Gwardia Ludowa
Z Wikipedii
Gwardia Ludowa, GL - organizacja zbrojna PPR utworzona 6 stycznia 1942, (w rzeczywistości nastąpiło to dwa miesiące później 28 marca 1942)[1].
Jednolitą ogólnopolską nazwę przyjęto w marcu 1942.
Gwardia Ludowa, jako formacja zbrojna PPR, realizowała wytyczne Międzynarodówki Komunistycznej i cele polityczne komunistów polskich znajdujących się w ZSRR.
1 stycznia 1944 GL została przekształcona w Armię Ludową.
Spis treści |
[edytuj] Formowanie
Gwardia Ludowa miała w założeniu prowadzić konspiracyjną walkę z hitlerowskimi Niemcami poprzez działania partyzanckie, niszczenie transportów wroga, dezorganizację administracji. GL wykonywała również akcje odwetowe (zob. Zamach na Café Club), zamachy na przeznaczony wyłącznie dla SS-manów Bar Podlaski. Oddziały GL wzięły udział w obronie Zamojszczyzny. Dodatkowo GL zajmowała się prowadzeniem wywiadu. Powstały Wydział Informacji GL, spenetrowany przez agentów radzieckiego wywiadu zajmował się m. in. paraliżowaniem działań Polskiego Państwa Podziemnego[2]. We wrześniu 1943 członek Wydziału Informacji Marian Spychalski ujawnił gestapo listę ok. 50 osób działających w konspiracji, wśród których część było członkami Polskiego Państwa Podziemnego, Delegatury Rządu na Kraj lub żołnierzy Armii Krajowej. Osoby te zostały w większości aresztowane przez gestapo w końcu 1943, a część z nich wywieziono do niemieckich obozów koncentracyjnych[3].
[edytuj] Struktura organizacyjna
Naczelne dowództwo Gwardii Ludowej stanowiły władze (Sekretariat) Polskiej Partii Robotniczej. Pierwszym dowódcą GL był Bolesław Mołojec (jego szefem sztabu był Marian Spychalski, w okresie styczeń - sierpień 1942), po nim Franciszek Jóźwiak, przybyły do GL z oddziałów partyzantki radzieckiej, w okresie sierpień 1942 - grudzień 1943. Działalnością GL kierowało Dowództwo Główne podzielone na oddziały: I operacyjny, II informacyjny, III zaopatrzenia i uzbrojenia, IV organizacyjny, V propagandy, VI sanitarny. Każdy członek PPR był jednocześnie gwardzistą. Struktura organizacyjna była ściśle związana z strukturą PPR. Najmniejszą jednostką była placówka. Działały oddziały z podziałem na jednostki polowe (partyzanckie) i jednostki garnizonowe (grupy wypadowe). W większych miastach istniały grupy specjalne - tzw. specgrupy do akcji dywersyjnych. W czerwcu 1943 wprowadzono stopnie wojskowe — poprzednio był tylko podział na: żołnierzy, podoficerów i oficerów bez określonych stopni, aczkolwiek w niektórych oddziałach partyzanckich stopnie wojskowe stosowano od początku. Oddziały GL w 1943 roku podzielone były na sekcje, drużyny, plutony i kompanie; największą jednostką była od lata 1943, brygada. Kadrę dowódczą stanowili oficerowie i podoficerowie Brygad Międzynarodowych w Hiszpanii, oficerowie i podoficerowie rezerwy WP oraz przechodzący z innych organizacji i zbiegli z niewoli oficerowie radzieccy.
Latem 1943 roku współpracę z GL nawiązał agent radzieckiego wywiadu wojskowego GRU, generał Michał Żymierski "Józef" i w kilka tygodni później został doradcą wojskowym w wydziale operacyjnym GL. Prowadzone były kursy podoficerskie i szkolenie wojskowe.
Gwardia Ludowa w czerwcu 1942 liczyła ok. 3 000[4] członków, jesienią 1943 ok. 6-7 tys.[5] w tym 1500[5] ludzi w oddziałach partyzanckich - zanotowano zmniejszenie ich liczebności w porównaniu z okresem letnim gdy liczyły ponad 2 tysiące, z badań historyków przeprowadzonych po 1989 wynika iż rzeczywista liczba żołnierzy GL (od 1 stycznia 1944 przemianowanej na AL), wynosiła na wiosnę 1944 ok. 5 000[6] żołnierzy. Z obliczeń wynika, że przeciętny wiek żołnierza GL wynosił 30 lat ale 66% ogółu gwardzistów nie przekroczyła 30 roku życia, zaś w oddziałach partyzanckich 80% miało poniżej 30 lat. Pod względem składu socjalnego około 41% stanowili chłopi, 29% robotnicy, 4% inteligencja, 22% inni i bez zawodu. Napływ do GL chłopów był wzmocniony przez dwa czynniki, niejednokrotnie nierozważne akcje zbrojne GL w konsekwencji prowadzące do odwetu Niemców na cywilnej ludności wiejskiej oraz fakt iż wstępujący w szeregi GL chłopi nie mieli świadomości o powiązaniach PPR i GL z ZSRR[7]. Ponad 37% miało przeszkolenie wojskowe w przedwojennym WP, zaś około 20% walczyło w wojnie obronnej Polski 1939 r. Około 10% przeszło z ZWZ-AK lub BCh. Oprócz Polaków w GL brali licznie udział zbiegli z niewoli niemieckiej jeńcy radzieccy i żydowscy uciekinierzy z Gett, aczkolwiek nigdy nie byli grupą dominującą. GL działająca w getcie warszawskim i krakowskim współtworzyło ŻOB, z którą GL zza murów utrzymywała kontakt i udzielała pomocy. Trzon organizacji stanowiła dążąca do walki zbrojnej młodzież, w tym przechodząca z innych organizacji. Walki partyzanckie wspierały atakującą Niemców Armię Czerwoną. We wrześniu 1943 GL otrzymała pierwsze niewielkie zrzuty broni z ZSRR - do końca roku w sześciu zrzutach dostarczono niewiele ponad 100 sztuk broni.
[edytuj] Działania bojowe
GL rozpoczęła działalność zbrojną w maju 1942 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego i Radomia. Początkowo zamiast polskiego godła, żołnierze GL nosili za czapkach czerwony trójkąt z napisem "GL" - dopiero w późniejszym czasie znakiem tej formacji stał się piastowski orzeł, a nieoficjalnym hymnem "Marsz Gwardii Ludowej". Do końca 1942 organizacja objęła całe Generalne Gubernatorstwo i część ziem polskich włączonych do III Rzeszy. Początkowy najwyższy szczebel stanowił okręg, w miarę rozwoju organizacji łączono je w obwody. Obwody Gwardii Ludowej: I - warszawski, II - lubelski, III - radomski (od 1943 r. - radomsko-kielecki), IV - krakowski, V - łódzki i VI - śląski. Obwody podzielone były ogółem na 18 okręgów. Okręgi dzieliły się na powiaty, dzielnice i rejony. Dodatkowy obwód, lwowski, został latem 1943 r. przekazany partyzantom radzieckim.
[edytuj] Walki z okupantem niemieckim
- 24 IX 1942 pod Szwedami zwycięska walka z kompanią żandarmerii stoczona przez oddział GL im. Tadeusza Kościuszki pod dowództwem Grzegorza Korczyńskiego ("Grzegorz").
- 26 XI 1942 r pod Kołomaniami na kielecczyźnie bitwa oddziału por. I. Robba "Narbutta" z niemieckim batalionem specjalnym zakończona przebiciem się partyzantów.
- 6-8 XII 1942 w lasach parczewskich oddział im. Józefa Bema dowodzony przez F. Kowalowa "Fiodora" jako pierwszy w GL stoczył trzydniową bitwę z silną niemiecką ekspedycją karną wspieraną przez artylerię, samochody pancerne i samoloty. Partyzanci po 3 dniach walk przebili się z okrążenia, a już po kilku dniach 17 grudnia 1942 roku zdobyli miasto Ostrów Lubelski. Kolejna bitwa w lasach parczewskich miała miejsce 22-24 IV 1943. W obu przypadkach partyzantom udało się przebić z okrążenia.
- 15 XII grudnia 1942 roku - akcja oddziału por. "Narbutta" na jedyną w Polsce kopalnię pirytu w Rudkach k. Nowej Soli - gwardziści na kilka tygodni unieruchomili kopalnię.
- 14 V 1943 pod Zalezianką k. Suchedniowa,
- 7 VIII 1943 pod Zabudziskami powiat skierniewicki, oddział im. Pułaskiego dowodzony przez por. Ignacego Robba "Narbutta" stoczył całodzienną walkę z siłami SS, Wehrmachu i żandarmerii - 20 gwardzistów poległo lub zostało rannych, jednak większość ludzi "Narbutta" przebiła się. Oddział "Narbutta" liczący na przełomie 1942/43 około 230 ludzi był jednym z najaktywniejszych oddziałów GL oraz najsilniejszym oddziałem partyzanckim jaki pojawił się w GG po śmierci majora "Hubala" i rozwiązaniu jego oddziału.
- 18 X 1943 w lasach parczewskich oddziały GL zostały okrążone przez silne oddziały hitlerowców wspieranych przez samoloty zdołały się jednak przebić zabijając lub raniąc 25 hitlerowców, same tracąc kilku zabitych.
- 22 X 1943 pod Kochanami w lasach lipskich (pow. janowski), oddziały dowodzone przez Władysława Skrzypka ("Grzybowski") i K. Herzenbergera zostały zaatakowane przez duże siły antypartyzanckie.
- 24 X 1943 na Diablej Górze powiat opoczyński oddział im. Bema (dowódca W. Kowalczyk "Józek") stoczył całodzienną walkę z hitlerowską obławą, a nocą wydostał się poza pierścień okrążenia.
[edytuj] Uwalnianie więźniów
- Rozbicie w nocy z 9/10 września 1942 więzienia w Kraśniku przez oddział im. T. Kościuszki i uwolnienie kilkudziesięciu więźniów
- Wykonane 7 listopada 1942 przez oddział partyzancki im. T. Kościuszki uderzenie na obóz pracy w Janiszowie, likwidacja jego komendanta Petera Ignaca i uwolnienie 350 Żydów-więźniów - część z nich dołączyła do GL.
- Rozbicie w dniu 28 listopada 1942 roku przez oddział GL "Edka" obozu pracy w Zakrzówku powiat Iłża i uwolnienie ponad 100 więźniów.
- Rozbicie przez oddział im. D. Czachowskiego 7 maja 1943 aresztu w Zwoleniu i uwolnienie 30 więźniów.
[edytuj] Bratobójcze walki
Z dokumentacji dowództwa Okręgu AK Białystok wynika że w obwodzie tym odtwarzał się 42 Pułk Piechoty AK i częściowo 3 Pułk Szwoleżerów AK. Już w marcu[8] i maju 1943 oddziały GL, w ramach jak określali członkowie GL "oczyszczania terenu z reakcji i faszystów" napadały na członków AK, NSZ i mordowały ludność cywilną, m.in. 29 maja 1943 grupa GL Józefa Liska tzw. „Liskowcy” pod dowództwem „Bartosza” zamordowała Władysława Kiełczewskiego, właściciela majątku w Łysakowie koło Zaklikowa oraz pokojówkę, niszcząc jednocześnie zabudowania gospodarcze i część majątku.
W dniu 22 lipca 1943 roku oddział NSZ "Sosna" dowodzony przez utrzymującego, na tle walki z ugrupowaniami komunistycznymi, kontakty z niemieckimi służbami bezpieczeństwa[6] (m. in. radomskim Gestapo) Huberta Jurę ps. "Tom", dowódcę Akcji Specjalnej NSZ okręgu Radom (Hubert Jura został w lecie 1944, wyrokiem Komendy Głównej NSZ[9], skazany za na karę śmierci za współpracę z Gestapo i ścigany przez NSZ i AK[9], mimo to po sformowaniu Brygady Świętokrzyskiej pełnił w niej funkcję oficera do zadań specjalnych), zlikwidował złożony głównie z Żydów oddział GL w lasach koło Przysuchy, był to pierwszy przypadek akcji odwetowej zakończonej likwidacją członków oddziału GL. W dniu 9 sierpnia 1943 r. w lesie koło Borowa (pow. Kraśnik) na tle walk wrogich sobie organizacji podziemnych oddział Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem oficera mjr Leonarda–Zub Zdanowicza „Ząb” otoczył, rozbroił, a następnie po naradzie sądu polowego NSZ[10] rozstrzelał oddział GL im. Jana Kilińskiego (ok. 26-28 osób). Poczatkowo NSZ nie wzięła odpowiedzialności za wydarzenia w Borowie na siebie, przyznając się do niego gdy incydent ten został oficjalnie potępiony przez AK. PPR wykorzystała to zdarzenie w celach propagandowych rozpowszechniając nieprawdziwe informacje iż członkowie GL zostali zamordowani siekierami, miano im rzekomo obciąć głowy[8] - PPR oskarżył także NSZ o wszczynanie "wojny domowej", nazywając członków tej organizacji "faszystami" i "pańskimi endekami". Powojenna propaganda PRL uczyniła z mordu pod Borowem jednym z głównych filarów kampanii, mającej rozpowszechniać chwytliwe schematy o "złej sanacji" i "dobrych komunistach"[8].
W wydanych po II wojnie światowej wspomnieniach jednego z członków oddziałów NSZ, Piotra Woźniaka "Jaszczura", członkowie oddziału GL rozstrzelani pod Borowem zostali scharakteryzowani w następujący sposób:
- "(...) była to zbieranina kryminalistów, wymuszających od ludności haracze, siejących terror, gwałcących i rabujących co popadło. Po ostrzeżeniu ów "batalion im. Kilińskiego" rozhulał się jeszcze bardziej. Chłopi nie chcieli wzywać Niemców – wezwali nas. Sądów polskich wówczas nie było. Pozostał samosąd. (...) Dałby Bóg, bym dożył dni, gdy o tych sprawach pisać się będzie i mówić bez żadnych zahamowań.(...)"[8]
Oddział im Jana Kilińskiego powstał w połowie lipca 1943, według NSZ wielu jego członków było "bandytami z długoletnim stażem", składał się z niektórych byłych członków oddziałów Liska, Palenia i Piotrowskiego, kilku komunistów polskich m.in. Władysława Dobosza "Sępa", partyzanta żydowskiego Jankiela Frajtaga "Bolek", partyzanta radzieckiego Mikołaja Leszczenki "Kola", dwóch byłych członków Komunistycznej Partii Polski - Stefan Adriańczyk "Bohun" i Władysław Głuchowski "Stanis", a dowodził oddziałem zbiegły z ZWZ-AK podoficer, uczestnik kampanii wrześniowej - por. Stefan Skrzypek "Słowik"[6]. "Ząb" oskarżył ich o propagandę komunistyczną, a także o mordy i rabunki dokonane przez oddział Liska - Józef Lisek "Lisek", przedwojenny kryminalista, stosował taktykę podszywania się pod różne organizacje niepodległościowe i wielokrotnie dopuszczał się mordów na ludności cywilnej m.in.:
- 23 grudnia 1942 „Lisek” i oddział GL wymordował w Trzydniku Dużym rodzinę Wójcickich – Stanisława (lat 40), jego żonę Józefę (31) oraz brata Jana (38), należących do NSZ.
- 13 marca 1943 oddział GL "Liska" napadł na komendanta placówki AK w Olbięcinie – Edwarda Bryczka „Ostoję” i pod groźbą śmierci zrabował broń.
- 29 maja 1943 zamordowano Władysława Kiełczewskiego, właściciela majątku i jego pokojówkę, demolując zabudowania gospodarcze.
- W połowie 1943 oddział "Liska" wymordował rodzinę Olszowych z Łążka Zaklikowskiego, jedynie za to iż wcześniej złożyli meldunek na policję że ich okradziono.
"Lisek" podporządkował się GL, został w czerwcu 1943 roku (mimo iż nastąpiło to przed wydarzeniami w Borowie, kilku członków oddziału "Liska" weszło w skład rozstrzelanego tam oddziału GL im. Jana Kilińskiego) skazany przez GL na karę śmierci i stracony za bandytyzm, a jego formalnie podporządkowana GL grupa rozproszyła się - część ściśle podporządkowano GL, zaś kilku z zastępcą "Liska" M. Młynarskim ps. "Orzeł" przeszło do oddziału NSZ "Stepa" gdzie "Orzeł" został dowódcą jednej z grup i wyróżniała się później w zabijaniu żołnierzy GL. Prawica, a głównie NSZ zlikwidowała w 1943 roku kilka oddziałów GL, uznawanie przez NSZ od wiosny 1943, że PPR i GL działa w interesie ZSRR jako "sowiecka agentura" lub "ekspozytura Moskiewska", oraz że wrogiem numer 1 jest ZSRR, opisywał to jeden z organów prasowych NSZ z 31 lipca 1943:
- "(...) koniecznością dnia dzisiejszego jest również czyn, którego naczelnym zadaniem jest przed wybuchem powszechnego powstania, oczyszczenie terenu Polski ze stanowiących „drugą okupację” partyzanckich oddziałów i band komunistycznych. Musimy uwolnić ludność polską od wiecznego terroru, wyzysku i grabieży ze strony tych band, a Polskę – od groźby ich interwencji na rzecz Sowietów, i rewolucji komunistycznej w najniebezpieczniejszym dla nas momencie: w chwili gdy przedwcześnie wywołane u nas powstanie będzie mogło oddać zwycięstwo w ręce Stalina.(...) Zadanie to – zniszczenie oddziałów i band komunistycznych - przypada naszym własnym, polskim oddziałom partyzanckim, zorganizowanym przez Narodowe Siły Zbrojne"[11]
Spory udział w GL Żydów i zbiegłych jeńców radzieckich, co było wrogo przyjmowane zwłaszcza przez NSZ, podejmowane przez GL ekspropriacje celem zdobycia środków na działalność (według historiografii okresu PRL organizacja żadnych pieniędzy z zagranicy nie otrzymywała, jednak niektórzy autorzy twierdzą iż była w istotnym stopniu finansowana przez Moskwę[12]) oraz rekwizycje w folwarkach i dworach celem zdobycia żywności i pieniędzy, porachunki o broń zrzutową i na tle samowolnego przechodzenia z jednej organizacji do drugiej, wchłonięcie przez GL paru oddziałów "dzikich" czy wręcz rabunkowych tzn. nikomu do tej pory niepodporządkowanych i niezdyscyplinowanych, ostre wzajemne zwalczanie propagandowe itd. Na szczeblu obwodu czy okręgu oddziały GL akcji zaczepnych wobec prawicy nie podejmowały, bo było to sprzeczne z głoszonym wówczas programem tzw. Frontu Narodowego i dążeniem do utworzenia takiego frontu.
[edytuj] Rozwiązanie GL
1 stycznia 1944 r. powstała Armia Ludowa i Gwardia Ludowa weszła w jej skład. Organem prasowym GL było pismo "Gwardzista".
[edytuj] Główne postaci z GL:
Przypisy
- ↑ Potwierdził to Władysław Gomułka pisząc iż " (...) Decyzja o powołaniu do życia GL jako organizacji wojskowej PPR zapadła dopiero w marcu 1942 roku”: Władysław Gomułka "Pamiętniki" , tom 2, Warszawa 1994, s. 133.
- ↑ Spod czerwonej gwiazdy. O podziemiu komunistycznym Biuletyn IPN nr 3-4 2006 s. 20
- ↑ Władysław Bułhak. Komunistyczny donos do gestapo. Rzeczpospolita 5-6 maja 2007
- ↑ Dane te podał Marceli Nowotko w depeszy radiowej do Moskwy z 9 czerwca 1942, skierowanej do szefa Kominternu, bułgarskiego komunisty, Georgija Dymitrowa
- ↑ 5,0 5,1 Nowa Encyklopedia Powszechna PWN. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2004, ss. 477 (tom 3). ISBN 83-01-14179-4.
- ↑ 6,0 6,1 6,2 Marek Chodakiewicz, Piotr Gontarczyk, Leszek Żebrowski: Tajne oblicze GL-AL i PPR. Dokumenty. Warszawa: Burchard Edition, 1999, ss. 75-92, 213 (tom 1), 10 (tom 2). ISBN 83-87654-03-5.
- ↑ Fakt utajnienia przed zwykłymi członkami powiązań PPR i GL z ZSRR opisuje w swoich pamiętnikach Władysław Gomułka: " (...) kierownictwo Kominternu (...) nowo powołanej partii nadało dwa oblicza: jawne i tajne. (...) tajne zaś, czyli skrywane przed narodem, miały pozostać powiązania kierownictwa partii z Moskwą, z Kominternem i uznawanie ich zwierzchnictwa nad partią mimo (...) formalnego wyrzeczenia się przez nią przynależności do Międzynarodówki Komunistycznej. O drugim, tajnym aspekcie oblicza, wiedział jedynie w bardzo zróżnicowanym stopniu jej kierowniczy aktyw (...)" Władysław Gomułka "Pamiętniki", Polska Oficyna Wydawnicza BGW, Warszawa, 1994, tom 2 s. 115-116
- ↑ 8,0 8,1 8,2 8,3 Rafał Jan Drabik: Wydarzenia pod Borowem z 9 sierpnia 1943 r. - rzeczywistość i oblicze polityczno-propagandowe. Lublin: Wydział Nauk Humanistycznych Instytutu Historii KUL, 2002.
- ↑ 9,0 9,1 Leszek Żebrowski: Narodowe Siły Zbrojne. Dokumenty, struktury, personalia. Warszawa: Burchard Edition, 1996, ss. 18, 19, 29 (tom 3). ISBN 83-904446-3-1.
- ↑ Według zeznań członków oddziału NSZ
- ↑ Organ prasowy NSZ "Wielka Polska” z 31.07.1943 numer 29, cytat pochodzi z opracowania: Rafał Jan Drabik "Wydarzenia pod Borowem z 9 sierpnia 1943 r. - rzeczywistość i oblicze polityczno-propagandowe" KUL, Wydział Nauk Humanistycznych Instytutu Historii, Lublin, 2002
- ↑ Władysław Pobóg-Malinowski "Najnowsza Historia Polityczna Polski", Wydawnictwo Antyk, Warszawa 2000, ISBN 83-87809-36-5, tom 3, s. 406-407
[edytuj] Bibliografia
- Marek J. Chodakiewicz, Piotr Gontarczyk, Leszek Żebrowski "Tajne oblicze GL-AL i PPR. Dokumenty" Burchard Edition, Warszawa, 1999, ISBN 83-904446-6-6, tom 1, 2, 3
- Piotr Gontarczyk "Polska Partia Robotnicza. Droga do władzy (1941-1944)" Wydawnictwo Fronda, Warszawa, 2006, ISBN 83-60335-75-3
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Informacje IPN o zajściu w Borowie
- Informacja Historyczna Instytutu Pamięci Narodowej o Gwardii Ludowej i Armii Ludowej
[edytuj] Zobacz też:
| ŚWIAT 24/7 |
Polskie "nie" dla planów instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej, koniec sześcioletniej gehenny Ingrid Betancourt w niewoli kolumbijskiej narkopartyzantki i tajemnicza eksplozja w Mińsku - to najważniejsze tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
|
| Stado byków znów stratuje ludzi |
Stado rozjuszonych byków już czeka w zagrodzie przy ulicy Santo Domingo w pamiętającej rzymskie czasy Pampelunie, żeby puścić się w pogoń za tłumem przybyłych z całego świata śmiałków. Jedynym celem ludzi jest biec tak szybko, by nie dać się wziąć na rogi.
|
| "W tym rządzie jest za duży burdel" |
Wszyscy, którzy są zniesmaczeni poziomem polskiej debaty politycznej, mogą się pocieszyć, że są kraje, gdzie jest on jeszcze niższy. Włoski minister ds. reform Umberto Bossi, stwierdził w sobotę, że w rządzie, którego jest członkiem, jest "za duży burdel" i dlatego nie jest pewne, czy gabinet długo przetrwa.
|
| Listy księżnej Diany trafiły pod młotek |
Prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. W jednym z domów aukcyjnych w Colchester wystawiono na sprzedaż zbiór pamiątek po wieloletnim słudze brytyjskiej rodziny królewskiej. W kolekcji znajdowały się m.in. listy księżnej Diany.
|
| Kamieniami i butelkami rzucali w gejów |
Dwie osoby ranne i 45 aresztowanych - to bilans zamieszek, jakie wybuchły podczas sobotniego "marszu godności" gejów i lesbijek w centrum Budapesztu. W stronę demonstrantów poleciały jajka, butelki, kamienie, a nawet pojemniki z benzyną. Znacznie spokojniej przebiegał marsz homoseksualistów w Madrycie.
|


Polskie "nie" dla planów instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej, koniec sześcioletniej gehenny Ingrid Betancourt w niewoli kolumbijskiej narkopartyzantki i tajemnicza eksplozja w Mińsku - to najważniejsze tematy, o których pisaliśmy w ostatnim tygodniu w tvn24.pl.
Stado rozjuszonych byków już czeka w zagrodzie przy ulicy Santo Domingo w pamiętającej rzymskie czasy Pampelunie, żeby puścić się w pogoń za tłumem przybyłych z całego świata śmiałków. Jedynym celem ludzi jest biec tak szybko, by nie dać się wziąć na rogi.
Wszyscy, którzy są zniesmaczeni poziomem polskiej debaty politycznej, mogą się pocieszyć, że są kraje, gdzie jest on jeszcze niższy. Włoski minister ds. reform Umberto Bossi, stwierdził w sobotę, że w rządzie, którego jest członkiem, jest "za duży burdel" i dlatego nie jest pewne, czy gabinet długo przetrwa.
Prawdziwa gratka dla kolekcjonerów. W jednym z domów aukcyjnych w Colchester wystawiono na sprzedaż zbiór pamiątek po wieloletnim słudze brytyjskiej rodziny królewskiej. W kolekcji znajdowały się m.in. listy księżnej Diany.
Dwie osoby ranne i 45 aresztowanych - to bilans zamieszek, jakie wybuchły podczas sobotniego "marszu godności" gejów i lesbijek w centrum Budapesztu. W stronę demonstrantów poleciały jajka, butelki, kamienie, a nawet pojemniki z benzyną. Znacznie spokojniej przebiegał marsz homoseksualistów w Madrycie.