Gausdal
Z Wikipedii
| gmina Gausdal | |
|---|---|
| Gausdal kommune | |
![]() |
|
| kraj | Norwegia |
| region | Oppland |
| kod gminy | 0522 |
| siedziba | Østre gausdal |
| powierzchnia | 1 189,54 km² |
| ludność | 6 175 |
| gęstość zaludnienia |
5,19 osób/km² |
| urząd gminy | |
| adres urzędu: | Vestringsvegen 2651 ØSTRE GAUSDAL |
| adres korespond. |
Vestringsvegen 8 2651 ØSTRE GAUSDAL |
| telefon | +47 61224400 |
| faks | 61220954 |
| [kliknij] | |
| http://www.gausdal.kommune.no | |
Gmina Gausdal (norw. Gausdal kommune) jest jedną z norweskich gmin leżących w regionie Oppland. Siedzibą gminy jest miasto Østre gausdal.
Gmina Gausdal jest 83. norweską gminą pod względem powierzchni.
Spis treści |
[edytuj] Demografia
Według danych z roku 2005 gminę zamieszkuje 6 175 osób, średnio na 1 km² wypada 5,19 osób.
Pod względem zaludnienia Gausdal plasuje się na 163. miejscu wśród norweskich gmin.
| ludność stan na 1 stycznia 2005 |
|||
| kobiety | mężczyźni | razem | |
|---|---|---|---|
| osób | 3 103 | 3 072 | 6 175 |
| % | 50,25% | 49,75% | 100% |
| wykształcenie stan na 1 października 2004 |
||||
| podstawowe | średnie | wyższe | nieznane | |
|---|---|---|---|---|
| osób | 1 269 | 2 959 | 672 | 76 |
| % | 25,5% | 59,47% | 13,5% | 1,53% |
[edytuj] Edukacja
Według danych z 1 października 2004:
- liczba szkół podstawowych (norw. grunnskolar): 6
- liczba uczniów szkół podst.: 808
[edytuj] Władze gminy
Wg danych na rok 2005 roku administratorem gminy (norw. rådmann) jest Kjell Ødegård, natomiast burmistrzem (norw. ordfører, d. borgermester) jest Olav Olstad.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Źródła
- dane liczbowe: Statistisk sentralbyrå
- dane adresowe i dotyczące władz: Kommunenøkkelen
| Patriarcha Moskwy nie żyje |
Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano - donosi agencja Reuters.
|
| Cesarz Japonii wraca do zdrowia |
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
|
| Pakistańczycy ujawnili polską tajną misję |
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
|
| Prezydent wpadł w turbulencje |
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
|
| Incydent na lotnisku w Delhi |
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
|

Aleksy II zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej od ponad 18 lat zmarł w piątek rano - donosi agencja Reuters.
Kilkanaście godzin po wylocie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Japonii, cesarz Akihito poczuł się lepiej. Właśnie z powodu zdrowotnych problemów monarchy nie doszło do jego spotkania z polskim prezydentem.
Jego misja miała być tajna, ale przestała być, gdy wspomnieli o niej Pakistańczycy. Zenon Kuchciak, zwany infantylnie przez media polskim Jamesem Bondem, jest specjalnym wysłannikiem prezydenta do Pakistanu. Ma doprowadzić do uwolnienia porwanego polskiego inżyniera.
Prezydencki samolot znów dał się Lechowi Kaczyńskiemu we znaki. Po epizodzie z mongolskim mrozem TU-154 M tym razem wpadł w silne turbulencje i dwa razy podchodził do lądowania w Seulu.
Międzynarodowe lotnisko Indiry Gandhi w Delhi działa w piątek nad ranem (czasu lokalnego) normalnie, mimo wcześniejszych doniesień mediów, że doszło tu do strzelaniny. Podróżni usłyszeli "ostre dżwięki". Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.