Germanie
Z Wikipedii
Germanie, inaczej Germanowie - odłam Indoeuropejczyków żyjący w północnej i środkowo-północnej Europie, na północ od ludów celtyckich, posługujący się językami germańskimi. W epoce brązu zamieszkiwali tereny Skandynawii, Jutlandii i części Niemiec. Wg Tacyta (I w. n.e.) Germanie dzielili się na Ingewonów, Hermionów i Istewonów, wymienia też Swebów (Swewów), Wandalów, Chattów, Fryzów, Chauków i Cherusków, Semnonów (prawdopodobnie należących do Swebów) i Longobardów (również należących do Swebów), Anglów, Hermundurów, Markomanów, Kwadów, Bastarnów, Gotów, Gepidów, Swinonów i Sytonów.
[edytuj] Organizacja
Początkowo Germanie byli zorganizowani w grupy rodzinno-plemienne, we wczesnym średniowieczu zaczęli wybierać wojskowych naczelników, wywodzących się z najznakomitszego rodu. Stanowisko nie było dziedziczne. Wódz sprawował władzę dożywotnio. Tylko jeden z wodzów germańskich wsławił się niechlubną tyranią w stosunku do innych Germanów - Marbod z plemienia Markomanów przeprowadził swój lud do Czech, a następnie podbił z nim Semnonów, Longobardów i Lugiów. W 17 roku n.e. uległ jednak Cheruskom, którzy zmusili go do ucieczki na ziemie cesarstwa rzymskiego.
[edytuj] Wyznanie
Germanie byli do V w. poganami, wcześniejszej chrystianizacji uległy tylko te ludy, które znalazły się w orbicie wpływów cesarstwa rzymskiego, ale przyjmowały one chrześcijaństwo wyznania ariańskiego. Pierwszym ludem germańskim, który przyjął katolicyzm byli Frankowie saliccy Chlodwiga. Do katolicyzacji pozostałych plemion przyczyniła się ekspansja blisko związanego z papiestwem imperium frankijskiego Karolingów. Najpóźniej schrystianizowani zostali Sasi (VIII w.), Anglowie (VII w.) i Germanie skandynawscy (X w.).
Zobacz też: Germania, plemiona germańskie, przyczyny upadku zachodniego cesarstwa rzymskiego, język pragermański
| ÅšWIAT 24/7 |
Polskie "nie" dla planów instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej, koniec sześcioletniej gehenny Ingrid Betancourt w niewoli kolumbijskiej narkopartyzantki i tajemnicza eksplozja w Mińsku - to najważniejsze tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
|
| Stado byków znów stratuje ludzi |
Stado rozjuszonych byków już czeka w zagrodzie przy ulicy Santo Domingo w pamiętającej rzymskie czasy Pampelunie, żeby puścić się w pogoń za tłumem przybyłych z całego świata śmiałków. Jedynym celem ludzi jest biec tak szybko, by nie dać się wziąć na rogi.
|
| "W tym rządzie jest za duży burdel" |
Wszyscy, którzy są zniesmaczeni poziomem polskiej debaty politycznej, mogą się pocieszyć, że są kraje, gdzie jest on jeszcze niższy. Włoski minister ds. reform Umberto Bossi, stwierdził w sobotę, że w rządzie, którego jest członkiem, jest "za duży burdel" i dlatego nie jest pewne, czy gabinet długo przetrwa.
|
| Listy księżnej Diany trafiły pod młotek |
Prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. W jednym z domów aukcyjnych w Colchester wystawiono na sprzedaż zbiór pamiątek po wieloletnim słudze brytyjskiej rodziny królewskiej. W kolekcji znajdowały się m.in. listy księżnej Diany.
|
| Kamieniami i butelkami rzucali w gejów |
Dwie osoby ranne i 45 aresztowanych - to bilans zamieszek, jakie wybuchły podczas sobotniego "marszu godności" gejów i lesbijek w centrum Budapesztu. W stronę demonstrantów poleciały jajka, butelki, kamienie, a nawet pojemniki z benzyną. Znacznie spokojniej przebiegał marsz homoseksualistów w Madrycie.
|
Polskie "nie" dla planów instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej, koniec sześcioletniej gehenny Ingrid Betancourt w niewoli kolumbijskiej narkopartyzantki i tajemnicza eksplozja w Mińsku - to najważniejsze tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
Stado rozjuszonych byków już czeka w zagrodzie przy ulicy Santo Domingo w pamiętającej rzymskie czasy Pampelunie, żeby puścić się w pogoń za tłumem przybyłych z całego świata śmiałków. Jedynym celem ludzi jest biec tak szybko, by nie dać się wziąć na rogi.
Wszyscy, którzy są zniesmaczeni poziomem polskiej debaty politycznej, mogą się pocieszyć, że są kraje, gdzie jest on jeszcze niższy. Włoski minister ds. reform Umberto Bossi, stwierdził w sobotę, że w rządzie, którego jest członkiem, jest "za duży burdel" i dlatego nie jest pewne, czy gabinet długo przetrwa.
Prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. W jednym z domów aukcyjnych w Colchester wystawiono na sprzedaż zbiór pamiątek po wieloletnim słudze brytyjskiej rodziny królewskiej. W kolekcji znajdowały się m.in. listy księżnej Diany.
Dwie osoby ranne i 45 aresztowanych - to bilans zamieszek, jakie wybuchły podczas sobotniego "marszu godności" gejów i lesbijek w centrum Budapesztu. W stronę demonstrantów poleciały jajka, butelki, kamienie, a nawet pojemniki z benzyną. Znacznie spokojniej przebiegał marsz homoseksualistów w Madrycie.