COSAG
Z Wikipedii
COSAG (ang. COmbined Steam And Gas turbine) – rodzaj siłowni na okręcie, składającej się z turbin parowych pracujących podczas prędkości marszowej (ekonomicznej) oraz jednej lub więcej turbin gazowych uruchamianych dodatkowo podczas prędkości maksymalnej (siłownia parowo-turbogazowa).
System COSAG stosowany był na niektórych okrętach wojennych budowanych od lat 50. do 70. XX wieku (m.in. brytyjskich niszczycielach rakietowych i fregatach). W stosunku do siłowni turboparowej, umożliwiał uzyskiwanie większych prędkości kosztem stosunkowo niewielkiej masy dodatkowej siłowni turbogazowej, ponadto turbiny gazowe szybciej uzyskiwały gotowość w razie konieczności szybkiego wyjścia z portu.
Inne podobne systemy to: CODAD, CODAG, CODLAG, CODOG, COGAG, COGOG, CONAS
| Incydent na lotnisku w Delhi |
"Ostre dżwięki" usłyszeli podróżni na międzynarodowym lotnisku w Delhi. Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
|
| Putin o wieszaniu "za jaja": dlaczego za jedno? |
- Dlaczego za jedno? - zapytał retorycznie rosyjski premier Władimir Putin, kiedy zapytano go, czy prawdziwe są informacje, że chciał powiesić Micheila Saakaszwilego "za jedno miejsce", w odwecie za gruzińskie działania w Osetii Południowej.
|
| Wałęsa będzie rozrabiał |
W Brukseli odbyło się w czwartek pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia".
|
| Transportowcy wyjdą na ulice |
Jeszcze nie skończyły się protesty "mrówek" na przejściu granicznym w Medyce a już szykują się kolejne demonstracje. W piątek przewoźnicy mają zablokować dwa polsko-białoruskie przejścia graniczne - w Kuźnicy Białostockiej (podlaskie) i Koroszczynie (lubelskie). Tymczasem pięciu uczestników wtorkowych protestów na podkarpaciu usłyszało zarzuty.
|
| 1,9 tys. dolarów za zamach w Bombaju |
Azam Amir Kasab, jeden z terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w Bombaju, zeznał, że za całą akcję otrzymał 150 tys. pakistańskich rupii czyli około 1,9 tys. dolarów - informuje na swojej stronie internetowej brytyjska gazeta "The Times".
|
"Ostre dżwięki" usłyszeli podróżni na międzynarodowym lotnisku w Delhi. Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
- Dlaczego za jedno? - zapytał retorycznie rosyjski premier Władimir Putin, kiedy zapytano go, czy prawdziwe są informacje, że chciał powiesić Micheila Saakaszwilego "za jedno miejsce", w odwecie za gruzińskie działania w Osetii Południowej.
W Brukseli odbyło się w czwartek pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia".
Jeszcze nie skończyły się protesty "mrówek" na przejściu granicznym w Medyce a już szykują się kolejne demonstracje. W piątek przewoźnicy mają zablokować dwa polsko-białoruskie przejścia graniczne - w Kuźnicy Białostockiej (podlaskie) i Koroszczynie (lubelskie). Tymczasem pięciu uczestników wtorkowych protestów na podkarpaciu usłyszało zarzuty.
Azam Amir Kasab, jeden z terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w Bombaju, zeznał, że za całą akcję otrzymał 150 tys. pakistańskich rupii czyli około 1,9 tys. dolarów - informuje na swojej stronie internetowej brytyjska gazeta "The Times".