Hrabia - Google

Hrabia

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
korona hrabiowska stosowana w Austrii, Belgii, Francji, Hiszpanii, Niemczech, Polsce, Rosji i Włoszech
korona hrabiowska stosowana w Austrii, Belgii, Francji, Hiszpanii, Niemczech, Polsce, Rosji i Włoszech

Hrabiatytuł szlachecki, w Polsce od wyrazu grabia i grof, wyraz pochodzenia czeskiego i niemieckiego, w czasach wczesnośredniowiecznych comes, jednakże średniowieczni comites byli wyższymi urzędnikami, kasztelanami oraz wojewodami.

Pierwotnie - w państwie Franków - hrabiami nazywano osoby sprawujące funkcje zarządu nad okręgami zwanymi hrabstwami (Gau, comitat), stąd późniejszy podział na hrabstwa stosowany w różnych krajach (np. w Anglii) lub komitaty (od comites zarządzających comitatus – np. na Węgrzech). Z biegiem czasu tytuł ten stał się dziedzicznym i przerodził się w tytuł arystokratyczny wyższej szlachty. W Niemczech graf, w Wielkiej Brytanii earl. Earl (comes) był w zasadzie bliższy arystokratycznemu tytułowi kontynentalnego księcia. W Anglii, zanim wprowadzono tytuł diuka, tytuł książęcy (Prince) przysługiwał tylko księciu krwi. Tak jest do dziś dnia w Danii i Szwecji, z tym że honorowy tytuł diuka - hertig - przysługuje także tylko książętom i księżniczkom krwi. Najwyższym tytułem szlacheckim w tych krajach jest hrabia - greve, w Danii także lensgreve. Tytuły hrabiowskie tzw. hrabiów pałacu laterańskiego nadawał też papież, jako władca Państwa Kościelnego.

Hrabia to też pośredni między baronem a księciem tytuł niektórych rodzin szlacheckich, nadawany im przez monarchów. Słowo to pochodzi od wyrazu niemieckiego graf, od którego powstał najpierw "grabia", potem "hrabia". Hrabia niemiecki (comes) był pierwotnie urzędnikiem królewskim nad obwodem kraju, zwanym dlatego hrabstwem. Później nazwa ta przywiązała się do ziemi (tj. do tego obwodu) i kto ją posiadał przez nadanie lub dziedzictwo, używał tytułu hrabiego i władzy udzielnej w hrabstwach. Na początku XIX wieku zniesiono w Niemczech udzielne hrabstwa, pozostały jednak tytuły hrabiów jako rodowe godności.

Papież przyznaje też do dnia dzisiejszego tytuł hrabiego papieskiego.

[edytuj] Polska

W Polsce przedrozbiorowej tytuł hrabiowski, jak i pozostałe tytuły arystokratyczne były z reguły zakazane jako sprzeciwiające się naczelnej zasadzie równości szlacheckiej. Król Polski mógł jednak mianować hrabiów i z tego przywileju korzystał, ale czynił to wyłącznie do Włochów i arystokratów państw obcych, także po unii polsko-litewskiej dla ruskich i litewskich kniaziów jako potomków panujących dynastii. Król Zygmunt August ustanawiał w ten sposób hrabstwa na Szkłowie, Myszy, Bychowie i Hłuńsku (Hłusko Dąbrowickie) będących dobrami Chodkiewiczów oraz na Skumiłowie Tyszkiewiczów.

Polscy magnaci przyjmowali jednak chętnie, wbrew prawu, tytuły od zagranicznych monarchów. Habsburgowie jako cesarze rzymscy za usługi polskich posłów i dyplomatów oraz niektórym rodom polskim (jak Górkowie, Tarnowscy), nadawali w dowód wdzięczności swoje tytuły książąt i hrabiów Sacri Imperii Romanii. Tym sposobem w roku 1473 nadano ten tytuł Leszczyńskim, następnie rodom Górków, Kmitom z Wiśnicza, Lubomirskim, Tęczyńskim w roku 1527, Tarnowskim, Chodkiewiczom i Szydłowieckim. Przedstawicieli tych rodów nazywano po tym "hrabiami cesarstwa rzymskiego". Do rozbiorów Polski tytuły hrabiowskie otrzymali jeszcze Hyzopscy, Wielopolscy, Przerębscy, Miączyńscy, Koniecpolscy, Radziejowscy i wielu innych. Bez nominacji cesarskiej tytułami hrabiowskimi podpisywali się jeszcze Sapiehowie, Ostrogscy, Sieniawscy i inni, przyjmując tytuł od dóbr własnych. Wartość prawna takich nadań była raczej znikoma.

W związku z misjami dyplomatycznymi dla podniesienia prestiżu i rangi delegacji kanclerze królewscy pozwalali wysyłanym posłom do podpisywania się tytułem hrabiowskim zamiast mało znanego polskiego tytułu komesa.

Tuż przed upadkiem Rzeczypospolitej Sejm zaczął również nadawać wbrew tradycji tytuły, m.in. Poniatowskim i Ponińskim.

W okresie rozbiorów monarchie obce również nadawały tytuły. We wszystkich zaborach prawo do uzyskania tytułu hrabiego miała rodzina mogąca wykazać się pochodzeniem od senatora Rzeczypospolitej lub osoby piastującej wysokie urzędy koronne. Rodziny pochodzące od urzędników ziemskich lub powiatowych otrzymywały tytuł barona.

Gdy w Niemczech w 1919 r. zniesiono tytuły arystokratyczne, stały się one częścią nazwiska rodowego (w Austrii znikły zupełnie) i tak zamiast "Freiherr Werner von Braun" stosuje się "Werner Freiherr von Braun" (Werner baron von Braun) czy też zamiast "Graf Anton von Magnis" pisze się "Anton Graf von Magnis" (Antoni hrabia Magnis). Również w Polsce konstytucja marcowa w 1921 zniosła tytuły arystokratyczne. W Polsce szyk "imię-tytuł-nazwisko" był zwyczajem jeszcze przedrozbiorowym, jednak ograniczonym do ceremonialnych uroczystości i podpisów itp. Wskutek snobizmu czy też mody konstrukcję tę zaczęto naśladować i stosować szerzej także w języku polskim; stąd czasem zamiast mówić "hrabia Wojciech Dzieduszycki" używa się dość pretensjonalnej w codziennych sytuacjach lub w zwykłym tekście formy "Wojciech hr. Dzieduszycki" czy też "Adam Karol książę Czartoryski".

[edytuj] Zobacz też

Wikisłownik
Zobacz hasło hrabiaWikisłowniku

Inne tytuły arystokratyczne


Policjanci z CBŚ przejęli ok. 15 kg haszyszu
Policjanci z CBŚ przejęli ok. 15 kg haszyszu. Narkotyki były ukryte na terenie jednej z posesji pod Gdańskiem - poinformowała rzeczniczka lubuskiej policji Agata Sałatka.
Kard. Dziwisz: Jan Paweł II spełnił nadzieje
Wybór Jana Pawła II wzbudził ogromne nadzieje i on te nadzieje spełnił w ciągu 27 lat swego pontyfikatu - powiedział metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz w homilii wygłoszonej z okazji Dnia Papieskiego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
L. Kaczyński: Sikorski chodzi po mieście i opowiada takie rzeczy
Mianem blamażu określił prezydent Lech Kaczyński działania Radosława Sikorskiego ws. Białorusi i próbie wywarcia nacisku na reżim, aby bardziej zdemokratyzować system polityczny na Białorusi.
Kard. Dziwisz: modlę się do Jana Pawła II
- Przynajmniej kilka razy w tygodniu modlę się do Jana Pawła II - ujawnia w rozmowie z TVP INFO kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski twierdzi, ze mimo że papież nie jest jeszcze oficjalnie wyniesiony na ołtarze, wielu wiernych traktuje go jako świętego. - Jest jeszcze bardziej skuteczny w pomaganiu innym niż za życia - dodaje.
Prezydent: ręce mi już opadają, to jest chwytanie się brzytwy
- Nie dążę do konfliktu z panem premierem Donaldem Tuskiem - stwierdził prezydent Lech Kaczyński w TVN "Kawie na ławę". Ocenił także, że imanie się zagrań takich jak choroba pilotów i sprawa samolotów rządowych to "chwytanie się brzytwy". - Oczywiście, że jadę na szczyt UE. Nie ma o czym mówić - podsumował prezydent cały spór.
Linki: Strona gwna