Gottfried Heinrich von Pappenheim
Z Wikipedii
Gottfried Heinrich Graf zu Pappenheim (ur. 29 maja 1594, zm. 17 listopada 1632) – feldmarszałek Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, wódz z czasów wojny trzydziestoletniej.
Urodził się w małym miasteczku Pappenheim w Altmühl, w Bawarii, miejscu od którego pochodziło nazwisko jego rodu.
Uczył się na uniwersytecie w Altdorf oraz w Tybindze, następnie w poszukiwaniu rycerskich przygód podróżował po południowej i środkowej Europie, ucząc się przy okazji wielu języków. Pobyt w tych krajach doprowadził go ostatecznie do przyjęcia wiary katolickiej (1614), której pozostał wierny do końca swoich dni. Na początku wielkiej wojny porzucił prawniczą i dyplomatyczną karierę i zajął się zawodem żołnierskim. Doświadczenia zdobyte w służbie w armii polskiej (szczególnie w zakresie sposobu walki kawalerii) już wkrótce mógł wykorzystać walcząc po stronie Ligi Katolickiej.
Wkrótce został obersztlejtnantem (Oberstleutnant - odpowiednik podpułkownika) i wykazał się nadzwyczajną odwagą w bitwie pod Białą Górą w pobliżu Pragi (8 listopada 1620). W następnym roku walczył przeciw Mansfeldowi w zachodnich Niemczech, a w 1623 został pułkownikiem regimentu kirasjerów, nazwanych później słynnymi Pappenheimerami. W tym samym roku, jako gorliwy zwolennik Hiszpanii, poprowadził wojska do Włoch i wspomagał działania Hiszpanów w Lombardii i Gryzonii. To była długa i heroiczna obrona pozycji w Riva del Garda nad jeziorem Garda, która przyniosła mu wielką żołnierską sławę.
W 1626 elektor Bawarii Maksymilian I, przywódca Ligi Katolickiej, wezwał go do Niemiec i powierzył mu stłumienie niebezpiecznego powstania, które wybuchło w Górnej Austrii. Pappenheim błyskawicznie podjął się tego zadania. Pomimo desperackiego oporu zwyciężał wojska powstańcze i zmiażdżył rebelię w ciągu kilku tygodni z nieludzkim okrucieństwem (w Efferdingen, Gmünden, Vocklabruck oraz Wolfsegg w dniach 15 listopada-30 listopada 1626). Po tym wyczynie służył pod hrabią Tillym przeciwko królowi Danii Chrystianowi IV, oblegał i zdobył Wolfenbüttel. Miał nadzieję zostać udzielnym księciem Brunszwik-Wolfenbüttel, jednak pomimo długich i usilnych starań spotkało go rozczarowanie.
W 1628 został hrabią cesarstwa. Brał udział w oblężenie i szturmie Magdeburga, gdzie gorliwie pomagał Tilly'emu w dzikim i okrutnym mordzie na mieszkańcach miasta.
Dowodził jazdą w bitwie pod Breitenfeld, gdzie jego szarże skutecznie były odpierane przez Szwedów, stosujących skuteczną taktykę wymieszania jazdy z ogniem piechoty. Bitwa była przegrana, a Pappenheim z wielką wprawą i umiejętnością chronił tyły wycofującej się armii przed atakami nieprzyjaciela. Zdobył znaczną sławę w wyniku działań podjazdowych przeciwko zwycięskim wojskom Gustawa Adolfa nad dolnym Renem i Wezerą. Skutecznie utrudniał Szwedom uzyskiwanie posiłków czy zaopatrzenia.
Jego operacje miały daleki zasięg, a jego nie znająca spoczynku aktywność obejmowała obszar północnych Niemiec oraz wschodniej Holandii od miasta Stade do Kassel, oraz od Hildesheim do Maastricht. Zostawszy feldmarszałkiem w służbie cesarskiej, został wezwany by dołączyć do armii A.Wallensteina, u którego boku walczył w Saksonii przeciwko Szwedom. Później znów stanął na czele wydzielonego korpusu i skierowany został w kierunku Kolonii oraz nad dolny Ren.
Podczas jego nieobecności zbliżało się nieuchronnie decydujące starcie, został więc natychmiast wezwany do powrotu. Pojawił się ze swą jazdą w środku bitwy pod Lützen (16 listopada 1632). Przeprowadził wściekłą, pełną brawury szarżę, zgodną z doświadczeniami, jakie wyniósł ze służby w armii polskiej. Niesamowite natarcie uratowało armię cesarską. Był to jego ostatni wyczyn w życiu. Mniej więcej w tym samym czasie, gdy zginął wielki wódz, król Szwecji Gustaw Adolf, Pappenheim, znajdujący się w innym miejscu pola walki, otrzymał śmiertelną ranę. Umarł w drodze do Lipska jeszcze tego samego dnia lub rankiem następnego.
[edytuj] Bibliografia
- Kriegsschriften von baierischen Officieren I. II. V. (Monachium, 1820);
- Hess, Gottfried Heinrich Graf zu Pappenheim (Lipsk, 1855);
- Ersch and Grüber, Allgem. Encyklopädie, III. II (Lipsk, 1838);
- Wittich, in Allgemeine Deutsche Biographie (Lipsk, 1887).
| Wyborcza terapia szokowa - tylko dwie partie w Sejmie |
|
"Rzeczpospolita": Z najnowszego sondażu gazety wynika, że gdyby wybory odbyły się na początku października, to w Sejmie mogłaby rządzić samodzielnie Platforma Obywatelska (39 proc. głosów), a Prawo i Sprawiedliwość byłoby jedyną opozycją (20 proc. głosów).
|
| "Nie można lekceważyć Polaków" |
|
Przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere Adam Sandauer uważa, że "prezydent słusznie decyduje się na referendum" w sprawie prywatyzacji ochrony zdrowia.
|
| "ND": antysemityzm to recepta na sukces |
|
"Nasz Dziennik": Ministerstwo Kultury pod wodzą Bogdana Zdrojewskiego patronuje, a lubelski Polmos sponsoruje imprezę, której gwiazdą będzie Jan Tomasz Gross.
|
| Dwie partie w przyszłym Sejmie? |
|
"Rzeczpospolita": Gdyby wybory odbyły się w na początku października w Sejmie znalazłyby się tylko Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej".
|
| "Niezdrowy pomysł prezydenta" |
|
"Rzeczpospolita": Prezydent Lech Kaczyński chce w referendum zapytać Polaków, czy zgadzają się na prywatyzację służby zdrowia. Dominik Zdort w "Rzeczpospolitej" uważa ten pomysł za niezdrowy.
|