CTR
Z Wikipedii
Tryb licznikowy (z ang. Counter – CTR) – tryb użycia szyfru blokowego, pozwalający na wykorzystanie go do kodowania strumieni danych. Szyfr blokowy jest używany do wygenerowania pseudolosowego ciągu danych, który następnie pełni role strumienia szyfrującego mieszanego z danymi za pomocą funkcji XOR.
Opis algorytmu:
- Wybierana jest jawna funkcja, która na podstawie pozycji bloku danych względem początku strumienia generuje ciąg danych o długości równej długości bloku szyfru blokowego; wymagane jest by funkcja ta zwracała wartości pseudolosowe.
- Wartość funkcji przekształcana jest za pomocą szyfru blokowego.
- Wynik operacji jest składany z wiadomością za pomocą operacji XOR; w ten sposób uzyskiwany jest fragment szyfrogramu.
Jest to najpopularniejszy tryb pracy szyfrów blokowych. W przeciwieństwie do CFB i OFB pozwala odszyfrować lub zmodyfikować dowolny fragment danych, bez konieczności odszyfrowywania wszystkich bloków poprzedzających.
Praktycznym wykorzystaniem możliwości modyfikacji fragmentu szyfrogramu bez odszyfrowywania całości informacji może być m.in. modyfikacja pola w zaszyfrowanej bazie danych, odpowiadającego hasłu administratora systemu komputerowego. Tej techniki używa się, aby zmodyfikować informacje w bazie SAM systemu Windows – nie jest możliwe odszyfrowanie hasła administratora systemu, lecz można je skasować lub zastąpić ciągiem pustym[potrzebne źródło].
[edytuj] Zobacz też
| Adwokat Fritzla: To taki ojciec rodziny |
Mimo, że "austriacki potwór" przyznał się do kazirodztwa, zmuszania do seksu i uwięzienia członków rodziny, na swoim adwokacie zrobił dobre wrażenie. - On był takim pater familias - ojcem rodziny - mówi w "Superwizjer" TVN Rudolf Mayer obrońca Josefa Fritzla.
|
| Trzęsienie ziemi zabija. Już prawie 10 tys. ofiar |
Liczba ofiar potężnego trzęsienia ziemi, które w poniedziałek nawiedziło południowo-zachodnie Chiny, zbliża się do 10 tys. w samej tylko prowincji Syczuan - powiadomiła we wtorek chińska agencja Xinhua. Liczba ofiar prawdopodobnie będzie znacznie wyższa, bo pod gruzami znajdują się jeszcze tysiące ludzi.
|
| Rosyjscy śledczy: Czeczen zabójcą Politkowskiej |
Kilku Czeczenów i oficer FSB są podejrzani o udział w zabójstwie Anny Politkowskiej - taką wiadomość podali w poniedziałek rosyjscy śledczy.
|
| "Jeden granat był nie tam gdzie powinien" |
- Rozkaz był, broń nie była sprawna - st. szer. Robert B., jeden z trzech żołnierzy z Nangar Khel, którzy dziś wyszli z aresztu, mówił w programie "Fakty po Faktach", że on i jego koledzy są niewinni.
|
| Dotkliwie pobił rekina |
- Na początku myślałem, że to delfin, z którym wcześniej pływałem. Dopiero kiedy się zbliżył zobaczyłem, że to rekin - powiedział 37-letni Jason Cull, który wyszedł zwycięsko z walki z żarłaczem białym, jednym z największych rekinów drapieżnych.
|
Mimo, że "austriacki potwór" przyznał się do kazirodztwa, zmuszania do seksu i uwięzienia członków rodziny, na swoim adwokacie zrobił dobre wrażenie. - On był takim pater familias - ojcem rodziny - mówi w "Superwizjer" TVN Rudolf Mayer obrońca Josefa Fritzla.
Liczba ofiar potężnego trzęsienia ziemi, które w poniedziałek nawiedziło południowo-zachodnie Chiny, zbliża się do 10 tys. w samej tylko prowincji Syczuan - powiadomiła we wtorek chińska agencja Xinhua. Liczba ofiar prawdopodobnie będzie znacznie wyższa, bo pod gruzami znajdują się jeszcze tysiące ludzi.
Kilku Czeczenów i oficer FSB są podejrzani o udział w zabójstwie Anny Politkowskiej - taką wiadomość podali w poniedziałek rosyjscy śledczy.
- Rozkaz był, broń nie była sprawna - st. szer. Robert B., jeden z trzech żołnierzy z Nangar Khel, którzy dziś wyszli z aresztu, mówił w programie "Fakty po Faktach", że on i jego koledzy są niewinni.
- Na początku myślałem, że to delfin, z którym wcześniej pływałem. Dopiero kiedy się zbliżył zobaczyłem, że to rekin - powiedział 37-letni Jason Cull, który wyszedł zwycięsko z walki z żarłaczem białym, jednym z największych rekinów drapieżnych.