Bitwa pod Lützen (1632) - Google

Bitwa pod Lützen (1632)

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Bitwa pod Lützen
Wojna trzydziestoletnia

Śmierć Gustawa Adolfa pod Lützen, mal. C. Wahlbom
Data 16 listopada 1632
Miejsce Lützen, na południowy zachód od Lipska, Niemcy
Wynik zwycięstwo Szwecji
Strony konfliktu
Szwecja Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego
Liga Katolicka
Dowódcy
Gustaw II Adolf †
Bernard Weimarski
Dodo Knyphausen
Albrecht von Wallenstein
Gottfried zu Pappenheim †
Siły
12 000 piechoty, 6200 kawalerii, 60 dział[1] 13 000 piechoty, 9000 kawalerii, 24 działa
Straty
3400 zabitych, 1600 rannych i zaginionych 3000-6000 zabitych i rannych
Wojna trzydziestoletnia

Pilzno - Biała Góra - Wiesloch - Wimpfen - Hoechst - Fleurus - Stadtlohn - Dessau - Lutter am Barenberge - Wołogoszcz - Breitenfeld I - Rain - Norymberga - Lützen - Ścinawa - Nördlingen I - Wittstock - Rheinfelden - Wittenweier - Thann - Chemnitz - Honnecourt - Breitenfeld II - Rocroi - Tuttlingen - Kolberger Heide - Fryburg - Fehmarn - Jankov - Herbsthausen - Nördlingen II - Zusmarshausen - Lens

Bitwa pod Lützen – jedna z największych bitew wojny trzydziestoletniej, stoczona 16 listopada 1632 pod Lützen pomiędzy wojskami szwedzkimi pod dowództwem Gustawa II Adolfa i habsburskimi pod Albrechtem von Wallensteinem.

Spis treści

[edytuj] Przed bitwą

W 1632 r. wojska Ligi Katolickiej pod dowództwem Wallensteina skierowały się w rejony Saksonii. W ślad za nimi ruszyły wojska Gustawa Adolfa, pragnącego zapobiec połączeniu się wojsk cesarskich. Koło Naumburga Gustaw oszańcował swoje oddziały w oczekiwaniu na przeciwnika. Po otrzymaniu informacji iż Wallenstein wysłał swoje oddziały dowodzone przez Gottfrieda Heinricha von Pappenheima w kierunku Halle oraz Lützen 15 listopada Gustaw podjął natychmiastową decyzję pościgu za wrogiem na północ. Doszło do dwugodzinnej walki z cesarskimi siłami dowodzonymi przez generała Rudolfa Colloredo, który bronił brodu na rzece Rippach pod Weisenfell. Walka ta zaalarmowała Wallensteina, który zorientował się w sytuacji, w nocy na 16 listopada ogniem dział wezwał rozproszone oddziały i nakazał Pappenheimowi powrót. Następnie ustawił oddziały wzdłuż okopanego rowami traktu idącego do Lipska, na odcinku miedzy Lipskiem a strumieniem Flossgraben. Umocnił także stojący na jego prawym skrzydle zamek i miasto wraz z pobliskim wzgórzem, umieszczając tam muszkieterów i większość dział. Cały front wojsk cesarskich, które uszykowane zostały do rana, zwrócowny został na południe.

Centrum tworzyły cztery czworoboki, natomiast jazda rozlokowała się na wzgórzach – prawe skrzydło w okolicach Lützen dowodzone przez Henryka von Holka oraz lewe pod dowództwem Matthiasa Gallasa. Rankiem 16 listopada Szwedzi rozpoczęli wymarsz z miejscowości Rippach w kierunku wojsk cesarskich. Armia szwedzka składała się z dwóch części, w skład każdej z nich wchodziła piechota oraz jazda. Ogółem siły szwedzkie liczyły około 16 000 ludzi[1], wojska cesarskie bez sił Pappenheima (który po przybyciu miał zająć lewe skrzydło wojsk cesarskich) liczyły 15 000 żołnierzy (plus 10 000 Pappenheima[2]). Po rozeznaniu się w sytuacji Gustaw nakazał swojej armii zmianę frontu na lewo, wobec czego jego prawe skrzydło dostało się pod ogień artylerii nieprzyjaciela ostrzeliwującego kolumny szwedzkie znajdujące się na drodze. Dopiero koło południa[3] siły Gustawa dotarły w pobliże linii przeciwnika, rozpoczynając walkę.

[edytuj] Bitwa

Główne uderzenie zamierzał Gustaw przeprowadzić siłami prawego skrzydła, nad którym osobiście objął dowodzenie. Celem króla było wypchnięcie przeciwnika z Lipska. Atak skupionej na prawym skrzydle jazdy szwedzkiej z łatwościa przebił się przez słabe lewe skrzydło Wallensteina, przecinając połączenie sił cesarskich z Lipskiem.

W centrum i na prawym skrzydle cesarskim rozgorzały najcięższe walki, w trakcie których wojska cesarskie stopniowo ustępowały Szwedom pola. W trakcie walki nadciągnęła od strony Lipska jazda Pappenheima, która z miejsca uderzyła na zwycięskie prawe skrzydło Szwedów. Szwedzi zostali zepchnięci na lipski trakt, jednak Pappenheim został śmiertelnie ranny. Śmierć Pappenheima wywołała wśród sił cesarskich zamieszanie, które Szwedzi wykorzystali i ponownie oskrzydlili centrum cesarskie, jednak gęsta mgła przerwała ich natarcie. Na lewym skrzydle szwedzkim wojska Bernarda Weimarskiego wykrwawiły się w bezskutecznych atakach na Lützen, aż w końcu zaczęły się cofać z powodu kontruderzenia Wallensteina. W tej sytuacji Gustaw Adolf ruszył Bernardowi Weimarskiemu z pomocą na czele regimentu piechoty.

Kolejne wzmocnienie armia cesarska otrzymała od Octavia Piccolominiego, który na czele dwóch regimentów włączył się do walki. Wyłaniające się z mgły nowe regimenty całkowicie zaskoczyły Gustawa, a w gwałtownej walce trafiony śmiertelnie król około godziny 14 spadł z konia. Po śmierci króla walka toczyła się dalej. Szwedzi rozwścieczeni tym faktem walczyli jeszcze zacieklej pod komendą księcia Bernarda Weimarskiego aż do zapadnięcia zmierzchu, zdobywając około godziny 16 Lützen wraz z cesarskimi bateriami. Pod wieczór Bernardowi udało się w końcu zmusić do odwrotu wojska cesarskie, których odwrót zamienił się w chaotyczną ucieczkę. Na placu boju broniła się jedynie piechota, jednak i ta na wniosek ranionego w bitwie Wallensteina przerwała walkę. Wallenstein nakazał piechocie zabitego Pappenheima osłaniać swój odwrót w kierunku Lipska. Odchodząc, wojska cesarskie pozostawiły na placu boju wszystkie działa i kilka tysięcy zabitych (około 3000 poległych). Po odnalezieniu ciała króla Szwedzi (około 1500 zabitych i rannych) rozbili obóz, po czym 17 listopada zawrócili w kierunku Weissenfels.

[edytuj] Zobacz też

Przypisy

  1. 1,0 1,1 12 800 piechoty, 6200 jazdy i 20 dział; Mała Encyklopedia Wojskowa
  2. zdaniem Małej Encyklopedii Wojskowej Pappenheim dowodził jazdą w sile 3000 żołnierzy
  3. z powodu mgły Gustaw Adolf zaatakował pozycje Wallensteina dopiero około godziny 10; Mała Encyklopedia Wojskowa

[edytuj] Literatura

  • Mała Encyklopedia Wojskowa, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1967, Wydanie I, Tom 2


ŚWIAT 24/7
Polskie "nie" dla planów instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej, koniec sześcioletniej gehenny Ingrid Betancourt w niewoli kolumbijskiej narkopartyzantki i tajemnicza eksplozja w Mińsku - to najważniejsze tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
"Polska musi honorować swój podpis"
- Prezydent Kaczyński jest człowiekiem uczciwym i mężem stanu: podpisał traktat i musi go ratyfikować - to jest kwestia moralności - prezydent Francji Nicolas Sarkozy kolejny raz zaapelował do Lecha Kaczyńskiego o ratyfikację Traktatu Lizbońskiego.
Więcej pieniędzy dla partii
Ponad 40 milionów dolarów trafi w przyszłym roku do kas rosyjskich partii politycznych. Rosyjscy parlamentarzyści zafundowali swoim organizacjom czterokrotne zwiększenie finansowania z budżetu.
Łukaszenka "przykręci śrubę tym, którym trzeba"
- Przykręcimy śrubę tym, którzy są za to odpowiedzialni - zapewnił prezydent Białorusi Aleksadnr Łukaszenka po czwartkowym wybuchu na koncercie w Mińsku, w którym rannych zostało ponad 50 osób.
Krwawy bunt w więzieniu
Syryjskie służby bezpieczeństwa brutalnie rozprawiły się z buntem osadzonych w więzieniu pod Damaszkiem. Według nieoficjalnych źródeł, co najmniej 25 więźniów zginęło.
Linki: Strona gwna