Hôtel Lambert (obóz)
Z Wikipedii
Hôtel Lambert – powstały w 1831 roku monarchistyczny obóz konserwatywno-liberalny działający na emigracji po powstaniu listopadowym, skupiał głównie bogate kręgi społeczeństwa Wielkiej Emigracji. Politycznie opierał się na postanowieniach Konstytucji 3 Maja. Liczył na interwencję państw zachodnich w sprawie polskiej. Kierował nim ks. Adam Jerzy Czartoryski, a po jego śmierci syn Władysław Czartoryski. Nazwa wzięła się od siedziby księcia w Paryżu, pałacu znajdującego się na Wyspie św. Ludwika.
Zrzeszał cywilne i wojskowe kierownictwo powstania listopadowego oraz część inteligencji. Konserwatyści uważali, że Polska może odzyskać niepodległość tylko dzięki wielkiej wojnie mocarstw europejskich. Działalność ich polegała przede wszystkim na prowadzeniu gry dyplomatycznej. Próbowali przekonać Francję i Wielką Brytanię, że Rosja złamała jedną z zasad kongresu wiedeńskiego – równowagę sił. Książę Adam Jerzy Czartoryski rozesłał rządom europejskim memoriał informujący o przebiegu wydarzeń w Królestwie Polskim w latach 1830 - 1831. Poprzez swoich agentów podsycał ruchy narodowowyzwoleńcze na Bałkanach. Zwolennicy obozu konserwatywno-liberalnego uważali, że Polska odrodzona w granicach porozbiorowych powinna się stać monarchią konstytucyjną, opartą na Konstytucji 3 Maja. Spóźnieni wielbiciele absolutyzmu uznawali więc bez zastrzeżeń autorytet księcia Adama Czartoryskiego. W 1833 roku powstał tajny Związek Jedności Narodowej, który występował z wyraźnym programem monarchicznym, sugerując powołanie na tron księcia Adama Czartoryskiego. Próbowano nawet ogłosić go królem de facto. O uzyskanie poparcia dla tych tendencji monarchicznych zabiegało też jawne Towarzystwo Monarchiczne Trzeciego Maja. Obie te organizacje nie miały jednak wielu zwolenników, a postępowanie księcia Adama budziło nawet głośne protesty emigracji, gdy np. próbował zabiegać o przywrócenie postanowień kongresu wiedeńskiego w odniesieniu do Polski.
Pozytywne skutki działania Hôtelu Lambert przejawiły się w pozyskaniu sympatyków dla sprawy polskiej i w zainteresowaniu nią polityków, zwłaszcza Francji i Anglii. W Londynie doszło do powstania Towarzystwa Literackiego Przyjaciół Polski, które przez kilkadziesiąt lat propagowało sprawę polską w opinii brytyjskiej i udzielało pomocy emigrantom. Czartoryski próbował sięgać na terenie angielskim także do parlamentu - jednak zgłoszony tam wniosek o nieuznawanie stanu stworzonego przez Mikołaja I w Królestwie po powstaniu upadł z obawy przed zatargiem z Rosją. Poruszano też sprawę polską we francuskiej Izbie Deputowanych. Główne swe nadzieje wiązał wszakże Hôtel Lambert z narastającym konfliktem na Bliskim Wschodzie i na Bałkanach. Spodziewał się bowiem, że rywalizacja państw zachodnich z Rosją i Austrią na tym terenie doprowadzi do wojny, która jego zdaniem była nieodzownym warunkiem powodzenia wszelkiej akcji powstańczej na ziemiach polskich.
Na czele organizacji stał Sekretariat Generalny pod kierownictwem Władysława Zamoyskiego. W jego skład wchodzili: Ludwik Bystrzonowski, Janusz Woronicz, Teodor Morawski, Michał Dąbrowa-Budzyński. W 1838 powołano przy ks. Adamie Jerzym Czartoryskim Biuro Dyplomatyczne, do zadań którego należała koordynacja działań ugrupowania na arenie międzynarodowej. [1]Hotel Lambert zorganizował więc całą sieć polskich agentów dyplomatycznych, którzy działali zarówno na terenie Stambułu, czy w krajach bałkańskich zależnych od Turcji, jak i w Afganistanie, Persji i na Kaukazie, gdzie Polacy zwłaszcza starali się pomagać Gruzinom walczącym z caratem. Agenci Hôtelu współdziałali z dyplomacją francuską i angielską, szczególnie w zwalczaniu wpływów rosyjskich. Przedstawiciele obozu konserwatywnego odegrali poważną rolę w rozwoju obozu liberalnego w Rumunii i Serbii oraz przyczynili się do pobudzenia świadomości narodowej w Bułgarii. O ile też zawiodły nadzieje Hôtelu na wykorzystanie konfliktu na Bliskim Wschodzie w interesie polskim, o tyle rozbudzanie dążeń narodowowyzwoleńczych na Bałkanach tworzyło korzystniejsze warunki do zasadniczej zmiany układu sił międzynarodowych w Europie Wschodniej.
Deklarując swe przywiązanie do katolicyzmu, obóz Hôtelu Lambert starał się także o pozyskanie przychylności kurii rzymskiej. Gdy demokraci potępiali stanowisko papieża Grzegorza XVI, który w encyklice Cum primum uznał powstanie listopadowe za dzieło wichrzycieli i zdradę prawowitego monarchy, Czartoryski usiłował wykorzystać niesnaski, do jakich doszło między papieżem a carem na tle nacisków Mikołaja I na Kościół katolicki na ziemiach polskich i litewskich. Okazało się z czasem, że to Watykan wyzyskał stosunki z Polakami w celu wzmocnienia swej pozycji wobec Petersburga i w 1847 roku papież podpisał konkordat (nietrwały co prawda) z caratem. Pożyteczną rolę odegrał obóz Hôtelu Lambert przy organizowaniu opieki materialnej nad emigrantami, a także przez popieranie działalności naukowej i oświaty. Patronował również dokształcaniu młodych oficerów i sztabowców. Natomiast ze sprzeciwem ze strony demokratów spotkały się próby organizowania legionów polskich; podejmowane przez obóz Czartoryskiego starania o stworzenie takich legionów w Hiszpanii, Portugalii czy nawet Egipcie nie dały poważniejszych rezultatów. Hôtel Lambert przyczynił się do wytworzenia stanu stałej obecności sprawy polskiej w europejskiej dyplomacji. Działał jednak w bardzo niesprzyjającej sytuacji międzynarodowej, tak iż w ostatecznym efekcie jego dyplomacja bez listów uwierzytelniających (jak ją nazwał niemiecki historyk Hans Hahn) nie mogła przynieść głównego rezultatu - zmiany warunków politycznych bytu narodu, a tym bardziej niepodległości.
[edytuj] Zobacz też
Organizacje powstałe w ramach Hotelu Lambert:
- Związek Jedności Narodowej
- Związek Insurekcyjno-Monarchiczny Wyjarzmicieli
- Towarzystwo Monarchiczne Trzeciego Maja
[edytuj] Linki zewnętrzne
Przypisy
| Huragan Gustav pustoszy Zatokę Meksykańską |
Już co najmniej 72 osoby zginęły na Karaibach po przejściu huraganu Gustav, który wciąż rośnie w siłę. Obecnie jest w okolicach Jamajki, a w sobotę ma przemieścić się nad Zatokę Meksykańską. Gdy już spustoszy platformy naftowe, niemal dokładnie w trzecią rocznicę tragedii Nowego Orleanu, spowodowanej przez huragan Katrina, Gustav ma uderzyć w okolice delty Missisipi.
|
| Prezydent Kaczyński studził zapędy Bałtów |
- To pan prezydent łagodził ostre stanowisko Litwy, Łotwy i Estonii - powiedział Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta dziennikowi.pl. Z ujawnionego przez niego przebiegu misji bałtyckiej Lecha Kaczyńskiego wynika, że to przywódcy Litwy, Łotwy i Estonii chcieli ostrych sankcji wobec Rosji.
|
| Putin próbuje skłócić Zachód |
Rosja ostrzegła Europę, żeby ta nie przyjmowała służalczej roli wobec Stanów Zjednoczonych. - Jeżeli państwa europejskie chcą służyć interesom zagranicznym Stanów Zjednoczonych to - w mojej opinii - nic na tym nie zyskają - powiedział szef rosyjskiego rządu Władimir Putin w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
|
| USA zniosą sankcje wobec Białorusi? |
Waszyngton może już wkrótce rozważyć zniesienie sankcji wobec Mińska, jeśli ten podejmie kroki ku politycznym zmianom - napisała w piątek agencja Associated Press. Probierzem mają być wybory parlamentarne, zaplanowane na 28 września.
|
| 11 mln fałszywych euro w piwnicy |
Fałszywe banknoty o wartości 11 mln euro skonfiskowała kolumbijska policja - poinformowała europejska agencja policyjna Europol. To najwyższa suma podrobionych euro, jaką kiedykolwiek przechwycono poza granicami Europy.
|
Już co najmniej 72 osoby zginęły na Karaibach po przejściu huraganu Gustav, który wciąż rośnie w siłę. Obecnie jest w okolicach Jamajki, a w sobotę ma przemieścić się nad Zatokę Meksykańską. Gdy już spustoszy platformy naftowe, niemal dokładnie w trzecią rocznicę tragedii Nowego Orleanu, spowodowanej przez huragan Katrina, Gustav ma uderzyć w okolice delty Missisipi.
- To pan prezydent łagodził ostre stanowisko Litwy, Łotwy i Estonii - powiedział Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta dziennikowi.pl. Z ujawnionego przez niego przebiegu misji bałtyckiej Lecha Kaczyńskiego wynika, że to przywódcy Litwy, Łotwy i Estonii chcieli ostrych sankcji wobec Rosji.
Rosja ostrzegła Europę, żeby ta nie przyjmowała służalczej roli wobec Stanów Zjednoczonych. - Jeżeli państwa europejskie chcą służyć interesom zagranicznym Stanów Zjednoczonych to - w mojej opinii - nic na tym nie zyskają - powiedział szef rosyjskiego rządu Władimir Putin w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
Waszyngton może już wkrótce rozważyć zniesienie sankcji wobec Mińska, jeśli ten podejmie kroki ku politycznym zmianom - napisała w piątek agencja Associated Press. Probierzem mają być wybory parlamentarne, zaplanowane na 28 września.
Fałszywe banknoty o wartości 11 mln euro skonfiskowała kolumbijska policja - poinformowała europejska agencja policyjna Europol. To najwyższa suma podrobionych euro, jaką kiedykolwiek przechwycono poza granicami Europy.