Freikorps Ebbinghaus
Z Wikipedii
Freikorps Ebbinghaus, zwany także batalionem Ebbinghaus – niemiecka jednostka dywersyjna biorąca udział w walkach na Górnym Śląsku w pierwszych dniach kampanii wrześniowej. Protoplasta niemieckich jednostek specjalnych. Jednostka wzorowała się na freikorpsach – pruskich jednostkach samoobrony z czasów wojen napoleońskich. Jej nazwa pochodzi od fikcyjnego nazwiska dowódcy – kapitana Ebbinghaus. Pod tym pseudonimem krył się kapitan Theodor von Hippel.
[edytuj] Działalność podczas walk na Górnym Śląsku
Jednostka działająca pod auspicjami Abwehry rekrutowała się spośród mieszkańców polsko-niemieckiego pogranicza, głównie Niemców, którzy tuż przed wybuchem wojny uciekli z Polski. W ostatnich dniach sierpnia 1939 r. wcielono w jej szeregi zatrzymanych mieszkańców polskiej części Śląska, którzy pracowali w kopalniach czy hutach po stronie niemieckiej. Członkowie nie mieli prawie żadnego przeszkolenia wojskowego, ich atutem była jednak znajomość języka polskiego i okolicy, w której mieli działać. Dużą rolę miało też ich antypolskie nastawienie, podsycane przez propagandę III Rzeszy.
W ramach operacji Tannenberg członkowie Freikorpsu i innych jednostek dywersyjnych wraz z "pospolitym ruszeniem" – grupami żądnych walki mieszkańców okolicy, przekroczyli granicę polsko-niemiecką 1 września 1939 r. o godz. 3 nad ranem, ponad półtorej godziny przed rozpoczęciem działań bojowych przez regularne jednostki Wehrmachtu. Ubrani byli po cywilnemu, nosili jedynie specjalne odróżniające opaski. Ich zadaniem było atakowanie posterunków straży granicznej i jednostek wojskowych, przejmowanie kontroli nad małymi miejscowościami i zakładami przemysłowymi w okręgu przemysłowym.
Zadań tych nie zrealizowano, a jednostki poniosły ciężkie straty. Najbardziej spektakularną klęską Freikorpsu była próba przejęcia kopalni Michał w Michałkowicach. 2 września 1939 r. 200 Niemców pod dowództwem obersturmbannführera SA Wilhelma Pisarskiego starło się z członkami polskiej samoobrony, rekrutującymi się z dawnych powstańców śląskich. Atak odparto, a kilkudziesięciu napastników razem z Pisarskim zginęło. Podobną klęską zakończyła się próba zajęcia Chorzowa.
Źródła niemieckie podają, że chrzest bojowy jednostki miał miejsce w Katowicach, gdzie dokonano sabotażu torów kolejowych w rejonie dworca. Źródła polskie o takim wydarzeniu nie wspominają.
3 i 4 września członkowie Freikorpsu wspomagali regularne jednostki Wehrmachtu i Grenzschutzu w zajmowaniu śląskich miast. Freikorps uczestniczył także w walkach pod wieżą spadochronową w Katowicach.
Po zajęciu Górnego Śląska członków Freikorpsu przeznaczono do prac pomocniczych, pilnowali m.in. mostów przed atakiem ze strony polskich dywersantów. Pod koniec września 1939 jednostkę rozwiązano, a większość członków wcielono do regularnych jednostek armii.
Na bazie Freikorpsu Ebbinghaus powstali "Brandenburger" (pol. Brandenburczycy) – słynna niemiecka jednostka dywersyjna, która działała do samego końca wojny.
[edytuj] Zbrodnie wojenne
Członkowie Freikorps Ebbinghaus są odpowiedzialni za egzekucje kilkuset Polaków, które miały miejsce w miastach Górnego Śląska po zajęciu ich przez Niemców.
- 3 września 1939 r.
- we wsi Studzienice, gmina Bojszowy, Freikorps rozstrzelał Józefa Pyrtaka (lat 17)
- we wsi Wisła Wielka, gmina Pszczyna, Frikorps rozstrzelał Karola Mrzyka (lat 29), Józefa Silbersteina (lat 53), Kurta Silbersteina (lat 20), Rutę Silberstein (lat 20)
- 2-5 września 1939 r.
- we wsi Mokre, gmina Mikołów, Freikorps zamordował 10 osób, przy ul. Rybnickiej i Leśnej zabito 3 wracających z pracy młodocianych Polaków: Pawła Czempa (lat 18), Ludwika Szczyrba (lat 18), Henryka Widerę (lat 16)
- 3 lub 4 września 1939
- we wsi Jankowice koło Pszczyny członkowie Freikorpsu rozstrzelali 13 osób.
- 4 września 1939 r.
- we wsi Orzesze, Freikorps zamordował 29 Polaków (pochowani zostali na miejscowym cmentarzu), Pod koniec września Freikorps zamordował jeszcze 3 Polaków (pochowani w Woszczycach)
- w Siewierzu, zamordowano 10 Polaków.
- w Katowicach rozstrzelano kilkuset harcerzy, powstańców śląskich i innych osób cywilnych, które stawiały opór wkraczającym jednostkom Wehrmachtu (część pochowano na cmentarzu w Panewnikach i lasach panewnickach)
- 8 września 1939 r.
- w Siemianowicach Śląskich, Freikorps rozstrzelał 6 Polaków: Gerarda Drzymałę, Wilhelma Jendrusia, Franciszka Niedworka, Maksymiliana Rolnika, Jana Rudzińskiego, Teodora Szewczyka.
- 14 września 1939 r.
- w Pszczynie zamordowano 14 Polaków (pochowani w lasku pszczyńskim);
- we wsi Grodnie, gmina Mikołów, Freikorps zastrzelił 12 Polaków.
- 1 października 1939 r.
- W Nowym Bytomiu, Freikorps zastrzelił 18 Polaków (m.in. Hermana Kubicę, Jadwigę Markową, Wilhelma Prokszę, Karola Tlaszczyk).
[edytuj] Literatura
- Archiwum Główne Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, AOKBZH, ASGSz.
- Datner Szymon, 55 dni Wehrmachtu w Polsce.
Obecne: GSG 9 • Spezialeinsatzkommando • KSK • Fernspähkompanie • Kampfschwimmer
Historyczne: Freikorps Ebbinghaus • Brandenburg • Fallschirmjäger •
Tematy wspólne: Otto Skorzeny • Theodor von Hippel • Operacja Eiche • Operacja "Mickey Mouse" • Operacja Panzerfaust • Operacja Rösselsprung • Operacja "Magiczny Ogień"
| Kosztowna naprawa Wielkiego Zderzacza |
|
Naprawa europejskiego akceleratora cząstek - LHC - może kosztować prawie 30 milionów dolarów. Takiego zdania są eksperci z ośrodka badawczego CERN w Genewie.
|
| Komórki skóry przekształcone w komórki macierzyste |
|
Udało się po raz pierwszy stworzyć w pełni niezróżnicowane (pluripotentne) komórki macierzyste z komórek skóry dorosłej małpy. Wcześniej sztuka ta udała się z komórkami myszy.
|
| Odkryto skąd bierze się szczęście! |
|
Szczęście, podobnie jak otyłość czy palenie papierosów, jest zjawiskiem zbiorowym, przenoszonym dzięki więziom społecznym - orzekli amerykańscy naukowcy.
|
| Groźna choroba kryje się w nogach |
|
"Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa (ŻChZZ) to Zakrzepica Żył Głębokich oraz jej najcięższe powikłanie pod postacią Zatoru Tętnicy Płucne, które stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia. Jest chorobą podstępną, można nawet powiedzieć, że cichym zabójcą" - definiuje prof. dr hab. n. med. Witold Z. Tomkowski, prezes Polskiej Fundacji do Walki z Zakrzepicą "Thrombosis".
|
| Jeśli coś jest duże - boli bardziej |
|
Jeśli coś jest duże, boli bardziej, niż gdy jest małe - nawet, gdy jest to nasza własna ręka. Naukowcy z Oxfordu przeprowadzili eksperyment, podczas którego badali uczucie bólu u osób z chorą ręką. Uczestników poproszono, by poruszali chorą kończyną - jednocześnie na nią patrząc.
|