Edyl - Google

Edyl

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Urzędy w starożytnym Rzymie
Cursus honorum
30 lat Kwestor
36 lat Edyl
39 lat Pretor
42 lat Konsul
Ważne magistratury
Cenzor Trybun
Najważniejsze magistratury
Dyktator Magister equitum
Pontifex Maximus Triumwirat
Trybun wojskowy z władzą konsularną Decemviri
Inne magistratury
Dux Liktor
Prefekt Princeps senatus
Rzymskie tytuły
August Cesarz
Imperator Tetrarcha


Edyl (łac. aedilis) – urzędnik w starożytnym Rzymie.

Nazwa "edyl" pochodzi od słowa aedes (świątynia), jako że początkowo edylowie urzędowali w świątyni Ceres, stanowiącej jeden z najważniejszych ośrodków kultowych plebejuszy - znajdowały się przy niej skarbiec i archiwum wspólnoty plebejskiej. Właściwy urząd edyla powstał w 494 p.n.e., w tym samym czasie, gdy plebejusze wywalczyli prawo powoływania trybunów ludowych. Edylowie byli urzędnikami przydzielonymi do pomocy trybunom. Początkowo pochodzili z mianowania samych trybunów, następnie corocznie wybierały ich comitia tributa.

Początkowo było tylko dwóch edylów plebejskich (aediles plebis), w 366 roku p.n.e. utworzono urząd patrycjuszowskich edylów kurulnych (aediles curules) w liczbie dwóch. Urząd edyla kurulnego powstał dlatego, że edylowie plebejscy nie mogli podołać finansowo organizowaniu igrzysk. Wybierano ich tak, jak edylów plebejskich - na komicjach trybusowych na roczną kadencję - ale jedynie spośród patrycjuszy.

Edylowie kurulni mieli prawo do honorów urzędników wyższych - krzesła kurulnego (sella curulis) i toga praetexta - togi z purpurowym szlakiem. Wkrótce do edylatu kurulnego dopuszczono plebejuszy.

Zakres władzy edylów kurulnych i plebejskich był zbliżony, tworzyli oni jednolite kolegium. Do ich obowiązków należały nadzór nad porządkiem i bezpieczeństwem w mieście, nad pracami publicznymi i budowlanymi (cura urbis), nadzór nad zaopatrzeniem miasta w żywność (cura annonae), organizacja igrzysk. Jedynie edylowie krulni mieli prawo wydawania edyktów porządkowych i jurysdykcji hasnlowej. Edylowie kurulni organizowali także na zlecenie Senatu ludi Romani i Ludi Megalenses. Czynności urzędowe edylowie sprawowali przy pomocy aparatu urzędowego, każdy w przydzielonej mu dzielnicy miasta.

W 44 p.n.e. Juliusz Cezar powołał jeszcze drugą parę edylów ludowych, aediles cereales, zajmujących się dostawami zboża do Rzymu, zaopatrywaniem miasta i regulacją rynku.

Na liście senatorów (album) byli edylowie (aedilicii) zajmowali pozycje po byłych konsulach (consulares) i byłych pretorach (praetorii).

[edytuj] Edylowie poza Rzymem

Urząd edyla istniał także poza Rzymem - w koloniach i municypiach powoływani byli aediles duumviri, aediles quattuorviri itp., niektórych miastach italskich sprawujący najwyższą władzę.

[edytuj] Bibliografia

  • Oktawiusz Jurewicz, Lidia Winniczuk, Starożytni Grecy i Rzymianie w życiu prywatnym i państwowym, Warszawa 1973

Szczęściu trzeba pomagać
"Słowacy robili sporo zamieszania, ale - z całym szacunkiem - powinniśmy sobie z nimi poradzić". Słowa Leo Beenhakkera mogłyby posłużyć za najlepsze podsumowanie przegranego przez jego podopiecznych spotkania w eliminacjach mistrzostw świata. Warto jednak postawić sobie pytanie: z jakim rywalem poradziłaby sobie drużyna dysponowana tak, jak w środę na Tehelnym Polu?
El. MŚ: niemoc faworyzowanej Portugalii
Portugalia zremisowała w Bradze z Albanią 0:0 (0:0) w meczu grupy 1. eliminacji piłkarskich mistrzostw świata.
El. MŚ: podsumowanie
Hiszpania, Anglia i Holandia nadal bez straty punktów kroczą po awans do piłkarskiego mundialu w RPA w 2010 roku. W środę z tego grona odpadła Grecja, która uległa Szwajcarii 1:2. Największą niespodziankę stanowił bezbramkowy remis Portugalii z Albanią.
El. MŚ: opinie polskich piłkarzy
Opinie polskich piłkarzy po przegranym meczu ze Słowacją 1:2 w eliminacjach mistrzostw świata:
"Dobij dziada, bo jak dziad ożyje, to ciebie dobije"
To był szok. Kilkanaście minut po ostatnim gwizdku na Tehelnym Polu w Bratysławie nadal ciężko w to uwierzyć. Polacy po koszmarnych błędach dali sobie strzelić dwa gole w niespełna dwie minuty i przegrali wygrany mecz - napisał na blogu "Faul taktyczny" redaktor serwisu sport.onet.pl Daniel Bednarek.
Linki: Strona gwna