarska w spokoju przygotowała się do marszu. W skład sił berneńskiech weszły posiłki z miast Freiburg, Biel, Solothurn, St.Gallen, Bazylei Schaffhausen i innych kantonów. Pojawiły się też wojska z przygranicznych rejonów austriackich. Łącznie armia Szwajcarów liczyła 18 000 ludzi, przeważnie piechoty i niewielkiego oddziału jazdy austriackiej.
Karol dowiedziawszy się o nadciągających siłach, zarządził ustawienie posterunków na dwóch prowadzących z Neuenburga do Grandson drogach. Pierwszy posterunek mieścił się w zamku Vaumarcus, drugi na Riviere de la Vaux. Nocą z 1 na 2 marca, Szwajcarzy zaatakowali zamek Vaumarcus, starając się wywabić siły Karola Zuchwałego z ich dogodnych pozycji. Nastepnego dnia Karol dał się sprowokować, opuszczając swoje stanowiska. Decyzja ta do dzisiaj jest niezrozumiała i tłumaczona jest niecierpliwością księcia. Karol nakazał swoim wojskom skierować się do do Concise, gdzie zamierzał w otwartym polu i bez wsparcia artylerii zdobyć obóz przeciwnika. Tego samego dnia dwa oddziały Szwajcarów skierowały się okrężną drogą w kierunku Grandson. Pierwszy oddział w sile 2500 ludzi obszedł jezioro w kierunku Riviere de la Vaux, druga grupa kierowała się wzdłuż jeziora tocząc potyczki z zalogą zamku Vaumarcus. Na wieść o przebywającej w pobliżu armii Burgundii, obie grupy połączyły się w okolicy zamku.
[edytuj] Bitwa pod Grandson
Gdy tylko Burgundczycy spostrzegli obecność przeciwnika, rozpoczęli pośpieszne przygotowania do bitwy, zbierając swoje siły na równinie Concise. Szwajcaska straż przednia tymczasem zajęła stanowiska na skraju lasu, na położonym nad równiną wzniesieniu. Burgundczycy nie spodziewali się ataku z tej strony, gdyż uważali że przypuszczony będzie on od strony jeziora, gdzie znajdowało się około 10 000 Szwajcarów. Szykujący się do ataku Szwajcarzy, utworzyli tymczasem czworobok najżony długimi lancami.
Koło południa angielscy łucznicy i artyleria Karola Zuchwałego rozpoczęły ostrzał wojsk szwajcarskich, wyrządzając im znaczne straty. Karol nakazał swojej jeździe atak na czworobok Szwajcarów i jego rozproszenie. Szwajcarski ,,jeż,, wytrzymał impet uderzenia jazdy burgundzkiej, odpierając ją w krwawej walce. Mimo ciężkiego ataku Szwajcarzy utrzymali swoją pozycję, oczekując na posiłki sił głównych. W tej sytuacji Karol nakazał swoim wojskom wywabienie przeciwnika na równinę, gdzie jego artyleria mogła skutecznie razić przeciwnika. Wiedząc już o połączeniu się wszystkich sił szwajcarskich, książę nakazał swojej jeździe wycofanie się z równiny, chcąc dac Szwajcarom możliwość zejścia w otwarte pole. Następnie przemieścił łuczników i artylerię w bardziej dogodne pozycje.
W chwili gdy Burgundczycy na nowo formowali swoje wojska, z rejonu przełęczy La Lance nadciągnął drugi kontyngent wojsk szwajcarskich. Wówczas przy głośnych dźwiękach rogów nastąpił równoczesny atak wszystkich trzech grup Szwajcarów na przegrupowujących się Burgundczyków. Zaatakowana jazda burgundzka wpadła w panikę, rozpoczynając ucieczkę w kierunku reszty swoich sił. W szeregach piechoty burgundzkiej doszło do zamieszania i rozproszenia. W tej sytuacji Karol ratując swój skarbiec rozpoczął odwrót na czele swojej gwardii przybocznej.
W tym momencie bitwy nastąpił kilkugodzinny pościg za uciekającymi Burgundczykami. Niewielkie siły jazdy nie były jednak w stanie zniszczyć armii przeciwnika, ktora wycofała się w panice. Jedynie burgundzka załoga Grandson oraz uciekinierzy, którzy schronili się w mieście, zostali zmuszeni do poddania się, po czym zostali straceni w zemście za mordy na Szwajcarach.
[edytuj] Łupy
W ręce zwycięzców wpadła niemalże cała artyleria burgundzka licząca 419 dział. Prócz tego zdobyto 800 hakownic oraz 300 ton prochu strzelniczego. W obozie burgundzkim zdobyto liczną broń i zaopatrzenie. Najwspanialszym łupem był zdobiony perłami kapelusz księcia Karola, a także jego złoty fotel, złota pieczęć oraz złota szkatuła na relikwie, książeczka modlitewna i liczne diamenty. W historii Szwajcarii słowa "łup burgundzki" używa się od tego czasu na określenie wspaniałej zdobyczy.
[edytuj] Podsumowanie
Szwajcarzy stracili w sumie 600 ludzi, łącznie z załogą miasta wymordowaną przez Burgundczyków. Straty Burgundczyków wyniosły 1000 ludzi, były więc niewielkie. Szwajcarzy nie wykorzystali zwycięstwa, gdyż nie byli w stanie ściągać przeciwnika w Waadtlandzie. Po kilku dniach większość wojsk obładowana łupami powróciła do własnych domów, co umożliwiło Karolowi zebranie nowej armii w Lozannie. Szwajcarzy pozostawili niewielkie siły we Freiburgu - 1000 ludzi pod wodzą Hansa Waldmanna i w Morat 1500 ludzi dowodzonych przez Adriana von Bubenberga. Dopiero po bitwie pod Morat dnia 22 czerwca 1476 r. potęga Karola została całkowicie złamana. Bitwa ukazała wyższość wojska chłopsko-mieszczańskiego uzbrojonego w lance i piki nad rycerstwem feudalnym dosiadającym konie.
[edytuj] Literatura
- Hans Rudolf Kurz: Schweizerschlachten. Zweite, bearbeitete und erweiterte Auflage. Francke: Bern 1977. ISBN 3-7720-1369-4
- Albert Winkler: The Swiss and War: the Impact of Society on the Swiss Military in the Fourteenth and Fifteeenth Centuries. Diss. Brigham Young University, 1982.
- Richard Vaughan: Charles the Bold: The Last Valois Duke of Burgundy. London, Longman Group Ltd., 1973.
- Florens Deuchler: Die Burgunderbeute: Inventar der Beutestücke aus den Schlachten von Grandson, Murten und Nancy 1476/1477. Verlag Stämpfli & Cie, Bern 1963
| "Kryzysu w Afganistanie nie rozwiąże wojsko" |
|
Kryzys w Afganistanie wymaga rozwiązań gospodarczych i finansowych; społeczność międzynarodowa nie może koncentrować się wyłącznie na działaniach wojskowych - uważa były wiceminister obrony narodowej, strateg, gen. Stanisław Koziej.
|
| Weekend: świetne wieści dla turystów |
|
W całym paśmie Bieszczad są bardzo dobre warunki turystyczne - poinformowała Elżbieta Skoczypiec z bieszczadzkiej grupy GOPR.
|
| "To milowy krok w historii Polski" |
|
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział, że podpisana wczoraj z Amerykanami umowa w sprawie tarczy antyrakietowej jest milowym krokiem w historii Polski. Radosław Sikorski, który był gościem Sygnałów Dnia w Polskim Radiu, dodał, że porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi znacząco wzmacnia naszą pozycję w NATO.
|
| "Fotyga powinna odpocząć. Nie będzie rozpaczy" |
|
- Dobrze byłoby, aby Anna Fotyga odpoczęła jakiś czas od różnych funkcji publicznych. Nie sądzę, aby gdzieś była jakaś wielka rozpacz po odejściu pani minister - powiedział Bronisław Komorowski w radiu TOK FM
|
| Kwaśniewski: Ukraina w NATO, a nie tarcza da nam bezpieczeństwo |
|
"Polska": - Sadzę, że rosyjskie plany (podobne jak w stosunku do Gruzji - red.) może istotnie ograniczyć nie tyle tarcza, co wstąpienie Ukrainy i Gruzji do NATO. To jest klucz dla naszego bezpieczeństwa. Ukraina w NATO to jest najlepsza dodatkowa gwarancja bezpieczeństwa, którą możemy uzyskać - mówi Aleksander Kwaśniewski.
|