Dyskusja:Cud eucharystyczny - Google

Dyskusja:Cud eucharystyczny

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Dogmat Kościoła katolickiego od czasu Soboru Laterańskiego IV w 1215 uważa, iż w czasie Eucharystii chleb i wino zamieniają się w rzeczywiste ciało i krew Jezusa Chrystusa - autor tutaj sugeruje, że Kościół dopiero wtedy uznał, że w czasie przeistoczenia ma miejsce faktyczny cud przemiany chleba i wina. Jednak w zdaniu "Pierwszy historycznie poświadczony cud eucharystyczny miał miejsce w VIII wieku we włoskim Lanciano. Jeden z księży wątpiących w realną obecność Chrystusa w hostii, w czasie odprawiania Mszy św. stał się świadkiem cudu przemienienia się wina w krew" sam sobie zaprzecza - skoro Kościół jeszcze nie miał ustalonego dogmatu o przemianie eucharystyzcnej, to w co niby miał wątpić dany ksiądz? Otóż Sobór Laterański IV jedynie zatwierdził niespisaną jeszcze doktrynę, która jednak była obecna od początków katolicyzmu.
Proszę jeszcze o wypowiedź jakiegoś teologa, jak taki tu gdzieś zabłądzi. Naycolm 00:40, 20 cze 2006 (CEST)

zastrzegam, że teologiem nie jestem, ale wydaje mi się, że fakt, że transsubstancjacja nie była uznawana za dogmat nie wyklucza fakty, że ją uznawano. To tak jak z dogmatem o niepolalanym poczęciu NMP, dogmat jest stosunkowo nowy, ale w narodzenie Maryi bez grzegu pierworodnego wierzono praktycznie od początku chrześcijaństwa.Wujaszek re:? 23:42, 18 wrz 2006 (CEST)

Spis treści

[edytuj] Neutralność

Artykuł zdecydowanie jest przechylony w stronę nadprzyrodzoną. Przydałoby się wyważenie określeń i dopisanie opinii sceptyków. --<A.J.>--<?>-- 15:26, 11 sie 2006 (CEST)

Ja nie widzę nic nieobiektywnego w tym artykule. 85.128.92.78 23:15, 18 wrz 2006 (CEST)

Ja też nie widzę podstaw to POV, na początku napisane jest zespół zjawisk uznanych za nadprzyrodzone więc ciężko, żeby artykuł był czysto racjonalistyczny. Wujaszek re:? 23:42, 18 wrz 2006 (CEST)

[edytuj] Moim zdaniem tekst jest w porządku

Ja też nie mogę się w nim doszukać manifestacji przekonań, czy jakichś podtekstów. Za to temat może być dla racjonalistów drażliwy.

Owszem, może być i dlatego należałoby poszukać źródeł, gdzie te rozdrażnienie jest wyrażone i w sposób neutralny je zrelacjonować... Zdzwiwiłbym się, gdyby nie było żadnych komentarzy materialistów na ten temat. --<A.J.>--<?>-- 21:38, 24 cze 2007 (CEST)

[edytuj] Anonimowy komentarz

Krew w kielichu zamieniła się w pięć nierównych bryłek, które po uzyskaniu zezwolenia biskupa, zostały zważone. Jak się okazało,ciężar jednej był równy cieżarowi pięciu , ciężar dwóch równy cieżarowi trzech, a ciężar najmniejszej bryłki był równy cieżarowi największej. Hmmm, zeby to zrozumiec faktycznie trzeba miec doktorat z teologii ...

Żeby to zrozumieć musisz się najpierw nauczyć co oznacza słowo "cud". :) Yarpen Zirgin22:21, 24 cze 2007 (CEST)

[edytuj] Kuriozum

Tekst tak razi kuriozalnością, że przez chwilę myślałem, że ktoś napisał złośliwą ironię. Jak to możliwe że ciężar najmniejszej bryłki skrzepłej krwi równał się ciężarowi największej a jednocześnie równał się wszystkim razem w tym sobie samej? Nie wiem jak to skomentować, po prostu szok. Jak mawia dr Chruszczewski: "próżnia braku myślenia krytycznego"... może trochę zbyt ostro? :)Minimus disputatio 23:07, 18 sie 2007 (CEST)

to możliwe w przypadku, kiedy wszystkie kulki mają zerową masę :) tylko, że wtedy by raczej nie istniały... --83.28.53.90 11:00, 19 sie 2007 (CEST)

Równie dobrze jest to możliwe (tzn. cud jest jednak możliwy pomimo opisanych w haśle badań – późniejszy dopisek autora Rozek19 (odpowiedz) 23:30, 5 cze 2008 (CEST)), jeśli popełniono błąd w pomiarach, albo pomiędzy pomiarami bryłki krwi zmieniały swą masę. Podsumowując, artykuł jest o cudzie, a nie o prawach fizycznych. -- Rozek19 (odpowiedz) 12:18, 19 sie 2007 (CEST)

Ale to jest encyklopedia! Trzeba mieć neutralne podejście, czyli nie można niczego zakładać a tylko pisać fakty! Nawet jeśli bryłki zmieniały masę, nie ma na to dowodów, więc nie należy o tym pisać, tak samo, jeśli nie ma dowodów, że to cud, to także nie należy pisać o cudownej przemianie. Liczą się tylko fakty. --Stilgar the Fremen 12:28, 19 sie 2007 (CEST)

Zaś zapisanym w dokumentach faktem jest to, że właśnie takie były wyniki pomiarów masy tych bryłek. Yarpen Zirgin16:19, 19 sie 2007 (CEST)

Mam jeszcze jedną poważną wątpliwość. Jak się ma transsubstancjacja do cudu eucharystycznego? Obie mają taką samą definicję "przemiany w prawdziwe ciało i krew Chrystusa". A co do opowieści o znikającej masie skrzepów krwi - to zapewne jedna z wielu średniowiecznych legend obok czarownic, smoków i tym podobnych... Minimus disputatio 13:21, 19 sie 2007 (CEST)

1. Cud Eucharystyczny jest dokonaniem przemiany własciwości fizyko-chemicznych chleba i wina i w niczym nie zaprzecza dogmatowi o transsubstancji.
2. Twoja "legenda" jest zapisana w postaci oficjalnego dokumentu z badań przeprowadzonych w XVI wieku.
Yarpen Zirgin16:19, 19 sie 2007 (CEST)
Ale ja pytam jaka jest różnica między jednym a drugim bo oba zjawiska mają taką samą definicję Minimus disputatio 16:32, 19 sie 2007 (CEST)
o ile się nie mylę transsubstancjacja polega na przemianie istoty (substancji) partykuł, ale nie ich fizycznych własności. cud ten idzie więc krok dalej: zmiana istoty pociąga za sobą przemianę fizyczną. oczywiście można by je spożyć podczas normalnej komunii, bo są one tymi samymi ciałem i krwią, które przyjmuje się na co dzień w kościołach. cud pomaga więc w uzmysłowieniu sobie czym jest pokarm eucharystyczny. konrad mów! 01:58, 20 sie 2007 (CEST) p.s. wybaczcie proszę mój nieteologiczny język...
Acha, czyli w jednym przypadku zmienia się istota a w drugim istota i forma. Ach ten Arystoteles... Ale tak czy siak to znaczy, że katolicy jedzą ludzkie ciało. (?) Minimus disputatio 11:23, 20 sie 2007 (CEST)
hmmm... wychodzi na to, że tak! (wg słów przeistoczenia) ciężko jednak w to uwierzyć, co? konrad mów! 12:00, 20 sie 2007 (CEST) p.s. mam nadzieję, że się nie mylę zjadając multum jakichś teologicznych niuansów, przydałby się jakiś teolog... :|

to jest jeszcze jedna z wielu tajemnic Kościoła, której nie dane będzie zrozumieć zwykłym ludziom :) Bo z jednej strony przemiana następuje w trakcie każdej mszy, a z drugiej, jak ktoś taką przemianę zauważy, to cud :) Troche to niekonsekwentne--14:51, 19 sie 2007 (CEST)~~

Stilgar, co nieencyklopedycznego jest w słownie "cudowny"? ([1]). Poza tym:
Prosimy autorów komentarzy o podpis!
 :-) Pozdrawiam serdecznie, -- Rozek19 (odpowiedz) 16:26, 19 sie 2007 (CEST)
bo dla jednych coś jest cudem a dla innych nie, dlatego nie jest to fakt, a komentarz czy jakby to nazwać. Nie piszemy przecież, że dzięki Bożej Opatrzności w cudownych sposób planety krążą po orbitach, tylko stwierdzamy fakt tego, że tak właśnie robią. Ale mogę nie mieć racji, nie jestem nieomylny :) --Stilgar the Fremen 17:51, 19 sie 2007 (CEST)
Tylko, że hasło jest o cudzie, a nie o zjawisku fizycznym. Jeśli nie nazywamy tego cudem, to jest to fikcja* i czysta bzdura* — bo takie rzeczy nie mogą się dziać zgodnie ze znanymi (nawet dziś) prawami fizyki... Więc co, usuwamy* hasło? Chyba* nie... A skoro nie... Pozdrawiam :-) -- Rozek19 (odpowiedz) 20:15, 19 sie 2007 (CEST)
(*) Moja powyższa wypowiedź została zinterpretowana jako chęć usunięcia hasła, dlatego czuję się zobowiązany wytłumaczyć, że powyższe zdanie było ironiczne (porównaj moje wcześniejsze wypowiedzi w ramach dyskusji na tej stronie) i na jej końcu znajduje się uśmieszek. Ironia polegała na tym, że to ktoś inny zasugerował usunięcie części hasła dotyczącą opisu zjawisk niezgodnych z prawami fizyki (zwanych cudem). Cuda z natury rzeczy nie są zgodne z prawami fizyki, więc niezgodność z wiedzą poznawczą nie może stanowić wyłącznego kryterium encyklopedyczności. Mojego pytania "...czy usuwamy hasło?" nie należy odczytywać oderwanego od kontekstu, gdyż dalej napisałem "chyba nie, a skoro nie..." (w domyśle — skoro hasło jest o encyklopedycznym cudzie, to i stanowisko nauki – poprzez empiryczne próby jego zbadania – powinno być encyklopedyczne). Proszę nie przeinterpretowywać mojej wypowiedzi. Rozek19 (odpowiedz) 23:25, 5 cze 2008 (CEST)

Simpsonowie vs. Apple
Dla animowanego sitcomu opowiadającego o rodzinie Simpsonów nie ma świętości. W ostatnim odcinku na celowniku twórców serialu znalazła się firma Apple.
YouTube w służbie Interpolu
Serwisy społecznościowe coraz częściej są wykorzystywane przez przedstawicieli prawa jako narzędzie ułatwiające rozwiązywanie zagadek kryminalnych.
Portale społecznościowe są dobre dla młodych ludzi!
Badanie przeprowadzone na zlecenie MacArthur Foundation, dotyczyło amerykańskich nastolatków, korzystających z sieci społecznościowych. Główny wniosek dotyczył tego, że młodzi ludzie zdobywają w internecie umiejętności społeczne, które mogą im się przydać w późniejszym, dorosłym życiu.
NASK organizuje kampanię: "Kawiarenka Przyjazna Dzieciom"
Jesteś właścicielem lub pracownikiem kawiarenki internetowej? Ważne jest dla Ciebie bezpieczeństwo jej najmłodszych użytkowników? Przyłącz się do ogólnopolskiej kampanii &quot;Kawiarenka Przyjazna Dzieciom&quot; i otrzymaj dyplom bezpiecznej kawiarenki! Takim apelem rozpoczyna się akcja przygotowana przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową (NASK) realizującą wspólnie z Fundacją Dzieci Niczyje program Komisji Europejskiej &quot;Safer Internet&quot; w Polsce.
Pirate Bay pod ostrzałem
Duński operator internetowy, firma Sonofon (część Tele2), otrzymał po raz kolejny nakaz sądowy, zgodnie z którym ISP musi zablokować połączenie z kontrowersyjnym szwedzkim serwisem The Pirate Bay.
Linki: Strona gwna