SS Cap Arcona - Google

SS Cap Arcona

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
SS Cap Arcona
Data wodowania 14 maja 1927
Data oddania do eksploatacji 29 października 1927
Data zatonięcia 3 maja 1945
Typ statek pasażerski
Stocznia Blohm & Voss
Armator Hamburg-Südamerikanische Dampfschiffahrtsgesellschaft (HSDG)
Bandera III Rzesza Rzesza Niemiecka
Port macierzysty Hamburg
Liczba pasażerów 575 I. klasa, 275 II. Klasa, 465 w salach sypialnych (do 1937), od 1937 850
Długość całkowita (L) 206 m
Szerokość (B) 25.8 m
Zanurzenie (D) 8,7 m
Prędkość maks. 20 w
Pojemność 1,315 RT
Dane napędu 2 turbiny o wydajności 17,500 kW
Il. śrub napędowych 2
Zdjęcie lotnicze obozu koncentracyjnego Neuengamme zrobione przez Brytyjskie lotnictwo 16 kwietnia, 1945.
Pomnik upamiętniający tragedię "Cap Arcona" na cmentarzu w Neustadt in Holstein
Zatoka Lubecka, 3 kilometry od Neustadt (biały punkt w środku mapki): Pozycja zatonięcia Cap Arcony[1]

Cap Arcona był niemieckim luksusowym liniowcem. Pływał zwykle na trasie Hamburg-Ameryka Południowa. Nazwa pochodzi od przylądka Arkona na Rugii. Statek miał 206 metrów długości i wyporność 27561 ton. Zwodowany 14 maja 1927 roku był uważany za jeden z najpiękniejszych w tamtym czasie statków pasażerskich. Przewoził zwykle najbogatszych pasażerów, ale także emigrantów do Ameryki Południowej.

Od 1940 roku został przejęty przez Kriegsmarine i był używany na Morzu Bałtyckim. Od 1944 roku rozpoczął przewożenie uchodźców z Prus Wschodnich na zachód.

Spis treści

[edytuj] Tragedia i zbrodnia wojenna

26 kwietnia 1945 roku na statek przeniesiono 6500 więźniów z obozu koncentracyjnego Neuengamme oraz około 400 więźniów, którzy przeżyli marsz śmierci z obozu Wesoła (niem. Fürstengrube, podobóz KL Auschwitz). Więźniów umieszczono także na innych, mniejszych jednostkach "Thielbek" i "Athen". Wszystkie statki zakotwiczono w Zatoce Lubeckiej z przypuszczalnym zamiarem zatopienia ich wraz z więźniami, aby ukryć dowody zbrodni wojennych.

2 maja 1945 po wstrzymaniu działań wojennych na lądzie, dowództwo alianckie podało otwartym tekstem następujący meldunek: "Wzywamy wszystkie jednostki morskie pływające pod banderą III Rzeszy do natychmiastowego zawinięcia do portu. Wszystkie statki niemieckie spotkane na morzu po godz. 14.00 dnia 3 maja zostaną zbombardowane. Powtarzam. Wzywamy wszystkie..."

Dowodzący statkiem "Athen" kapitan Nibmann, znając treść ostrzeżenia Brytyjczyków, wywiesił białą flagę (mimo stacjonowania na pokładzie uzbrojonego oddziału SS i uzbrojonych marynarzy Kriegsmarine), porozumiał się z komendantem portu w Neustadt i o godzinie 13:45 zawinął do portu. Kapitan Nibmann wiedział, że statki znajdujące się na redzie portu, nie spełniają warunków określonych w ostrzeżeniu radiowym. Na flagsztokach i masztach statków-więzień powiewały hitlerowskie bandery III Rzeszy i żaden z nich nie posiadał oznaczeń Czerwonego Krzyża. Kapitan Nibmann, zawijając do portu przed upływem brytyjskiego ultimatum, uratował życie 1998 więźniom statku "Athen" (który po wojnie w ramach reparacji wojennych pływał pod polską banderą jako "Ludwik Waryński").

Pozostałe trzy statki mimo całej świadomości ostrzeżenia Aliantów pozostawały na redzie z podniesionymi banderami do momentu ataku lotniczego włącznie. Kapitan "Cap Arcony" zamierzał w nocy po ostrzeżeniu brytyjskim oświetlić statek (był poprzednio kapitanem oficjalnego zarejestrowanego statku szpitalnego "Monte Rosa"), zostało to jednak kategorycznie zakazane. Na pokładzie statku dochodziło do licznych spięć miedzy wartownikami SS i cywilną załogą "Cap Arcony", która nie była gotowa, w przededniu zakończenia wojny, do ponoszenia współodpowiedzialności za planowaną z premedytacją zbrodnię. Statek "Thielbek" również nie podniósł białej flagi.

Wypowiedź kapitana Jacobsena z "Thielbek": Meine Jungs, seid doch vernünftig, die Einheiten der Kriegsmarine sind immer noch treu. Nachdem wir die weiße Fahne gezogen haben, werden die auf uns sofort das Feuer eröffnen / Moi chłopcy bądźcie rozsądni, jednostki marynarki wojennej są nadal wierne. Gdy tylko wciągniemy białą flagę, otworzą do nas ogień.

3 maja krótko po godzinie 14:00 stojące na redzie statki zostały zaatakowane przez samoloty Hawker Typhoon trzech dywizjonów RAF (197,198 i 263). Samoloty 198 dywizjonu wystrzeliły 62 rakiety w kierunku "Cap Arcony" i "Thielbeka" (z których 40 było celnych). 197 i 263 dywizjon zaatakowały bombami i rakietami statek "Deutschland IV".

Tysiąc osób, które przeżyło atak, dopłynęło do brzegu, ale tam, według relacji świadków, SS, marynarze Kriegsmarine oraz uzbrojeni cywile strzelali do rozbitków w morzu i zabijali tych, którzy dotarli do brzegu. Mimo wszystko około 350 osób zdołało przeżyć, ponieważ zanim zostali zabici, na miejsce dotarli żołnierze brytyjscy.

Z Niemców, którzy zabijali więźniów, ci, którzy nie uciekli przed nadejściem Brytyjczyków, zostali albo wybici przez żołnierzy brytyjskich, którzy widząc co się dzieje, prawie nie brali jeńców, albo więźniów (Brytyjczycy nie oponowali, gdy więźniowie zaatakowali uciekających Niemców). W przypadku pozostałych Niemców (tych, którzy wcześniej uciekli), śledztwo w celu ich odnalezienia zakończyło się niepowodzeniem.

3 maja dowództwo 2 Armii Lotnictwa Taktycznego wydaje "rozkaz nr 71": Hospital and Red Cross relief ships will be operating in the area. This vessels will be illuminated and are not repeat not to be attacked / Statki szpitalne i statki ewakuacyjne Czerwonego Krzyża będą się znajdowały w akwenie. Statki te będą oświetlone i nie mają być, powtarzam: nie mają być atakowane.

Zawieszenie działań wojennych dotyczyło regionu Hamburga. Dania i Norwegia znajdowały się dalej pod kontrolą niemieckich nazistów, istniało praktyczne zagrożenie ucieczki zbrodniarzy i dygnitarzy niemieckich do tych okupowanych jeszcze krajów, ze względu na zaminowanie akwenu morskie działania przechwytujące Aliantów były wykluczone. Niemcy nie zastosowali się w tych dniach wielokrotnie do ostrzeżenia Aliantów z 2 maja - do 4 maja włącznie Brytyjczycy zatopili na akwenie objętym ostrzeżeniem z 2 maja 21 transportowców i okrętów jak również 7 mniejszych jednostek.

Niektórym SS-mannom pełniącym służbę na zatopionych statkach wytoczono proces w Hamburgu (w Curio-Haus) trwający od 18 marca do 3 maja 1946. Moralną odpowiedzialność za zbrodniczą hekatombę więźniów ponoszą Heinrich Himmler i następca Hitlera - wielki admirał (Grossadmiral) Karl Dönitz.

Zdarzenie to, wraz z zatopieniem statków MS "Wilhelm Gustloff" i MS "Goya" na Morzu Bałtyckim, należy do największych katastrof morskich w dziejach.

[edytuj] Ciekawostka

W 1942 r. statek posłużył jako atelier niemieckiego filmu Titanic[2].

[edytuj] Bibliografia

  • Dzienniki bojowe 197 i 198 dywizjonu RAF
  • Rozkazy dzienne 2 Armii Lotnictwa Taktycznego
  • Wspomnienia Bogdana Suchowiaka (przeżyÅ‚ atak) - Neuengamme
  • Tadeusz Maria Gelewski - Zbrodnie wojenne na morzu w drugiej wojnie Å›wiatowej

Przypisy


Eksperymenty ze szkolnej klasy na YouTube
Brytyjska organizacja rządowa Training and Development Agency (TDA) zachęca nauczycieli do umieszczania lekcji nauk przyrodniczych na YouTube.
Polskie tłumaczenie interfejsu Visual Studio
Dzięki współpracy ze studentami Politechniki Wrocławskiej, Microsoft przygotował narzędzie służące do tłumaczenia na język polski elementów interfejsu programu Visual Studio 2008.
Niedługo pierwsza beta Windows 7
Pierwsza beta nowego systemu operacyjnego Microsoftu, Windows 7, dostępna będzie jeszcze przed 13 stycznia 2009 roku – można dowiedzieć się ze strony MSDN Developer Conference.
ÅšwiÄ™ta – logistyczny problem sklepów internetowych
W grudniu prawdopodobnie padnie kolejny rekord sprzedaży przez Internet. I jak co roku pojawi się problem z logistyką. Czy polski e-biznes jest skazany na takie problemy?
Powstanie Pomorska Biblioteka Cyfrowa
Pomorska Biblioteka Cyfrowa – dzieło powołane do życia z inicjatywy Politechniki Gdańskiej – otrzymała dofinansowanie na rozwój działalności.
Linki: Strona g³ówna