Eryk XI Eriksson
Z Wikipedii
Eryk XI, szw. Erik XI Eriksson (ur. 1216, zm. 2 lutego 1250) – król Szwecji 1222-1229 oraz 1234-1250 pochodzący z dynastii Erykidów, znany pod przydomkiem Kulejący i Chromy (szw. läspe och halte).
Urodzony jako pogrobowiec w 1216, był najmłodszym synem króla szwedzkiego Eryka X Knutssona i jego drugiej żony księżniczki duńskiej Rychezy (zm. 1220), córki króla Danii Waldemara I Wielkiego.
Czasy w jakich było dane żyć Erykowi XI to w historii Szwecji okres bratobójczych walk o koronę królewską, które od około 1130 trwały przez kilkadziesiąt lat pomiędzy dwoma rodami: Swerkerydów – potomków króla Swerkera I oraz Erykidów – potomków króla Eryka IX.
Po śmierci Eryka X Knutssona, mimo sprzeciwu papieża, na tron szwedzki wstąpił Jan I z rodu Swerkera. Jednak w marcu 1222, gdy Eryk miał 6 lat, król Jan I niespodziewanie zmarł. Przeciwnicy tej dynastii, wykorzystując zamęt jaki nastąpił w wyniku niespodziewanej śmierci Jana I, obwołali królem Szwecji małoletniego Eryka XI. Nowy król był zbyt młody, by samodzielnie sprawować rządy, dlatego w jego imieniu rządzili krewni króla, w tym Knut Holmgersson zwany Długim, prawnuk Eryka IX. Po kilku latach Knut Długi jawnie wystąpił przeciwko Erykowi XI i w bitwie pod Olustrą (1229) pokonał zwolenników króla, po czym doprowadził do wygnania Eryka XI. Pozbywszy się Eryka, Knut Długi przyjął tytuł królewski i panował jako Knut II.
Czas wygnania Eryk spędził w Danii, gdzie udało mu się zebrać zwolenników i przy pomocy Duńczyków, zawsze skorych do osłabienia szwedzkiego sąsiada, toczył kilkuletnie walki z Knutem Długim. Wreszcie w 1234, w jednej z wielu stoczonych wówczas bitew, Knut Długi zginął, a Eryk triumfalnie powtórnie objął tron królewski. Ceną, jaką Eryk zapłacił za ponowne objęcie rządów, było poważne ograniczenie władzy królewskiej na rzecz Kościoła i możnych, którzy poparli Eryka w walce z Knutem Długim. W czasie swego drugiego królowania Eryk popadł w całkowitą zależność od swego szwagra jarla Birgera z rodu Folkunga, od 1236 żonatego z królewską siostrą Ingeborgą. Odtąd polityka szwedzka była całkowicie podporządkowana poczynaniom jarla Birgera, który chcąc wzmocnić swą władzę zawarł sojusz z Kościołem, konsekwentnie popierającym, od czasu koronacji ojca Eryka XI, władców tego rodu. Jednym z dobrze udokumentowanych epizodów ostatnich lat panowania Eryka XI była wyprawa Szwedów pod wodzą jarla Birgera w 1240 na bogate ziemie kupieckiej republiki Nowogrodzkiej, gdzie Szwedzi ponieśli klęskę z wojskami ruskimi prowadzonymi przez Aleksandra Newskiego.
Eryk XI był żonaty z Katarzyną, córką możnego Sune Folkessona, którego żona Helena pochodziła z rodu Swerkerydów (córka króla Swerkera II). Ślub miał miejsce w 1243 lub 1244, para nie doczekała się potomstwa. Król Eryk zmarł w 1250, a jego żona, która owdowiawszy przyjęła habit mniszki, zmarła dwa lata później. Po śmierci króla, ostatniego z dynastii Erykidów, pełnię nieograniczonej władzy przejął jarl Birger, który doprowadził do koronacji swego syna Waldemara Birgerssona, pierwszego króla z nowej dynastii panującej w Szwecji do 1363 roku.
Siostra Eryka, Marianna, była pierwszą żoną księcia Barnima I, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli zachodniopomorskiej dynastii Gryfitów.
[edytuj] Źródła
Hertmanowicz-Brzoza, M., Stepan K., Słownik władców świata, Kraków 2005, s. 203 ISBN 83-7435-077-6
| Poprzednik Jan I |
Król Szwecji 1222-1229 |
Następca Knut Długi |
| Poprzednik Knut Długi |
Król Szwecji 1234-1250 |
Następca Waldemar Birgersson |
| Gruzini: strzelali Rosjanie. Rosja zaprzecza |
Zagraniczne media zwracają już uwagę na strzelaninę w Gruzji. Sky News zasięgnęła informacji u rzeczniczki prezydenta Michaila Saakaszwilego. Jej komentarz nie jest zaskakujący: "strzelali Rosjanie". Ale Rosyjscy wojskowi zaprzeczają, by ostrzelali kolumnę prezydentów Gruzji i Polski.
|
| "Byłem przed prezydentem, kiedy rozległy się strzały" |
Prowokacja, czy agresja strony rosyjskiej - nie cichną kontrowersje wokół strzelaniny na górskiej drodze w Gruzji. Jechał nią konwój wiozący prezydentów Polski i Gruzji. Był w nim również nasz reporter Wojciech Bojanowski. To on, jako pierwszy, na gorąco relacjonował przebieg tego dramatycznego wydarzenia.
|
| Prezydent Kaczyński apeluje o pomoc dla Gruzji |
Prezydent Lech Kaczyński apeluje do NATO i Unii Europejskiej o zajęcie się sprawą konfliktu na Kaukazie. - Zanim nie będzie za późno, dzisiaj jeszcze nie jest, ale jutro może być - mówił prezydent w kilkadziesiąt minut po ostrzelaniu konwoju, którym jechał wraz z prezydentem Saakaszwilim w Gruzji.
|
| Brytyjska policja sparaliżuje |
Brytyjski MSW wyasygnował 8 mln funtów na wyposażenie policji we wszystkich regionach w paralizatory. Do tej pory mogły posługiwać się nimi tylko wybrane jednostki upoważnione do posługiwania się bronią palną - donosi brytyjski tygodnik "The Sunday Times".
|
| Abbas zarządzi wybory? |
Jeśli do końca roku nie uda mi się porozumieć z radykalnym ugrupowaniem Hamas, rozpiszę wybory prezydenckie i parlamentarne - zapowiada prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.
|
Zagraniczne media zwracają już uwagę na strzelaninę w Gruzji. Sky News zasięgnęła informacji u rzeczniczki prezydenta Michaila Saakaszwilego. Jej komentarz nie jest zaskakujący: "strzelali Rosjanie". Ale Rosyjscy wojskowi zaprzeczają, by ostrzelali kolumnę prezydentów Gruzji i Polski.
Prowokacja, czy agresja strony rosyjskiej - nie cichną kontrowersje wokół strzelaniny na górskiej drodze w Gruzji. Jechał nią konwój wiozący prezydentów Polski i Gruzji. Był w nim również nasz reporter Wojciech Bojanowski. To on, jako pierwszy, na gorąco relacjonował przebieg tego dramatycznego wydarzenia.
Prezydent Lech Kaczyński apeluje do NATO i Unii Europejskiej o zajęcie się sprawą konfliktu na Kaukazie. - Zanim nie będzie za późno, dzisiaj jeszcze nie jest, ale jutro może być - mówił prezydent w kilkadziesiąt minut po ostrzelaniu konwoju, którym jechał wraz z prezydentem Saakaszwilim w Gruzji.
Brytyjski MSW wyasygnował 8 mln funtów na wyposażenie policji we wszystkich regionach w paralizatory. Do tej pory mogły posługiwać się nimi tylko wybrane jednostki upoważnione do posługiwania się bronią palną - donosi brytyjski tygodnik "The Sunday Times".
Jeśli do końca roku nie uda mi się porozumieć z radykalnym ugrupowaniem Hamas, rozpiszę wybory prezydenckie i parlamentarne - zapowiada prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.