IV symfonia Beethovena - Google

IV symfonia Beethovena

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

IV symfonia B-dur op. 60 Ludwiga van Beethovena powstała w roku 1806 (relatywnie szybko w porównaniu z równocześnie z nią pisanymi symfoniami V i VI). Lato 1806 roku Beethoven spędził z dala od Wiednia, odwiedzając posiadłości znajomych arystokratów: najpierw udał się do księcia Brunsvika (Węgry), następnie zaś - do księcia Lichnowskiego (Śląsk). Lichnowski przedstawił kompozytora księciu Franzowi von Oppersdorf. Von Oppersdorf był nie tylko bogaty, ale także rozmiłowany w muzyce; do swojej służby przyjmował tylko służących, którzy opanowali grę na jakimś instrumencie, dzięki czemu dysponował prywatną, amatorską orkiestrą. Okazał się także wielkim wielbicielem talentu Beethovena. Beethoven zgodził się napisać dla niego dwie symfonie, z których jedna, w tonacji B-dur, była, jak powiedział, prawie gotowa (1806 był rokiem niezwykłej płodności twórczej kompozytora, który kończył wtedy m.in. Appassionatę, kwartety Razumowskiego oraz IV Koncert fortepianowy G-dur i Koncert skrzypcowy D-dur); otrzymał za nią zaliczkę 500 florenów. Wszystkim jednak, co uzyskał Oppersdorf, było dedykowanie jego osobie IV symfonii; prawa do niej (a zatem i zyski z wykonań) Beethoven sprzedał bowiem komu innemu, podobnie jak symfonię pierwotnie przeznaczoną Oppersdorfowi, Piątą.

[edytuj] Opis dzieła

IV symfonię Robert Schumann określił poetycko mianem "smukłej Greczynki pomiędzy dwoma nordyckimi olbrzymami" (tj. symfoniami III i V). Istotnie, jej charakter jest daleko lżejszy, weselszy i bardziej beztroski niż jej "sąsiadek". Beethoven doświadczał jednego ze szczęśliwszych okresów w swoim życiu; będąc właśnie w trakcie pracy nad Piątą, zapragnął oderwać się od poważnych, wzniosłych idei wpisanych w to dzieło i stworzyć symfonię czysto radosną, pełną beztroski i humoru. Trzeba podkreślić, że brak wspomnianej ideowości IV symfonii nie czyni jej gorszą pod względem muzycznym. Dzieło cechuje się, naturalnymi zresztą u Beethovena, doskonałą orkiestracją, znakomitymi tematami i wspaniałą pracą przetworzeniową oraz idealnie proporcjonalną budową. Napisane jest w klasycznym, czteroczęściowym układzie, z powolną introdukcją do pierwszego allegra.

Powolny wstęp do pierwszej części może być traktowany z pewnym przymrużeniem oka, jako swego rodzaju dowcip kompozytora; bodaj najradośniejsza spośród symfonii Beethovena zaczyna się bowiem niezwykle ponurym wstępem (Carl M. von Weber narzekał, że posuwa się on "z prędkością trzech-czterech nut na kwadrans"), okraszonym wieloma, nierzadko dość egzotycznymi zmianami harmonicznymi. Słuchacz mógłby teraz oczekiwać potężnego wybuchu dramatyzmu, lecz gdy smętna, powłóczysta melodia urywa się, Beethoven niespodziewanie funduje mu zmianę nastroju o 180 stopni i rozpoczyna arcyradosne Allegro vivace.

Część drugą, Adagio, przenika charakterystyczny "pukający" motyw, który - co również ma żartobliwy wydźwięk - towarzyszy miękkiej, łagodnej melodii tematu, nierzadko zagłuszając ją i występując na pierwszy plan.

Część trzecia, choć teoretycznie Menuetto, nie ma niczego wspólnego z dworskim tańcem, zdominował ją za to wiejski, synkopowany rytm.

Finał, Allegro ma non troppo, to prawdziwy wulkan wesołości - jest tu, być może, najwięcej beztroskiej radości spośród całego dorobku twórczego Beethovena. Ostatni dowcip kompozytor umieszcza na samym końcu symfonii; muzyka cichnie, słuchacz uspokaja się - po to tylko, by ostatni raz dać się zaskoczyć, tym razem nagłemu biegowi wiolonczel i kontrabasów, po którym następuje króciutkie, końcowe tutti.

[edytuj] Układ części

I. Adagio - Allegro vivace.
II. Adagio.
III. Menuetto: Allegro vivace; Trio: Un poco meno allegro.
IV. Alegro ma non troppo.


Zaprezentowano projekt ustawy medialnej
Likwidacja abonamentu od 2010 roku, a w zamian utworzenie Funduszu Zadań Publicznych, który zasilany byłby wpływami budżetowymi z podatku VAT od działalności medialnej - to jedno z założeń projektu ustawy medialnej, który opracował i ogłosił wczoraj zespół ekspertów powołany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Radio Szczecin uruchamia antenÄ™ miejskÄ…
Szczecin FM to nazwa anteny miejskiej publicznego Radia Szczecin, która rozpocznie nadawanie w styczniu 2009 roku.
"Tygodnik Powszechny" drożeje
"Tygodnik Powszechny" (Tygodnik Powszechny) drożeje o zÅ‚otówkÄ™ – nowa cena to 5 zÅ‚.
Pakiety ubezpieczeń dla pracowników TVP
Telewizja Polska likwiduje ośrodek zdrowia przy ul. Woronicza w Warszawie, a w zamian zaoferuje pracownikom pakiety ubezpieczeń zdrowotnych.
"Manager Magazin" znika z rynku
Styczniowy numer miesięcznika "Manager Magazin" (Manager Media) będzie ostatnim, jaki ukaże się na rynku polskim. Poinformowała o tym niemiecka Grupa Der Spiegel, właściciel polskiego wydawnictwa.
Linki: Strona g³ówna