Dyskusja:Wegetarianizm
Z Wikipedii
Spis treści |
[edytuj] Witamina B 12
Przepraszam, ale już nikt w środowisko lekarskim, ani wśród ideologów wegańskich nie głosi bredni, jakoby wit. B12 naturalnie znajdowała się tofu, kiszonkach, w pożywkach drożdżowych (chyba, że zostały w nią sztucznie wzbogacone) a szczególnie glonach!!! To niebezpieczna, nieprawdziwa informacja, która może doprowadzić człowieka do kalectwa! O tyle jest to niebezpieczne, gdyż glony zawierają niebezpieczne analogii wit.B12, nieprzyswajalne i upośledzające wchłanianie tejże witaminy. Jeśli przyjmuje się wit. B12 i zajada algi nic złego się nie stanie, jeśli jednak polega się na algach może dojść do tragedii, która nieraz już miała miejsce - choroby układu nerwowego u wegan. Wegetariańskim źródłem witaminy B12 są jaja i nabiał, a wegańskie i wegetariański źródła tejże to TYLKO żywność wzbogacana w tą witaminę i suplementacja (która nie jest ani uciążliwa, ani droga). Źródło: http://www.surawka.republika.pl/WITAMINA%20B12.htm Sam bym zedytował ten artykuł, ale niestety nie mogłem tego zrobić. Wyglądana jakiś błąd.
Przemo napisał Nie mam pojęcia i czasu na zabawy z dodawaniem komentarzy. Przepraszam jeżeli kogoś uraziłem ta formą komentarza.
Trwają badania nad potwierdzeniem występowania witaminy B12 w roślinach. Kto wie, jakie tajemnice jeszcze skrywa świat
Pozdro
[edytuj] Inne względy
Badania naukowców z uniwersytetu w Southampton wykazały, że inteligentniejsze dzieci częściej decydują się na wegetarianizm w wieku dorosłym. [4] IMHO takie PSEUDO badania (jakich jest tysiące) nalezy traktować jedynie jako ciekawostkę nie potwierdzoną przez inne instytucje badawcze - więc ten tekst leci do wykasowania
Mam poważne zastrzeżenia, co do artykułu. Kontrowersyjny wegetarianizm to jest na tyle, jak twierdzenie, że palenie nie szkodzi. WHO zaleca dietę jarską. O uzupełnianiu białka, nie wspomnę... ---smyru
WHO nie promuje takiej diety. Parę cytatów (wybór stronniczy) z http://www.eatright.org/adap1197.html (American Dietetic Association):
- Although dairy products and eggs contain vitamin B-12, research suggests that lacto-ovo-vegetarians have low blood levels of vitamin B-12. Supplementation or use of fortified foods is advised for vegetarians who avoid or limit animal foods.
- (to jest chyba najbardziej znany problem)
- Lacto-ovo-vegetarians have calcium intakes that are comparable to or higher than those of nonvegetarians. Calcium intakes of vegans, however, are generally lower than those of both lacto-ovo-vegetarians and omnivores
- Plant foods contain only nonheme iron, which is more sensitive than heme iron to both inhibitors and enhancers of iron absorption. Although vegetarian diets are higher in total iron content than nonvegetarian diets, iron stores are lower in vegetarians because the iron from plant foods is more poorly absorbed
- Vitamin D is poorly supplied in all diets unless vitamin D-- fortified foods are consumed. Vegan diets may lack this nutrient because fortified cow's milk is its most common dietary source.
[Ovo-lakto-]wegetarianizm to jest dość kontrowersyjna sprawa. A weganizm to już ekstremalnie kontrowersyjna sprawa. Taw 11:28, 23 mar 2003 (CET)
Hmmm.. Taw - trochę nie fair cytujesz ten dokument. Na samym pocżatku tego tekstu można przeczytać:
"It is the position of The American Dietetic Association (ADA) that appropriately planned vegetarian diets are healthful, are nutritionally adequate, and provide health benefits in the prevention and treatment of certain diseases."
I to jest prawdziwe stanowisko ADA w tej sprawie. Dokument stwierdza, że pewne niedobory niektórych witamin i innych składników pokarmowych mogą występować przy ścisłym wegeterianizmie, ale jednocześnie radzi jak tego uniknąć i mimo to nie rezygnować z wegetarianizmu. Również wiele innych brytyjskich, francuskich, niemieckich i amerykańskich organizacji zajmujących się naukowo kwestiami żywienia pisze dokładnie to samo. W związku z tym przerabiam ten autorytarnie napisany akapit - jako pozbawiony rzetelnycg podstaw. Polimerek 15:15, 6 gru 2004 (CET)
- To ja w takim razie jestem kontrowersyjny, zdrowy i zadowolony od 13 lat. Cytaty, które przytoczyłeś równie dobrze jestem w stanie odeprzeć przy pomocy podobnych cytatów w drugą stronę. NIe chce mi się wszczynać dyskusji, bo moje doświadczenie mi mówi, że do niczego nie doprowadzi. Dieta oprócz religii to chyba najbardziej kontrowersyjny i nieracjonalny temat ludzkiej umysłowości. ---smyru
Istnienie dobrych cytatów w obie strony definiuje właśnie "kontrowersyjność". Taw 19:03, 23 mar 2003 (CET)
Pośród obelg i pomówień, pośród zażartych dyskusji i sporów na ów temat, zabrakło głębszego zrozumienia zjawiska wegetarianizmu. Nazywają nas jaroszami, a mnie żal serce ściska, bo to jakby primadonnę opery LA SCALA nazwać piosenkareczką. Śpiewa zarówno jedna, jak i druga; sedno sporu w tym — JAK. Nie jadają mięsa tak wegetarianie, jak i jarosze. Sedno w tym — JAK!!!(?) Jakim dziwnym zbiegiem okoliczności ktoś i nagle sugeruje nam, że można żyć inaczej, że komunały, że mądrości zdobyte żmudnym żywotem przodków, na niewiele się zdają. Jakim to dziwnym „przypadkiem” okazuje się, że ani ten świat nie jest nam wrogi, ani daleki; że można znaleźć wspólne, przyjazne drogi z naturą otaczającą nas i kosmosem. Trzeba tylko spróbować zrozumieć je, wczuć się w ich prawa. Daleko do wegetarianizmu temu, kto kotu nie pozwala polować na myszy i ptaki. To, że nie je mięsa nie zmieniło jeszcze jego duszy. Kto nadal chce dokarmiać miejskie gołębie to lepiej niech nadal je mięso, bo Ta ścieżka nie jest żadnym wegetarianizmem. To jest raczej TERRORYZM WEWNĘTRZNY. Irena Marun wegetarianna@yahoo.fr
- przepraszam że się wtrącam, ale nie rozumiem tego pojęcia "kosmosu", tzn. co ma wspólnego to że ktoś nie je wieprzowiny z czarnymi dziurami, kwazarami, jądrami galaktyk, ciałami zbudowanymi ze zdegenerowanych stanów materii, Jowiszem, Saturnem, Neptunem itp..? pwjb 18:03, 3 mar 2007 (CET)
[edytuj] Ganią i chwalą na pl.soc.wegetarianizm
Słowa uznania i krytyki dla tego art na pl.soc.wegetarianizm: http://groups.google.pl/groups?dq=&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&threadm=cdtv6c%249gd%241%40inews.gazeta.pl&prev=/groups%3Fhl%3Dpl%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26group%3Dpl.soc.wegetarianizm
Przyznaje, że to ja to tam wrzuciłem. Chciałem zobaczyć co ludzie o tym myślą, bo szykuję się do zmian w tej definicji, ale najpierw muszę zgłębić temat (kilkanaście lat wegetarianizmu to za mało, by ot tak sobie grzebać w wikipedii ;-). Kilka rzeczy jest bardzo dyskusyjnych:
- rozróżnienie wegetarianina i jarosza, gdy tymczasem są to pojęcia tożsame
- cysteina, która jako aminokwas endogenny nie musi być sostarczana do organizmu
- niska zawartość białka w prod. roślinnych, co nie jest prawdą, bo jest wiele produktów pochodzenia roślinnego o znacznie większej zawartości białka niż produkty poch. zwierzecego
- powszechność soji w diecie wege - mit, który nie ma pokrycia w rzeczywistości.
--Brosen 17:17, 28 lip 2004 (CEST)
Aby przedstawić obie strony kontrowersji, polecam strony dwóch organizacji o nazwie PETA: People for the Ethical Treatment of Animals oraz People Eating Tasty Animals. Ausir 21:10, 28 lip 2004 (CEST)
[edytuj] Plusy i minusy wegetarianizmu
Nie zgadzam się z minusami, które zawarte są w tym artykule, ponieważ to nie jest do końca udowodnione. Udowodnione jest tylko to, że wegetarianie zapadają rzadko na choroby. Wiem to np. po sobie, ponieważ mam 17 lat i od 6. roku życia jestem wegetarianinem i niezwykle rzadko (raz na 4 lata) zapadam na choroby. Pietras1988 10:34, 20 sie 2005 (CEST)
To oczywiste, że zwolennik wegetarianizmu nie zgodzi się z zarzutami - ale to nie znaczy, że w haśle ich ma nie być. Jest trochę badań naukowych wskazujących na to, że w pewnych okresach życia u wegan występują ostre niedobory witaminy B12 (patrz wyżej link do strony DEA na ten temat). Dodałem do tego krytycznego fragmentu link do bardzo solidnego opracowania naukowego na ten temat.
Polimerek 21:56, 12 wrz 2005 (CEST)
[edytuj] Wegetarianizm i religia
Byłbym ostrożny z łączeniem idei wegetariańskiej na siły z ideami religijnymi. Szczerze mówiąc nie słyszałem, żeby tradycyjni taoiści promowali powszechnie wegetarianizm, a wręcz przeciwnie: tradycyjne pisma chińskich taoistów wiele miejsca poświęcają odpowiedniej diecie w skład, której mięso wchodzi jak najbardziej. Dopiero zachodnia reinterpretacja taoizmu czyni z niego narzędzie promocji wegetarianizmu.
Podobnie nie ma sensu doszukiwania się na siłę wegetarianizmu w chrześcijaństwie, judaizmie i islamie, ponieważ oficjalna nauka przedstawicieli tych religii nie nakazuje wegetarianizmu i właściwie się o nim nie wypowiada.--Ermland 17:20, 24 sie 2005 (CEST)
Witam. Jestem tu nowa. Weszłam tu, ponieważ na jednym z forów dyskusyjnych znalazły się cytaty z Wikipedii na temat wegetarianizmu z punktu widzenia religii. Mam poważne zastrzeżenia do tych przemyśleń. Nie podano tu żadnych źródeł, skąd pochodzą. Jeśli są to myśli autora, to raczej niezbyt się wysilił. Oto moje uwagi na ten temat: Cytat: "Niektórzy Hindusi, szczególnie bramini, nie jedzą niczego, co zostało uzyskane poprzez cierpienie zwierząt, czyli mięsa, jaj oraz pochodnych".
Moja uwaga: A jakie cierpienie wiąże się z jadaniem jaj? Kury znoszą jaja cały rok, ale nie zawsze je wysiadują. Często zostawiają je po prostu w kurniku (wiem, bo sama hodowałam kury w przydomowym ogródku).
Cytat: Pomimo, że buddyzm nie zezwala na zabijanie jakichkolwiek istot żywych, wielu buddystów spożywa mięso już zmarłych zwierząt, dopóki nie zostało ono zabite specjalnie dla tej osoby.
Moja uwaga: Brrr, czy sugerujesz, że należy jadać... PADLINĘ? Pfuj, to obrzydliwe. I na pewno szkodliwe - można się zatruć lub czymś zarazić.
Cytat: Sam Budda oświadczył, że można jeść mięso dopóki nie usłyszy, nie zobaczy i nie będzie się podejrzewać, że to mięso zostało zabite dla swojego własnego dobra. (...) Zdarza się, że słudzy cesarzy uprawiających buddyzm wychodzili na targ, aby kupić tam normalne mięso.
Moja uwaga: No nie, nie wydaje ci się, że to potworna hipokryzja? I co z tego, że rzeźnik zabijając zwierzę nie miał na myśli tego, że zabija je osobiście dla mnie i że nie zrobił tego w mojej obecności? Mimo to zrobił to dla mnie, bo ja mu za tę "pracę" zapłaciłam kupując jego towar. Gdyby nikt tego mięsa nie kupił, to on by nastepnym razem nie zabił. A skoro ktoś kupił, to następnym razem rzeźnik znowu zabije. Jest popyt, to jest i towar. Nie ma popytu, nie ma towaru. To takie samo kłamstwo, jakbym zleciła komuś zamordowanie mojej mamusi i za to zapłaciła, a potem w sądzie się tłumaczyła, że nie mam z tym nic wspólnego, bo to NIE JA ZABIŁAM! Pewnie, że nie zabiłam, ale zleciłam i zapłaciłam mordercy! Dlatego jeśli uważasz, że mięsa nie powinno się jadać z powodów humanitarnych, to znaczy, że nie wolno ci go również kupować. Absolutnie nie wierzę w to, że Budda mógł być takim hipokrytą. To musi być jakaś interpretacja nauk Buddy wykombinowana przez dworskich, dobrze opłacanych kapłanów.
Cytat: Podobnie nie ma sensu doszukiwania się na siłę wegetarianizmu w chrześcijaństwie, judaizmie i islamie, ponieważ oficjalna nauka przedstawicieli tych religii nie nakazuje wegetarianizmu i właściwie się o nim nie wypowiada.--Ermland 17:20, 24 sie 2005 (CEST)
Oficjalna nauka przedstawicieli tychże religi raczej nie ma nic wspólnego z nauką zawartą w tekstach źródłowych - Starym i Nowym Testamencie, oraz Koranie.
[edytuj] Zalety wegetarianizmu
- Wegetarianie zapadają niezwykle rzadko na różne choroby, ponieważ odżywiają się produktami, które zawierają różne witaminy. Najwięcej witamin jest w warzywach i owocach.
Pomijając kluczowe z punktu widzenia zdrowotnego rozróżnienie między klasycznym wegenarianizmem (gdzie nie je się tylko mięsa) a weganizmem (gdzie nie je się żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego), w dwóch zdaniach udało się zawrzeć:
- "niezwykle rzadko zapadają na różne choroby" - bez żadnego odwoływania się do odpowiednich badań
- "zawierają różne witaminy" - znalezienie żywności niezawierającej "różnych witamin" jest raczej trudne, produkty mięsne zawierają ich dość sporo. Jedyną taką żywnością jaka przychodzi do głowy są różne wysoce przetworzone produkty roślinne typu czysty cukier.
- "najwięcej witamin jest w warzywach i owocach" - to jest mocno nieprawdziwe stwierdzenie, wiele witamin i minerałów występuje w produktach pochodzenia roślinnego w niewielkich ilościach lub wręcz wrace.
Użyteczne odnośniki:
- USDA National Nutrient Database
- w szczególności USDA National Nutrient Database for Standard Reference, (µg) Content of Selected Foods per Common Measure, sorted by nutrient content Vitamin B-12 (płatki śniadaniowe i inne fastfoody są wzbogacane B12, naturalne produkty roślinne na końcu listy)
Taw 09:24, 19 wrz 2005 (CEST)
- Jako wegetarianin od kilkunastu lat, w pełni podzielam powyższe uwagi. Taki tekst może jest dobry na artykuł w 'Tinie', 'Pani domu', itp., ale nie w encyklopedii. Jest nieprawdziwy i sprzeczny z NOPV. Z moich obserwacji wynika, że wegetarianie chorują tak samo często jak każda grupa ludzi przykładająca wagę do swojego menu. Oczywiście mogą istnieć pewne dolegliwości, na które zapadają rzadziej niż osoby, któr nie dbają o swoją dietę, czy też spożywające mięso, ale wygłaszanie takich opinii wymaga oparcia się na konkretnych wynikach wiarygodnych badań . Brosen Moja dyskusja 09:59, 19 wrz 2005 (CEST)
[edytuj] Zdrowie
- Większość naukowych autorytetów w sprawach żywieniowych, (m.in. American Dietic Associaton, Physicians Committee for Responsible Medicine, National Health Service") zgodnie twierdzi, że przemyślana i dobrze zrównoważona dieta wegetariańska jest jedną z najzdrowszych diet stosowanych przez ludzi. Potwierdzają to liczne statystyki i badania epidemiologiczne prowadzone na dużą skalę w USA i w Wielkiej Brytanii. Wegetarianie jako grupa, w porównaniu z resztą populacji na tym samym terenie, zazwyczaj wykazuje niższą, średnią masę ciała, niższy poziom cholesterolu we krwi, niższe ciśnienie krwi, znacznie mniej przypadków zawału serca, nadciśnienia, cukrzycy, kilkunastu rodzajów nowotworów, osteoporozy i miażdżycy. [1] [2] [3].
- Rzekomy niedobór białek oraz aminokwasów wśród wegetarian stosujących zrównoważoną dietę nie został nigdy wiarygodnie dowiedziony. Głównym źródłem białka w diecie wegetariańskiej, w zależności od odmiany diety, mogą być jaja, mleko i jego przetwory lub rośliny wysokobiałkowe, takie jak np. rośliny strączkowe czy kasze.
Powyższy fragment nie odnosi się nawet do tego co cytuje. Szczególnie stwierdzenie "większość naukowych autorytetów w sprawach żywieniowych, zgodnie twierdzi, że przemyślana i dobrze zrównoważona dieta wegetariańska jest jedną z najzdrowszych diet stosowanych przez ludzi" nadaje się do wycięcia.
Wybrane fragmenty z [4]:
- Vegetarians have an overall lower cancer rate compared with the general population, but it is not clear to what extent this is due to diet. When nondietary cancer risk factors are controlled for, differences in overall cancer rates between vegetarians and nonvegetarians are greatly reduced, although marked differences remain in rates of certain cancers. An analysis from the Adventist Health Study that controlled for age, sex, and smoking found no differences between vegetarians and nonvegetarians for lung, breast, uterine, or stomach cancer but did find that nonvegetarians had a 54% increased risk for prostate cancer and an 88% increased risk for colorectal cancer (4).
- However, the data suggest that a vegetarian diet does not necessarily protect against osteoporosis despite lower animal protein content.
-
- Not all aspects of vegetarian diets are associated with reduced risk for heart disease. Some (89,103,168-171) but not all (62,172) studies have found higher serum homocysteine levels in vegetarians compared to nonvegetarians.
- Most studies show vegetarians, and particularly vegans, to have lower blood levels of EPA and DHA than nonvegetarians (101-104).
- Some studies suggest that vegans who do not consume iodized salt may be at risk for iodine deficiency; this appears to be particularly true for those living in iodine-poor areas (29,112,113).
- Because preformed vitamin A is found only in animal foods, vegans get all of their vitamin A from conversion of dietary carotenoids, particularly beta carotene. Research suggests that absorption of beta carotene from plant foods is less efficient than previously believed (44,96).
- Sources of vitamin B-12 that are not derived from animals include B-12 fortified foods (such as some brands of soymilk, breakfast cereals, and nutritional yeast) or supplements (see Table). Unless fortified, no plant food contains significant amounts of active vitamin B-12. Foods such as sea vegetables and spirulina may contain vitamin B-12 analogs; neither these nor fermented soy products can be counted on as reliable sources of active vitamin B-12 (29,88). Lacto-ovo-vegetarians can get adequate vitamin B-12 from dairy foods and eggs if these foods are consumed regularly.
- Some studies have shown vegans to have lower intakes of riboflavin, compared with nonvegetarians; however, clinical riboflavin deficiency has not been observed (27,29,31).
- Low vitamin D levels and reduced bone mass have been observed in some vegan populations at northern latitudes who did not use supplements or fortified foods, particularly children following macrobiotic diets and adult Asian vegetarians (29,83-85).
- Because phytate binds zinc, and animal protein is believed to enhance zinc absorption, total zinc bioavailability appears to be lower on vegetarian diets (63). Also, some vegetarians have diets that are significantly below recommended intakes for zinc (27,29,64,65).
- Based primarily on the lower digestibility of plant proteins, other groups have suggested that protein requirements of vegans may be increased by 30% to 35% for infants up to the age of 2 years, 20% to 30% for 2- to 6-year-old children, and 15% to 20% for those 6 years and older, in comparison with those of nonvegetarians (36). The quality of plant proteins varies. Based on the protein digestibility corrected amino acid score (PDCAAS), which is the standard method for determining protein quality, isolated soy protein can meet protein needs as effectively as animal protein, whereas wheat protein eaten alone, for example, may be 50% less usable than animal protein (37). Nutrition care professionals should be aware that protein needs might be higher than the RDA in vegetarians whose dietary protein sources are mainly those that are less well digested, such as some cereals and legumes. Cereals tend to be low in lysine, an essential amino acid. This may be relevant when evaluating diets of individuals who do not consume animal protein sources and are relatively low in protein (35). Dietary adjustments such as the use of more beans and soy products in place of other protein sources that are lower in lysine or an increase in dietary protein from all sources can ensure an adequate intake of lysine.
Taw 01:30, 3 paź 2005 (CEST)
[edytuj] Wegetarianizm i religia
Dodałem o rasta i Ital. To chyba jest wiara która wręcz nakazuje weganizm/wegetarianizm.
[edytuj] Rezygnacja z noszenia wyrobów futrzanych
Zdanie Nieodłącznym elementem wegetarianizmu jest też rezygnacja z noszenia wyrobów futrzanych czy skórzanych. wprowadza w błąd. Rezygnacja z noszenia wyrobów skórzanych i futrzanych często dotyczy wegetarian, ale NIE JEST nieodłącznym elementem wegetarianizmu. Dieta nie zobowiązuje do konkretnego stylu ubierania się. Poprawniejsze jest więc stwierdzenie iż wielu/większosć wegetarian rezygnuje z noszenia wyrobów futrzanych czy skórzanych. Ale w żadnym wypadku nie można stwierdzić, że nieodłacznym elementem wegetarianizmu jest nie noszenie futer, pacyfizm, ekologizm, itp. A wynika to z tego iż ludzie nie jedzą mięsa z różnych powodów. Ktoś kto przeszedł na wegetarianizm tylko ze względów zdrowotnych rzadko porzuca noszenie futer. Inaczej jest z osobami, które nie jedzą mięsa ze wzgledu na cierpienie zwierząt. Tutaj już większość równocześnie zaprzestaje noszenia ubrań skórzanych i futer. Ale też nie wszyscy. Myślę, iż osoba, która tak zaciekle walczy o zapis w artykule, że Nieodłącznym elementem wegetarianizmu jest też rezygnacja z noszenia wyrobów futrzanych czy skórzanych. chciałaby aby każdy kto przeczyta to hasło myślał że przejście na dietę wegetariańską musi się wiązać z tą rezygnacją. Ale z powodu różnych motywów przejścia na wegetarianizm tak nie jest. Nie możemy w Wikipedii podawać czegoś co jest półprawdą jako prawdę.--Radoc 21:42, 23 mar 2006 (CET)
Bzdura. Wegetarianizm to nie tylko dieta ale styl życia którego głównym zadaniem jest zmniejszenie cierpienhia zwierząt przez rezygnowania z produktów dla których uzyskania musiały cierpieć lub zostać zabite. Możesz dostawać gorączki na widok mięsa i nigdy go nie wziąć do ust, lecz jeśli nosisz futro i skóry-NIE JESTEŚ WEGETARIANINEM!!! osoby które nie jeszdą mięsa lecz używają innych produktów pochodzenia zwierzęcego dla których pozyskania musi być ono zabite-to jarosze. Jarosze nie jedzą mięsa tylko ze względów zdrowotnych, wegetarianie-ideologicznych. To jest różnica między tymi dwiema grupami.
[edytuj] Sławni wegetarianie
Przy wszystkich hasłach, do których dodawałem nieistniejącą już kategorię:wegetarianie, cytowałem źródła angielskie-można tam sprawdzić w historii edycji. Mathiasrex 23:20, 1 cze 2006 (CEST)
Potrzebne solidne źródła oraz informacja jakimi byli wegeterianami oraz czy przez całe życie, czy tylko czasowo. Jeśli te dane są niedostępne nie należy ich tu wpisywać. Potrzebne są solidne źródła do tej listy. Przykład nonsensowności tej listy. Skorates to postać półlegendarna - o jego istnieniu wiadomo tylko z pism jego uczniów. Oni jednak nie przekazali jednolitego obrazu jego osoby. Wkładali w swoich pismach w jego usta swoje własne poglądy. Skąd więc wiadomo, że Sokrater był wegetarianinem, jak ogólnie wszystkie informacje o Sokratesie są bardzo niepewne? Polimerek 21:02, 1 cze 2006 (CEST)
- Pitagoras
- Pitagorejczycy nie jedli mięsa. Wypowiedź wegetariańska Pitagorasa bezpośrednio w artykule.
- Konfucjusz
- Sokrates
- Sokrates: znalazłem tylko pojedyncze prowegetariańskie wypowiedzi Sokratesa w dialogach Platona (łatwe do znalezienia w google'u, nie będę podawał). U Ksenofonta nic nie znalazłem. Sokrates u Platona często po prostu jest wyrazicielem jego poglądów i te wypowiedzi świadczą tylko o tym, że...
- Platon -
- ...Platon popierał wegetarianizm i to w bardzo umiarkowany sposób, bo potrafi się dużo szerzej rozpisywać na temat zalet picia wina. Trudno powiedzieć, czy rzeczywiście był wegetarianinem - choć może istnieją jakieś świadectwa na ten temat.
- http://www.ivu.org/history/greece_rome/plato.html - W tekście jest mowa, że Platon przypisywał zwierzętom dusze - nie ma nic o jego zwyczajach żywieniowych.
- Plutarch
- Informacje na temat wegetarianizmu Plutarcha w artykule. Link do jego wegetariańskiego traktatu.
- Owidiusz -
- Porfiriusz
- Był autorem obszernego traktatu wegetariańskiego O unikaniu pokarmów zwierzęcych - tłumaczenie angielskie
- Orygenes -
- Franciszek z Asyżu - http://www.ivu.org/history/renaissance/st-francis.html
- W linku podane są dwa cytaty z Franciszka - ani słowa o tym, że był wegetarianinem.
- Leonardo da Vinci -
- w Malarstwie Białego Człowieka tom II W. Łysiak pisze o da Vinci: Ten bękart (co wówczas nie było hańbą), syn możnego notariusza i wieśniaczki, wegetarianin i półmańkut.... Nurni DYSKUSJA 21:15, 1 cze 2006 (CEST)
- Trochę mało... Waldemar Łysiak ekspertem od Leonarda raczej nie był, aczkolwiek niewykluczone, że Leonardo był wegetarianinem - jak się jednak o tym przekonać? Polimerek 23:06, 1 cze 2006 (CEST)
- Tutaj trochę więcej na ten temat. Nurni DYSKUSJA 10:48, 2 cze 2006 (CEST)
- w Malarstwie Białego Człowieka tom II W. Łysiak pisze o da Vinci: Ten bękart (co wówczas nie było hańbą), syn możnego notariusza i wieśniaczki, wegetarianin i półmańkut.... Nurni DYSKUSJA 21:15, 1 cze 2006 (CEST)
- W linku jest mowa, że Majmonides prawdopodobnie nie był wegetarianinem, potem są przytoczone cytaty na temat tego, że zwierzęta odczuwają ból - nie ma ani jednego dowodu na to, że Majmonides był wegetarianinem.
- Są cytaty, sugerujące że prawdopodobnie był - ale o samych jego zwyczajach żywieniowych ani słowa...
- Z linku wynika, że on nie był wegetarianinem. A ściśle biorąc był przez ok roku w wieku od 16 do 17 lat... Najpierw przeczytał książkę o wegetarianizmie i postanowił nim zostać, ale po roku zrezygnował.
- Wygląda, że rzeczywiście był i nawet pisał o tym książki - tekst jest dość dobrze uźródłowiony
- Trochę cytatów sugerujących, że chyba był wegetarianinem - ale żadnych pewnych stwierdzeń w tym zakresie.
- Tutaj jest link do strony z jednym cytatem do Twaina - o wiwisekcji i bólu. Co to ma do rzeczy jeśli chodzi o wegetarianizm?
- OK. Wygląda że był zdeklarowanym wegetarianinem, członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Wegetarian.
- Cytat o wiwisekcji i wojnach - nie ma nic wspólnego z wegetarianizmem.
- Albert Einstein - w zasadzie nie był. Przeszedł na wegetarianizm dopiero na rok przed śmiercią, tak jest przynajmniej napisane w naszym artykule o nim, aczkolwiek ta informacja nie jest uźródłowiona. W sumie IMHO - nawet jak przeszedł na rok przed śmiercią, to nadal to nie kwalifikuje go do umieszczenia na tej liście.
- Adolf Hitler – raczej nie był; sporo o tym w angielskiej wiki [10], a także tutaj: [11]
- Mahatma Gandhi - oczywiście był, zgodnie z tym co sam pisał był prawdopodobnie laktoowowegatarianinem. [12]
- Albert Schweitzer http://www.ivu.org/italian/people/history/schweitzer.html
- Nie znam włoskiego, ktoś może przetłumaczyć co tam jest napisane, albo podać link do tekstu po polsku lub angielsku?
- Poważnie to jest potrzebne? Komu? Mi, wegetarianinowi od kilkunastu lat, zupełnie nie jest. Jakie kryteria mają być zastosowane? Czy na liście mają znajdować się osoby, które nie jadły mięsa ze względu na ideologię (w tym religię), zdrowie, czy biedę? Jak długo nie jadły: całe życie, 10 lat, tydzień? Czy mogą być osoby, które po okresie wegetariańskim wróciły do mięsa? Jest zbyt wiele niejasności, by taka lista kiedykolwiek miała sens.
dyskusja 11:10, 2 cze 2006 (CEST)
-
- Zgadzam się, że ta lista jest niezbyt potrzebna. Ale Matthiasrex uparł się na nią, więc ją przeniosłem tutaj, aby uzgodnić które nazwiska ew. przenieść do hasła. Polimerek 11:19, 2 cze 2006 (CEST)
- Upór nie jest argumentem. W przypadku tych znanych ludzi, którzy wegetarianami byli, nie stanowił on dla nich wartości sam w sobie, a wynikał z wyznawanej "filozofii życiowej". Można o nich wspomnieć w tym kontekście, opisując te idee.
dyskusja 12:02, 2 cze 2006 (CEST)
- Upór nie jest argumentem. W przypadku tych znanych ludzi, którzy wegetarianami byli, nie stanowił on dla nich wartości sam w sobie, a wynikał z wyznawanej "filozofii życiowej". Można o nich wspomnieć w tym kontekście, opisując te idee.
- Zgadzam się, że ta lista jest niezbyt potrzebna. Ale Matthiasrex uparł się na nią, więc ją przeniosłem tutaj, aby uzgodnić które nazwiska ew. przenieść do hasła. Polimerek 11:19, 2 cze 2006 (CEST)
[edytuj] Linki
Parę uwag odnośnie linków
Vege.pl - co prawda jest to najstarszy serwis wege w kraju, ale z pewnością nie największy. Skostniał i odszedł do lamusa dawno temu. Należy mu sie jakieś wyróżnienie chociażby z powodu wieku, ale bez przesady... Nie ma też największej bazy informacji, chociażby vegie.pl ma infa dużo bardziej fachowe i aktualne.
Wegetarianie.pl - Udało im się skłócić ze wszystkimi organizacjami walczącymi o prawa zwierząt, aczkolwiek są jednym z 3 największych serwisów (obok vegie i wegedzieciaka).
Viva.org.pl - może w końcu znajdzie swoje miejsce nasza największa organizacja walcząca o prawa zwierząt i faktycznie aktywnie promująca wegetarianizm w mediach.
GoVeg.com - po co to tam? Jedna z setek stron, niczym się nie wyróżniająca. Jeszcze nie skasowałem, bo wolę najpierw zapytać o co chodzi, no ale... właśnie, o co chodzi?
Vegie.pl - Odrodzone największe swego czasu forum wegetariańskie w kraju, aktywne od 2002 roku, jako jedyne współpracuje z organizacjami walczącymi o prawa zwierząt, jako jedyne jest "otwarte". Dodawałem już 3 raz i ciągle ktoś usuwa. Dla informacji szanownych Wikipedystów - vegie.pl to stare vegetarian.pl, portal z ponad 5 letnią tradycją, tyle że pod nowym adresem i z nowym engine forum.
Veggieboard.com - największe na świecie forum wegetariańskie
wegedzieciak.pl - forum rodzin wegetariańskich i wegańskich, na uwagę zasługuje z powodu gigantycznego ruchu - można by powiedzieć, że jest to największa społeczność wege w kraju. Drobna uwaga - ostatnio admin skasował stare forum, znajdujące się pod adresem wege.dzieciak.pl - użytkownicy przenieśli na nowy adres. Z pewnością zasługuje na wyróżnienie.
Dobra, wyciąłem śmieciarskie linki anglojęzyczne, wyciąłem portale - są w tej chwili trzy równorzędne, albo dajemy linka do każdego, albo do żadnego. Zostawiłem największą polską zarejestrowaną organizację promującą wegetarianizm oraz największą światową. Jakieś uwagi?
- Podpisz się, proszę. Trudno dyskutować z anonimem. Brosen 14:32, 14 cze 2007 (CEST)
Ależ proszę, tomasz wilicki, od ponad 6 chyba lat prowadzący przeróżne strony internetowe o tematyce wegetariańskiej - między innymi współtworzyłem vege.pl, stworzyłem stare vegetarian.pl (jeszcze rok temu największy portal wegetariański w kraju), doprowadziłem do rozkwitu forum wegedzieciak, obecnie powadzę vegie.pl (przeniesione vegetarian) oraz częściowo viva.org.pl (znana np z akcji ratowania koni, organizowania wegetygodnia czy protestu przeciw rzezi fok w kanadzie - to ich inicjatywy), pomagam też aktywnie (jako admin) członkom empatii - drugiej co do wielkości organizacji pro wege.
Jeszcze raz proszę - albo dajecie wszystkie portale wege, albo żadnego. Nie ma w tej chwili "jednego reprezentacyjnego", są 3 konkurujące, idące łeb w łeb w ilości użytkowników i jakości usług. Jak już dawać linki, to do zarejestrowanych organizacji, typu Viva, PETA, miejsc gdzie można się dowiedzieć o wege - macierzyństwie (wegedzieciak) i do największej internetowej społeczności (veggieboard).
- Jeśli wszystko co piszesz jest tak prawdziwe jak "współtworzyłem vege.pl", to bardzo dziękuję Ci za Twoją rzetelność, ale poszukam jej gdzie indziej. Brosen 17:27, 14 cze 2007 (CEST)
Byłem przez dłuższy czas adminem działu "linki" na tamtym serwisie (jeszcze miesiąc temu dział wyglądał tak, jak go zostawiłem parę lat temu, dopiero wielokrotne prośby o update sprawiły że Ewka coś z nim zrobiła), to można sprawdzić na 666 sposobów, chociażby pytając adminów, Pat czy Ewy. Pytałeś? Nie? To ocb. Nie wiem, skąd czerpiesz wiedzę, ale jej rzetelność stawia pod znakiem zapytania Twoje kompetencje jako wikipedysty. Jak przypuszczam, to nie ja powinienem tą rzetelność oceniać, tylko odpowiednie organy?
- Organy, czy organa? ;-) Wydaje mi się, że pomyliło Ci się "współtworzenie" z "pomocą w administrowaniu jednym z mniejszych działów". Brosen 21:58, 14 cze 2007 (CEST)
Jak zwał tak zwał, fakt faktem że z portalem vege.pl jestem prawie od początku i mogę się określać jako "współtworzący" - chociażby z tego powodu, że zmieniłem kształt w/w działu, a nie tylko "współadministrowałem". Trochę offtop nam wychodzi, ale dodam że już chyba 4 razy proponowałem im różnego rodzaju pomoc i współpracę, bez szczególnego powodzenia. Mniejsza zresztą o historię, fakt faktem, że vege.pl już dawno temu przestało być największe czy najlepsze, nie widzę żadnego powodu żeby faworyzować ten serwis w linkach kosztem pozostałych. Wszystko zawaliło się, kiedy przestała funkcjonować grupa ircx.pl.polskavege i kanał irc #polskavege, odeszły osoby współtworzące, obecnie vege.pl ma roczną aktywność podobną jak konkurencja w ciągu paru tygodni.
- To jak wyglądałaby proponowana przez Ciebie lista (powiedzmy po 5 polskich i angielskich stron)? Brosen 08:21, 15 cze 2007 (CEST)
Zakładając, że nie chcemy śmiecić adresami 3 różnych portali ani promować swoich "kolegów", nie możemy chyba dać żadnego. Za to można z czystym sumieniem dać vivę - największa legalnie działająca organizacja, wegedzieciaka - ze względu na monopol, bardzo ciekawą tematykę i faktycznie bardzo duży ruch (więcej użytkowników niż wszystkie 3 serwisy ogólne razem wzięte) i... to chyba koniec. Alternatywa to dodanie 3 serwisow na raz. Ah, no puszkkkę jeszcze można, nawet trzeba, co prawda ludzie na puszkkkę narzekają (słaba wyszukiwarka etc), ale twardo trzyma monopol.
Z anglojezycznych - bez watpienia PETA, Viva, potem veggieboard - jako najwieksze zgrupowanie wegeentuzjastow (online nawet parę tysięcy jednocześnie). Co dalej? Pewnie veganoutreach.com, chociaż już daaaawno tam nie zaglądałem, ale jeszcze parę lat temu było absolutnie bezkonkurencyjnym źródłem wiedzy.
Już nie przesadzajmy z tymi 10 linkami zewnętrznymi, właśnie przeglądnąłem parę haseł z tematyki o której właśnie serwisy robię, żadne nie ma więcej jak 5 linków wychodzących, z reguły są to 3 (dwa polskie jeden anglojęzyczny).
- Sprawdziłem strony, które wspomniałeś oraz kilka innych. Vegie.pl i wegedzieciak.pl to fora, które dobrze rokują na przyszłość, ale 250 zarejestrowanych użytkowników to trochę mało, jak na forum, które ma być reprezentacyjne. Niech się rozwiną. Brosen 18:05, 16 cze 2007 (CEST)
Chłopie, znowu artykuł zaśmiecasz linkami do swoich kolegów. Wklejasz jakieś forum swojego znajomego, które po 3 latach istnienia ma 700 użytkowników, podpisujesz "największe forum", chociaż wszyscy prawie je omijają szerokim łukiem, a statystykę postów / dzień ma 40 krotnie mniejszą od konkurencji. Jedyna jego zaleta jest taka, że tkwi w sieci i nazbierało się z czasem zarejestrowanych. W ogóle co to za argument "zarejestrowani użytkownicy", mogę postawić forum które za 2 miesiące będzie miało zarejestrowanych 5000, z czego 4990 to boty. Liczą się aktywni, a tych taki na przykład wegedzieciak ma - na oko - 20 razy więcej od vege.pl. Że vegie.pl czy wegedzieciak mają po 250 zarejestrowanych? Obydwa serwisy całkiem niedawno zmieniły domenę i skrypt, obydwa są w sieci coś koło 5 lat ale bazę danych od nowa budują od paru miesięcy czy nawet tygodni.
Polecam obejrzeć forum na weganizm.pl - jest to archiwum forum vegie, porównać do "największych" serwisów jakie proponujesz, potem proponuję na wegedzieciaku kliknąć "pokaż posty z ostatnich 2 tygodni", policzyć ILE ich jest, też porównać do "największych" serwisów, a na koniec proponuję przestać zaśmiecać wikipedię linkami do swoich kumpli i zająć się administracją innych haseł. Albo w ogóle znaleźć sobie inne zajęcie, wikipedysta powinien być bezstronny.
- Po pierwsze: nie lubię, jak mówi się do mnie per "chłopie" i proszę to uszanować. Po drugie nie znam ludzi tworzących forum, o którym wspominasz, a przy dodawaniu tego linku kierowałem się wymiernymi wskaźnikami (ilość użytkowników i postów). Skoro te niewielkie serwisy mają taki duży ruch, to chyba można zaczekać miesiąc aż staną się największe i wtedy dodać je z czystym sumieniem. Nie rozumiem skąd ta niecierpliwość. Brosen 07:45, 17 cze 2007 (CEST)
Tak całkiem na marginesie: nie wydaje wam się, że opatrywanie linków określeniami „najlepszy”, „najstarszy”, „największy”, „najaktywniejszy” podchodzi pod NPOV? Ja bym chętnie widział linki do wszystkich tych stron, ale podpisane jako np. „wortal nt. wegetarianizmu i weganizmu (pl)”, „forum nt. wegetarianizmu i weganizmu (pl)”, „forum wegetariańskie nt. ciąży i dziecka (pl)” itp. A co do wegedzieciaka, nie można na niego patrzeć bez kontekstu historycznego. W obecnej wersji powstał 2 czerwca i ma 140 użytkowników oraz 9500 postów, ale jest on spuścizną po forum, które zniknęło (mając ponad 50 000 postów i ponad 1400 użytkowników – przy czym prawie wszyscy aktywni użytkownicy ze starego forum przeszli na nowe w ciągu paru dni. --P.B. 10:03, 17 cze 2007 (CEST)
- Możesz mi wyjaśnić, jak użycie "najstarszy" i "największy" może naruszać NPOV? To są fakty, a nie oceny. Roo wyciął wszystkie linki, pozostawiając jeden - najgorszy z nich wszystkich i przynajmniej jest teraz spokój. :-))) Mi zabawa w linkowe przepychanki przestała się podobać i passuję. Brosen 10:29, 17 cze 2007 (CEST)
- No w porządku, „najstarszy” można jeszcze jakoś podeprzeć, np. wynikami z archive.org, ale „największy”„ raczej trudno jest obronić bez podania jakiegoś zestawienia wszystkich możliwych stron wraz ze statystykami. Pozostaje jeszcze kwestia definicji, które forum jest większe: to z największą liczbą użytkowników, postów, czy może to, gdzie historycznie było najwięcej ludzie zalogowanych jednocześnie? Analogicznie, które kino jest największe: to, które odwiedziło najwięcej osób, czy to, w którym puszczono najwięcej filmów, a może to, w którym został pobity rekord ilości widzów? Nawet jeśli według jakiejś definicji określenie „największe” dałoby się jakoś obronić, to moim zdaniem nie ma takiej potrzeby. Podpisując linki bez używania przymiotników stopniujących unikniemy też wojenek edycyjnych (przynajmniej niektórych). Co do usunięcia wszystkich linków i pozostawienia jednego, wybranego na jakiejś niejasnej podstawie, to jest zupełnie bez sensu. To tak jakby z artykułu o Warszawie usunąć wszystkie linki w wyjątkiem mojawarszawa.pl, „bo tak”. --P.B. 10:43, 17 cze 2007 (CEST)
- Trochę dziwne jest, że do tak obszernego hasła jest tylko jeden link, gdy tymczasem inne diety mają ich więcej. Sądzę, że to jest stronnicze podejście, ale nie zamierzam bawić się w te dziecięce przepychanki. Też ciekawy jestem dlaczego pozostał tylko ten określony link. Brosen 12:47, 17 cze 2007 (CEST)
- Próbowałem przywrócić parę linków, ale niejaki Roo usunął je ponownie, rzucając we mnie linkiem do zasad umieszczania odnośników na Wikipedii. No to powiedzmy że zrozumiałem dlaczego usunął odnośniki do forów, ale resztę? Nie mam pojęcia. W angielskim odpowiedniku artykułu jest wiele linków i jakoś żaden nadgorliwy moderator ich nie usuwa bez słowa. --P.B. 13:07, 17 cze 2007 (CEST)
- Chodzi, oczywiście, o ilość wejść na stronę z wikipedii i o plusy w google, jakie daje link na wiki. Można się tutaj spodziewać "wojny" - jedni będą na siłę przepychać swoje marne serwisy czy fora, ewentualnie serwisy znajomych - tego chyba jesteśmy teraz świadkami, drudzy będą walczyć o obiektywizm - np ja promuję teraz konkurencję, z którą się na dodatek nie "kocham" zbytnio. A największe kino w mieście to to, do którego teraz, dzisiaj chodzi najwięcej osób, nie takie które 4 lata temu coś znaczyło, a dziś filmy ogląda w nim portier i babcia od toalety. Pozostaje nam zgłosić tego spammera, który wkleja link swojego znajomego - co niniejszym czynię.
- Spamerów zgłasza się tutaj ;-) . Brosen 13:19, 17 cze 2007 (CEST)
- Google nie ma tu nic do rzeczy, bo Wikipedia dla linków zewnętrznych używa rel="nofollow" (co sprawia, że staje się czarną dziurą – zbiera linki z wielu miejsc, dzięki czemu góruje w wynikach google, ale nie oddaje ich nikomu). Chodzi tu wyłącznie o to, aby pod artykułem znalazło się kilka przydatnych linków, ale skoro niektórym to przeszkadza, to nie ma sensu się użerać. Druga rzecz, taki sposób „promowania” konkurencji nie jest za dobry, bo ktoś gotów pomyśleć, że to owa „konkurencja” próbuje promować samą siebie, co przysporzy jej raczej wrogów niż przyjaciół. Obiektywizm sprowadza się do umieszczania wartościowych linków, a nie linku swojego i konkurencji, dla równowagi. --P.B. 14:07, 17 cze 2007 (CEST)
- Chodzi, oczywiście, o ilość wejść na stronę z wikipedii i o plusy w google, jakie daje link na wiki. Można się tutaj spodziewać "wojny" - jedni będą na siłę przepychać swoje marne serwisy czy fora, ewentualnie serwisy znajomych - tego chyba jesteśmy teraz świadkami, drudzy będą walczyć o obiektywizm - np ja promuję teraz konkurencję, z którą się na dodatek nie "kocham" zbytnio. A największe kino w mieście to to, do którego teraz, dzisiaj chodzi najwięcej osób, nie takie które 4 lata temu coś znaczyło, a dziś filmy ogląda w nim portier i babcia od toalety. Pozostaje nam zgłosić tego spammera, który wkleja link swojego znajomego - co niniejszym czynię.
- Próbowałem przywrócić parę linków, ale niejaki Roo usunął je ponownie, rzucając we mnie linkiem do zasad umieszczania odnośników na Wikipedii. No to powiedzmy że zrozumiałem dlaczego usunął odnośniki do forów, ale resztę? Nie mam pojęcia. W angielskim odpowiedniku artykułu jest wiele linków i jakoś żaden nadgorliwy moderator ich nie usuwa bez słowa. --P.B. 13:07, 17 cze 2007 (CEST)
- Trochę dziwne jest, że do tak obszernego hasła jest tylko jeden link, gdy tymczasem inne diety mają ich więcej. Sądzę, że to jest stronnicze podejście, ale nie zamierzam bawić się w te dziecięce przepychanki. Też ciekawy jestem dlaczego pozostał tylko ten określony link. Brosen 12:47, 17 cze 2007 (CEST)
- No w porządku, „najstarszy” można jeszcze jakoś podeprzeć, np. wynikami z archive.org, ale „największy”„ raczej trudno jest obronić bez podania jakiegoś zestawienia wszystkich możliwych stron wraz ze statystykami. Pozostaje jeszcze kwestia definicji, które forum jest większe: to z największą liczbą użytkowników, postów, czy może to, gdzie historycznie było najwięcej ludzie zalogowanych jednocześnie? Analogicznie, które kino jest największe: to, które odwiedziło najwięcej osób, czy to, w którym puszczono najwięcej filmów, a może to, w którym został pobity rekord ilości widzów? Nawet jeśli według jakiejś definicji określenie „największe” dałoby się jakoś obronić, to moim zdaniem nie ma takiej potrzeby. Podpisując linki bez używania przymiotników stopniujących unikniemy też wojenek edycyjnych (przynajmniej niektórych). Co do usunięcia wszystkich linków i pozostawienia jednego, wybranego na jakiejś niejasnej podstawie, to jest zupełnie bez sensu. To tak jakby z artykułu o Warszawie usunąć wszystkie linki w wyjątkiem mojawarszawa.pl, „bo tak”. --P.B. 10:43, 17 cze 2007 (CEST)
- Chcesz zgłaszać spamera adminom, jednocześnie usuwając edycję jednego z nich? Ciekawe. Teraz jest wersja minimalna, taka jaką zostawił Roo72. Proszę o zakończenie tej wojny edycyjnej. Bukaj Dyskusja 13:25, 17 cze 2007 (CEST)
- A dlaczego wybrałeś te wersję i ten link zewnętrzny? Brosen 13:29, 17 cze 2007 (CEST)
- Chcieliście się odwoływać do admina, a admin sam przyszedł. Najlepiej jego (czyli Roo72) spytaj dlaczego ten link zostawił a inne wyrzucił. Ja tylko chciałbym aby do czasu jakiegoś uzgodnienia przestać się przerzucać linkami, bo to do niczego nie prowadzi. Dlatego wróciłem do jego wersji. W historii artykułu robi się tylko bajzel i niepotrzebnie obciąża się serwery Wiki. Patroluję często OZ i te ciągłe edycje zarówno w artykule jak i w dyskusji są już denerwujące. Jeżeli jest wojna edycyjna to odwołajcie się do kogoś, czy do Roo72 czy do kogoś innego. Pozdrawiam Bukaj Dyskusja 13:45, 17 cze 2007 (CEST)
- Roo nie wyjaśnił w żaden sposób swego wyboru ani nie wziął udziału w dyskusji, ale tak czy siak nigdy nie traktowałem go jako wiarygodnego i spolegliwego admina (zainteresowanych odsyłam m.in. do lektury: tego), więc wolałbym aby kwestię tę rozwiązał ktoś inny. --P.B. 14:07, 17 cze 2007 (CEST)
- Bo są admini i admini, po to jest ich kilku, żeby ew. jednego zgłaszać pozostałym.
- No tak, zgłoszenie wysłane, przyjęte, jak rozumiem sprawa rozpatrzona pozytywnie, administracja przyznała mi rację? No to git :)
- Bo są admini i admini, po to jest ich kilku, żeby ew. jednego zgłaszać pozostałym.
- Roo nie wyjaśnił w żaden sposób swego wyboru ani nie wziął udziału w dyskusji, ale tak czy siak nigdy nie traktowałem go jako wiarygodnego i spolegliwego admina (zainteresowanych odsyłam m.in. do lektury: tego), więc wolałbym aby kwestię tę rozwiązał ktoś inny. --P.B. 14:07, 17 cze 2007 (CEST)
- Chcieliście się odwoływać do admina, a admin sam przyszedł. Najlepiej jego (czyli Roo72) spytaj dlaczego ten link zostawił a inne wyrzucił. Ja tylko chciałbym aby do czasu jakiegoś uzgodnienia przestać się przerzucać linkami, bo to do niczego nie prowadzi. Dlatego wróciłem do jego wersji. W historii artykułu robi się tylko bajzel i niepotrzebnie obciąża się serwery Wiki. Patroluję często OZ i te ciągłe edycje zarówno w artykule jak i w dyskusji są już denerwujące. Jeżeli jest wojna edycyjna to odwołajcie się do kogoś, czy do Roo72 czy do kogoś innego. Pozdrawiam Bukaj Dyskusja 13:45, 17 cze 2007 (CEST)
- A dlaczego wybrałeś te wersję i ten link zewnętrzny? Brosen 13:29, 17 cze 2007 (CEST)
[edytuj] Szblon w sekcji Zdrowie
Istnieje znaczna grupa naukowców - przeciwników wegetarianizmu, zwłaszcz weganizmu, ich argumenty nie zostały przedstawione.
W piramidzie żywienia opracowanej przez WHO występuje mięso i produkty odzwierzęce.
Nie poruszono niedoborów pewnych aminokwasów w diecie wegańskiej.
Paweł Drozd --Drozdp (dyskusja) 20:38, 1 kwi 2008 (CEST)
A wiesz że to kłamstwo jest ? I wegetarianizm jest zdrowy! Naruszasz NPOV chcąc przedstawić takie argumenty
[edytuj] wege aktywni
Dlaczego skasowano mój odnośnik do stowarzyszenia wege aktywni???? Przecież to zarejestrowane prawnie stowarzyszenie, które działa bardzo prężnie promując w Trójmieście wegetarianizm i weganizm... Dlaczego został wykasowany odnośniki sam wpis o wege aktywnych?? --Równowago (dyskusja) 12:46, 24 maj 2008 (CEST)
- Dlatego, że Wikipedia to nie linkownia, tylko encyklopedia. --Drozdp (dyskusja) 16:17, 24 maj 2008 (CEST)
To ma być encyklopedia?! To artykuł sponsorowany, - przynajmniej na to wygląda.
| USG pomaga przewidzieć zawał |
|
Badania ultrasonograficzne mogą pomóc w zidentyfikowaniu osób szczególnie zagrożonych zawałem serca i innymi chorobami układu sercowo-naczyniowego - informuje pismo "Radiology".
|
| Odkryto głowę kolosalnego posągu cesarzowej |
|
Archeolodzy odkryli w południowo-zachodniej Turcji głowę wielkiego marmurowego posągu, przedstawiającego postać Faustyny Starszej, żony rzymskiego cesarza Antoninusa Piusa - donosi serwis internetowy BBC News.
|
| Krew menstruacyjna może leczyć miażdżycę |
|
Komórki pozyskiwane z krwi menstruacyjnej mogą być wykorzystane do leczenia zaawansowanej miażdżycy tętnic obwodowych - informuje serwis "EurekAlert".
|
| Kolor tłuszczu ma znaczenie |
|
Tłuszcz jest bliżej związany z tkanką mięśniową niż nam się wydaje - przekonują w swoich pracach opublikowanych na łamach pisma "Nature" dwie grupy naukowców z USA. Badacze odkryli czynniki regulujące powstawanie tkanki tłuszczowej, a ich prace mogą pomóc w opracowaniu terapii do walki z otyłością.
|
| Bakterie zdolne do altruistycznego samobójstwa |
|
Niektóre bakterie salmonelli, aby ułatwić swoim towarzyszkom zakażenie jakiegoś organizmu, zdolne są do poświęcenia życia - podało brytyjskie czasopismo "Nature".
|