George Washington De Long - Google

George Washington De Long

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
George Washington DeLong
George Washington DeLong

George Washington De Long (ur. 22 sierpnia 1844 w Nowym Jorku, zm. 30 października 1881) – amerykański podróżnik, badacz Syberii.

8 lipca 1879 De Long wypłynął z San Francisco na okręcie "Jeanette", by przez Cieśninę Beringa dopłynąć do bieguna, a także dowiedzieć się o losach wyprawy Nordenskjölda. Ekspedycja wysłana była kosztem Gordona Bennetta, wydawcy "New Heralda". Od Czukczów De Long dowiedział się o tym, że "Vega" Nordenskjölda zimowała w Cieśninie Beringa i odpłynęła już na zachód wzdłuż brzegów Azji. 4 września dopłynięto do Wyspy Heralda i natrafiono tu na olbrzymie pola lodowe, które tamowały dojście do wyspy. Na lodzie było mnóstwo fok, niedźwiedzi, mew i innych ptaków. De Long chciał przedrzeć się do wyspy przez lody, ale okręt wpadł w lodową pułapkę i zaczął dryfować wraz z lodem. Stwierdzono wówczas, że Wyspa Wrangla jest istotnie wyspą a nie lądem, jak przypuszczano dawniej. Odkryto następnie dwie wyspy, którym nadano nazwy Jeanette i Henriette, zaś kompleksowi wysp w którym leżały nadano nazwę Wysp De Longa.

13 czerwca 1881 "Jeanette" została zgnieciona przez lody w pobliżu tych wysp. De Long wraz z towarzyszami postanowił przejść przez lody na brzegi Syberii. Wyprawa szła poprzez pole lodowe, ciągnąc sanie i łodzie z jednej góry lodowej na drugą. 10 lipca odkryto nową wyspę, którą nazwano Wyspą Bennetta. Znaleziono na niej żyłę lignitu, który dość dobrze się pali. Odkrycie było dowodem, że w tych krajach istniała kiedyś bujna roślinność. Morze stało się nieco wolniejsze od lodów i dalszą podróż odbywano na łodziach. W końcu sierpnia przybyto do Wysp Fadiejewa. Jedna z łodzi, dowodzona przez porucznika Chippa, zatonęła w morzu z załogą złożoną z 8 ludzi. Druga łódź pod wodzą Melville'a przybiła 14 września do brzegów jednej ze wschodnich odnóg delty Leny; napotkano tam tubylców i kilku wygnańców rosyjskich. Melville i towarzysze zostali uratowani.

De Long wylądował 17 września przy zachodniej odnodze Leny z trzynastoma ludźmi i jednym psem. Żywności mieli na 5 dni, zwierzyny było mało. Nie napotkano żadnego tubylczego osiedla. 9 października De Long wysłał dwóch najsilniejszych marynarzy na przód, by szukali pomocy. Schorowana i zagłodzona grupa wlokła się za nimi. 15 października De Long odnotował w dzienniku: "Wywar z kory brzozowej i dwóch starych butów". 17 października zmarło dwóch marynarzy; od tego czasu każdego kolejnego dnia umierał członek załogi.

De Long zmarł 30 października, wraz z dwoma ostatnimi towarzyszami: doktorem Amblerem i chińskim kucharzem. Przy zwłokach De Longa znaleziono później dziennik i mapy. Marynarze Nindermann i Noros, wysłani naprzód, natrafili po dziesięciu dniach głodu i trudu na tubylca, który ich zaprowadził do sąsiedniej wsi. Wszelkie próby, by wyjaśnić tubylcom, że na północy zostali jeszcze ludzie, spełzły na niczym. Tłumaczyli dzień i noc z pomocą mimiki i rysunków na śniegu, ale nie mogli skłonić nikogo do pójścia z nimi na północ. Odprowadzono ich do wsi, gdzie była grupa Melville'a; niestety już było za późno, by iść na pomoc De Longowi. Dopiero po kilku miesiącach Melville i Nindermann odnaleźli trupy towarzyszy i dziennik De Longa, zawierający historię ich agonii. Na miejscu zgonu De Longa, nad brzegiem Leny ustawiono drewniany krzyż. Dziennik De Longa został wydany przez wdowę po nim, w dziele The voyage of the "Jeanette" (2 tomy, 1883).


ASTD współorganizatorem Międzynarodowego Kongresu Kadry
W dniach 24-27 listopada odbędzie się Międzynarodowy Kongres Kadry - VIII edycja Kongresu Kadry, po raz pierwszy w wydaniu międzynarodowym.
Obrady WTO na razie bez przełomu
W toczących się od poniedziałku rozmowach w Genewie na temat zniesienia barier w światowym handlu w ramach tzw. rundy z Dauhy do soboty nie udało się wypracować porozumienia.
Absurdalne zapisy blokujÄ… unijne dotacje
Bardzo dobry projekt może nie dostać dofinansowania, jeżeli np. przedsiębiorca wypełni wniosek... czarnym długopisem. Takie wątpliwe wymogi wymyślają urzędnicy - czytamy w "Rzeczpospolitej".
KE zamroziła ponad 2 mld euro dla Bułgarii
Komisja Europejska zamroziła znacznie więcej środków dla Bułgarii, niż ogłoszone w środę 825 mln euro z przedakcesjnych funduszy ISPA, PHARE i SAPARD - napisał bułgarski dziennk "Sega".
Betacom: 35 proc. zysku na dywidendÄ™?
Zarząd Betacom zamierza wnioskować do Rady Nadzorczej i WZA o przeznaczenie na wypłatę dywidendy około 35 proc. zysku netto za rok obrotowy 2007/08. W kolejnych latach zarząd planuje rekomendować wypłatę dywidendy na poziomie 25-35 proc. zysku - poinformowała spółka w raporcie rocznym.
Linki: Strona g³ówna