Geminidy
Z Wikipedii
| Geminidy | |
Gwiazdozbiór radiantu |
|
| Symbol roju wg. IMO | GEM |
| Charakterystyka radiantu | |
| Gwiazdozbiór | Bliźnięta |
| α | 07:28 |
| δ | +33 |
| Prędkość w atmosferze | 35 km/s |
| Widoczność roju | |
| Okres występowania | 7 grudnia - 17 grudnia |
| Maksimum | 14 grudnia |
| Aktywność | wysoka |
| ZHR | 120 |
| Widoczność w Polsce | TAK |
| Obiekt macierzysty | |
| Obiekt macierzysty | planetoida 3200 Phaethon |
Geminidy (GEM) to rój meteorów, o radiancie w okolicy Kastora, jednej z najjaśniejszych gwiazd w gwiazdozbiorze Bliźniąt, stworzony przez rozpad planetoidy 3200 Phaethon. Ich maksimum przypada na 14 grudnia (widoczny od 7 do 17 grudnia), można zaobserwować do 160 śladów na godzinę.
[edytuj] Linki zewnętrzne
| NASA poszerza program poszukiwania planet |
|
NASA chce poszerzyć program poszukiwania planet poza układem słonecznym. W tym celu chce ufundować specjalne stypendia dla najlepszych naukowców.
|
| Niedosłyszący Polacy nie korzystają z aparatów |
|
W Polsce tylko 4 proc. osób z ubytkiem słuchu nosi aparaty słuchowe. Tymczasem, im wcześniej sięgniemy po to urządzenie, tym więcej możemy naprawić - podkreślali specjaliści z zakresu zaburzeń słuchu na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie.
|
| Nanocząstki, które zabijają bakterie |
|
Powlekane polimerową otoczką krzemionkowe nanocząstki wykazują doskonałe uniwersalne właściwości antybakteryjne, zabijając drobnoustroje zarówno gram dodatnie, jak i gram ujemne. Dzięki polimerowej oraz nanotechnologicznej naturze, materiał ten może być stosowany, jako dodatek do różnego rodzaju lakierów oraz tworzyw sztucznych, stosownych przy wykończeniu wnętrz przestrzeni szpitalnych, donosi "Chemical Communications".
|
| Nowatorska elektrownia w Niemczech |
|
W Niemczech powstaje pierwsza na świecie konwencjonalna elektrownia, która będzie na miejscu wyłapywać powstający dwutlenek węgla. Pilotażowy program rusza w przyszłym tygodniu.
|
| "Śmierć mózgowa to nie koniec życia" |
|
Śmierć mózgowa nie może zostać uznana za koniec życia - to zdanie z artykułu, opublikowanego na łamach watykańskiego dziennika "L'Osservatore Romano" wywołało falę dyskusji i polemiki we Włoszech.
|