Cmentarz w Palmirach - Google

Cmentarz w Palmirach

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Współrzędne: 52°20'02" N 20°44'41" EGeografia

Wiązanie oczu przed egzekucją Palmiry 1940
Wiązanie oczu przed egzekucją Palmiry 1940
Plan cmentarza
Plan cmentarza
Muzeum Walki i Męczeństwa przy wejściu
Muzeum Walki i Męczeństwa przy wejściu
Widok cmentarza
Widok cmentarza
Napis przy wejściu
Napis przy wejściu
Krzyże w Palmirach
Krzyże w Palmirach
Główna oś cmentarza
Główna oś cmentarza
Krzyże i macewy w Palmirach
Krzyże i macewy w Palmirach
Grób Janusza Kusocińskiego
Grób Janusza Kusocińskiego
Grób Macieja Rataja
Grób Macieja Rataja
Grób ks. Z. Sajny z ukradzioną tabliczką
Grób ks. Z. Sajny z ukradzioną tabliczką

Cmentarz-mauzoleum Palmiry (nazywany Warszawskim Katyniem[potrzebne źródło]) – miejsce pamięci narodowej z grobami przeszło 2 tysięcy Polaków i Żydów[1], zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej, w okresie od 1939-1943, zlokalizowany na południe od wsi Palmiry w Gminie Czosnów w województwie mazowieckim w Kampinoskim Parku Narodowym.

Spis treści

[edytuj] Historia

W 1929 ze wsi Palmiry w głąb lasu zbudowano drogę prowadzącą do ukrytych magazynów wojskowych, składającą się z dwóch pasm bruku przedzielonych na środku rzędem sosen, które miały maskować drogę przed atakiem lotniczym. W tym okresie do magazynów też doprowadzono bocznicę kolei normalnotorowej z Warszawy Gdańskiej przez Młociny, Łomianki do Palmir. We wrześniu 1939 r. toczyły się tu zacięte walki z wojskami niemieckimi, które nie chciały dopuścić do wywiezienia z magazynów zapasów broni oraz amunicji dla broniących się polskich oddziałów w Modlinie, Zakroczymiu i Warszawie. Ostatecznie polscy żołnierze w połowie września wysadzili w powietrze magazyny z amunicją i miejsce to obecnie jest głębokim dołem, który miejscowi ludzie nazywają "Po wybuchu".

Na południe od składnicy amunicji w Palmirach, 5 km od wsi Palmiry już w 1939 rozpoczęły się pierwsze egzekucje polskiej ludności cywilnej, głównie z Warszawy. Na "palmirskiej polanie śmierci" odbyło się 21 egzekucji, w których zginęło ponad 1700 osób. Rozstrzeliwani byli tu głównie więźniowie warszawskiego Pawiaka. Więźniom zabieranym transportami stwarzano złudzenie przenosin do innych więzień i obozów koncentracyjnych, wydając im dokumenty i rzeczy z depozytu oraz dodatkowe racje żywności. Na miejscu zbrodni ofiarom zawiązywano oczy i prowadzono je na miejsce egzekucji, gdzie już czekały wykopane doły.

Pierwsza masowa zbrodnia na ludności popełniona została 14 grudnia 1939, a ostatnia 17 lipca 1941, z czego w największej w dniach 20-21 czerwca 1940 w ramach akcji AB zabitych zostało co najmniej 360 osób. W dniach egzekucji Niemcy stosowali zwiększone środki ostrożności[2], maskując później w różny sposób masowe groby np. sadzeniem młodników. Pomimo tego miejsce każdej zbrodni było podpatrywane przez miejscową ludność i oznaczane[3]. Po wojnie w 24 miejscach wskazanych przez leśników rozpoczęto prace ekshumacyjne przez ekipy Polskiego Czerwonego Krzyża i do 2 czerwca 1946 wydobyto ponad 1700 zwłok, z czego 170 stanowiły kobiety, a rozpoznano jedynie 400[4].

Po zakończeniu ekshumacji w Palmirach Polski Czerwony Krzyż przystąpił do badania kolejnych mogił ofiar zbiorowych mordów:

Z wyjątkiem nielicznych przypadków, gdzie rodziny same postanowiły pochować swoich bliskich, większość zwłok z tych ekshumacji złożono na utworzonym w 1948 roku cmentarzu-mauzoleum w Palmirach.

Ostatecznie w Palmirach spoczywa:

  • 1793 osoby stracone w Palmirach w latach 1939-1941
  • 96 osób straconych w Szwedzkich Górach w styczniu 1940 r.
  • 48 obywateli Legionowa rozstrzelanych 26 lutego 1940
  • 115 osób straconych w Laskach w 1942 r.
  • 83 osoby stracone na wydmach Łuże w 1942 r.
  • 102 osoby stracone w Stefanowie w styczniu i w lutym 1943 r.
  • 15 osób straconych w Wólce Węglowej w maju 1943 r.[5]

W roku 1973 w pobliżu cmentarza otwarto Muzeum Walki i Męczeństwa pokazujące eksponaty związane z wrześniem 1939, konspiracją i walkami partyzanckimi na terenie Puszczy Kampinoskiej oraz dokumenty i rzeczy znalezione w czasie ekshumacji. Muzeum od 1980 jest oddziałem Muzeum Historycznego m.st Warszawy. 9 lipca 2004 roku nad Puszczą Kampinoską przeszła trąba powietrzna, wyrządzając szkody w pasie długości 14 km i szerokości 200 m, powalając drzewa na obszarze około 97 ha. Na przełomie roku 2004 i 2005 usunięto wiatrołomy, a wiosną 2005 żołnierze Garnizonu Warszawskiego obszar ten zalesili.

W roku 2004 i 2005 cmentarz został okradziony – zginęło z krzyży wiele aluminiowych tabliczek identyfikujących pomordowanych – ogółem ukradziono 2218 tabliczek[6]. W ich miejsce Urząd Wojewódzki postanowił zamontować tabliczki z żywicy epoksydowej nie stanowiące zachęty dla złodziei, jednak do dziś wszystkie brakujące tabliczki nie zostały uzupełnione.

[edytuj] Ważniejsze groby

Na cmentarzu spoczywają (kwatera i numer grobu) m.in.:

  • i inni.

[edytuj] Ciekawostki

  • Przy wejściu na cmentarz umieszczono wyryte w kamieniu słowa, pierwotnie wyryte przez nieznanego więźnia na ścianie celi w więzieniu w Alei Szucha:
Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować,
jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć.
  • 3 krzyże górujące nad cmentarzem posiadają zmienione proporcje – ich dłuższe ramiona mają symbolizować rozłożone ręce rozstrzeliwanego człowieka.
  • W lesie otaczającym cmentarz miejsca pochówków oznaczone są parami betonowych krzyży – podobne krzyże, tylko drewniane znajdują się w miejscach innych egzekucji np. w Lesie Młocińskim na Młocinach.
  • Rokrocznie, począwszy od 1959 roku, w II połowie października na terenie Cmentarza-Mauzoleum Palmiry ma swoje zakończenie impreza o charakterze turystyczno-patriotycznym Centralny Zlot Młodzieży "Palmiry" organizowana przez PTTK.

[edytuj] Dojazd komunikacją miejską

W okresie Wszystkich Świętych oraz przy okazji ważniejszych wydarzeń uruchamiana jest specjalna linia cmentarna 281, kursująca z pl. Wilsona przez Palmiry do miejscowości Pociecha.

[edytuj] Przypisy

  1. W zależności od źródeł: tablica informacyjna na cmentarzu podaje 2115 ofiar, gmina Czosnów na której terenie leży cmentarz zaś 2204 pochowanych.
  2. Miejsca egzekucji otaczały wzmocnione patrole wojska i żandarmerii nie wpuszczając nikogo do lasu, a pracowników leśnych zwalniając z pracy.
  3. Nie wykluczone, że nie wszystkie miejsca zostały znalezione.
  4. Delegat Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, Szwajcar dr Emil Bosch, który przybyły na miejsce ekshumacji w maju 1946 r., oświadczył dziennikarzom, że "wstrząsające dowody martyrologii Polski, jakich świadkiem był na Palmirach, przekraczają wszystkie jego dotychczasowe wyobrażenia o zbrodniach niemieckich".
  5. http://czosnow.com.pl/info.php?nd=palmiry_1
  6. Przy średniej wadze tabliczki 8 gramów całość ważyła ok. 17 kg, przy średniej cenie za złom aluminiowy ok. 4 zł/kg wartość ukradzionych tabliczek dla złodziei wyniosła... ok. 68 zł. Cena za wykonanie wszystkich tabliczek epoksydowych to ok. 310 000 zł.
Commons

[edytuj] Linki zewnętrzne


Ekstremalnie niebezpieczny Ike
Huragan Ike, który z czwartej kategorii osłabł do trzeciej, znów przybiera na sile i ponownie staje się huraganem czwartej kategorii - poinformowało Narodowe Centrum Huraganów w USA.
Neonaziści chcą więcej... wolności
Około tysiąca neonazistów przemaszerowało wczoraj w niemieckim mieście Dortman. Marsz odbył się pod hasłem "Nazi out". W kontrdemonstracji przeszło 600 osób z partii SPD.
Obama i McCain przestaną walczyć. W rocznicę 11 września
Tego dnia odłożą na bok politykę, wyborcze topory i walkę o głosy Amerykanów. Przynajmniej obaj zgodnie tak twierdzą. Republikanin John McCain i demokrata Barack Obama we wspólnym oświadczeniu ogłosili, że 11 września, w rocznicę zamachów na World Trade Center, staną obok siebie w "strefie zero".
Rosja do NATO: albo my, albo Gruzja
- Jeśli NATO przyjmie dla Gruzji plan na rzecz członkostwa (tzw. MAP), Rosja zerwie wszelką współpracę i kontakty z sojuszem - oświadczył stały przedstawiciel Rosji przy Pakcie Północnoatlantyckim Dmitrij Rogozin w wywiadzie dla francuskiego "Le Monde". Amerykanie odpowiadają: rozszerzenie NATO będzie kontynuowane.
Steinbach: Niemcy niewolniczo pracowali dla Polaków
- Miliony Niemców było zmuszanych przed wypędzeniem do pracy przymusowej - nie tylko dla Związku Radzieckiego, ale także dla Polski, Czechosłowacji i Jugosławii - stwierdziła szefowa Związku Wypędzonych Erika Steinbach. - Ta wypowiedź jest skandaliczna - ocenił w TVN24 poseł Paweł Zalewski.
Linki: Strona gwna