Dookie
Z Wikipedii
(Przekierowano z Dominated Love Slave)
| Dookie | ||
| Album studyjny Green Daya | ||
| Wydany | 1 lutego 1994 | |
| Nagrywany | wrzesień – październik 1993 | |
| Gatunek | rock, punk rock | |
| Długość | 39:46 | |
| Wytwórnia | Reprise Records | |
| Producent | Rob Cavallo, Green Day | |
| Oceny | ||
| Płyta po płycie | ||
| Dookie (1994) |
||
Dookie – płyta zespołu Green Day wydana 1 lutego 1994 roku nakładem wytwórni Reprise Records. Przyniosła zespołowi sławę na skalę światową. Do dziś na całym świecie sprzedano ponad 15 mln egzemplarzy tej płyty.
[edytuj] Lista utworów
- Burnout
- Having A Blast
- Chump
- Longview
- Welcome To Paradise
- Pulling Teeth
- Basket Case
- She
- Sassafras Roots
- When I Come Around
- Coming Clean
- Emenius Sleepus
- In The End
- F.O.D. (Fuck Off and Die)
-
- All By Myself – ukryta ścieżka; nie znajduje się w spisie utworów.
Billie Joe Armstrong • Mike Dirnt • Tré Cool
Jason White • Jason Freese • Ronnie Blake • Al Sobrante
Dyskografia
1,039/Smoothed Out Slappy Hours • Kerplunk! • Dookie • Insomniac • Nimrod • Warning: • American Idiot
Kompilacje: International Superhits! • Shenanigans • Bullet in a Bible
| Rosja nie zamyka drzwi przed NATO |
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
|
| Dalajlama: Chińska armia morduje w czasie igrzysk |
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
|
| "Pawilon zamienił się w jedną wielką kostnicę" |
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
|
| Pakistan: dziesiątki zabitych i rannych |
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.
|
| Okupacja strefy buforowej |
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Wcześniej gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.
|
Szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, powiedział w czwartek, że relacje Moskwy z Sojuszem Północnoatlantyckim zależą od tego ostatniego. - Wszystko zależy nie od nas, lecz od tych, którzy decydują o priorytetach Sojuszu - mówił rosyjski minister.
Przywódca duchowy Tybetańczyków oskarżył chińską armię o otwarcie ognia do tłumu w czasie protestu we wschodnim Tybecie 18 sierpnia. Miało wówczas zginąć 140 Tybetańczyków.
Mieszkańcy Madrytu i stolicy Katalonii, Barcelony, pięciominutową ciszą uczcili ofiary środowej katastrofy lotniczej. Ten najtragiczniejszy od 25 lat wypadek przeżyło jedynie 19 osób z ponad 170. Obecnie trwa identyfikacja zwłok. Według wstępnych informacji konsulatu RP, wśród ofiar nie ma Polaków.
Do podwójnego zamachu, w którym zginęło co najmniej 57 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, przyznały się pakistańskie grupy talibów. - Widziałem kawałki ciał zwisające z drzew - opisuje świadek dramatu w pakistańskim mieście Wah.
Rośnie liczba rosyjskich żołnierzy, którzy zajmą pozycje w strefie bezpieczeństwa okalającej Południową Osetię. Wcześniej gen. Anatolij Nogowicyn, zastępca szefa rosyjskiego sztabu, zapowiedział, że Rosjanie nie mają zamiaru opuścić separatystycznej Osetii Płd. - Nie planujemy donikąd odjeżdżać - zaznaczył. Z Gruzji, na niecałe 24 godziny przez zakończeniem zapowiedzianej przez Moskwę ewakuacji, wciąż dochodzą sprzeczne informacje o jej przebiegu.