Idril
Z Wikipedii
Idril – fikcyjna postać ze stworzonej przez J. R. R. Tolkiena mitologii Śródziemia.
Pojawia się w Silmarillionie. Pewne informacje na jej temat znajdują się w Dodatkach do trzeciego tomu Władcy pierścieni.
- W angielskim oryginale – Idril Celebrindal
- Przekład Marii Skibniewskiej – Idril Celebrindal (Kelebrindal)[1]
- Przekład Jerzego Łozińskiego – Idril Kelebrindal
- Przekład Marii i Cezarego Frąców – Idril Celebrindal
Spis treści |
[edytuj] Idril w Silmarillionie
Idril – elfka, księżniczka Gondolinu. Była jedynym dzieckiem Turgona i Elenwë. Urodziła się i wychowała w Valinorze. Słynęła ze swej wielkiej urody. Szczególnie podziwiano jej długie, piękne włosy, złociste niczym światło Laurelinu. Idril była też równie mądra i dalekowzroczna co urodziwa. Podczas buntu Noldorów opuściła krainę Valarów wraz z rodzicami i większością pobratymców. W hufcu Fingolfina przemierzyła całą długą drogę do Śródziemia. Jednak podczas przeprawy przez cieślinę Helcaraxë straciła matkę.
Początkowo w Beleriandzie mieszkała razem ze swoim ojcem w Nevraście, a potem (od 104 roku Pierwszej Ery)[2]przeniosła się do Gondolinu, gdzie żyła w spokoju przez wiele lat. Mówiono, iż właśnie księżniczka Idril jest największym skarbem tego pięknego miasta. W 330 roku była świadkiem tragicznych wydarzeń – jej ciotka Aredhela, która powróciła do Gondolinu po wielu latach, zmarła śmiertelnie zraniona przypadkiem przez męża Eöla, który doścignął małżonkę w mieście. Sam Eöl został stracony na rozkaz Turgona, mimo iż Idril prosiła ojca o miłosierdzie dla niego. Nie lubiła swojego kuzyna, Maeglina, który osiadł w Gondolinie. Nieufność tę potęgował fakt, iż zdawała sobie sprawę, że Maeglin kocha ją i pożąda, (...) a to, co czytała w jego myślach, tym bardziej ją odstręczało. Miłość, którą żywił do ciotecznej siostry, wydawała jej się czymś dziwacznym i niezdrowym (...)[3]. Sytuacja ta nie zmieniała się przez wiele lat.
W 496 roku Idril poznała jednak człowieka – Tuora, syna Huora, który przybył do Gondolinu jako wysłannik samego Ulma. Podczas pobytu w mieście, Tuor pokochał z wzajemnością księżniczkę. Za zgodą Turgona odbył się ich ślub (503 rok). Był to drugi w historii Śródziemia związek małżeński między Eldarami a Edainami. W rok później, urodził się syn Idril i Tuora, Eärendil. Cała rodzina szczęśliwie żyła przez następne lata, lecz księżniczkę ogarniał coraz większy niepokój. Nakazała więc zaufanym elfom rozpocząć budowę tajemnego przejścia, wiodącego z Gondolinu na północ. Okazało się to wręcz zbawiennym rozwiązaniem, bowiem w 511 roku wojska Morgotha (dzięki zdradzie Maeglina) zaatakowały miasto. Podczas szturmu Idril wraz z Eärendilem została pojmana przez Maeglina, lecz Tuor zdołał uratować żonę i syna, zabijając zdrajcę. Wraz z garstką ocalałych mieszkańców, udało im się uciec z Gondolinu tajnym przejściem, a później wydostać się z obrębu gór, otaczających miasto, przez przełęcz Cirith Thoronath. Wszyscy schronili się wpierw w krainie Nan-tathren, a później w Przystaniach Sirionu.
Tam Idril i Tuor żyli w spokoju przez dłuższy czas. Około 543 roku oboje odpłynęli statkiem Eärrámë na Najdalszy Zachód. Dalszy los Idril, tak jak los Tuora, pozostaje niepewny. Przypuszczalnie przez jakiś czas żyła w Valinorze lub na Tol Eressëi wraz z mężem, który prawdopodobnie otrzymał od Valarów zgodę na przebywanie tam przez jakiś czas[4]. Gdy jednak w końcu Tuor zmarł, być może Idril też wybrała los śmiertelników, tak jak Lúthien.
Księżniczkę zwano też Celebrindal (sind. Srebrnostopa).
Imię Idril pochodzi z języka sindarin i znaczy w tej mowie Iskrzące lśnienie lub Iskrzący blask. Zostało ono nadane księżniczce w Beleriandzie jak tłumaczenie na sindarin jej właściwego quenejskiego imienia – Ithrillë lub Itarildë (ma ono to samo znaczenie co imię Idril).
[edytuj] Idril w Księdze zaginionych opowieści
Postać księżniczki Idril pojawia się również w Upadku Gondolinu, najwcześniejszym z mitologicznych tekstów Tolkiena, opublikowanych przez jego syna Christophera w Księdze zaginionych opowieści. Z jego treści (zawartej w tomie 2) nie dowiadujemy się prawie nic o losach Idril przed przybyciem Tuora do Gondolinu. Mowa jest tylko o tym, że nie chciała Meglina (późniejszego Maeglina) za męża i wyjaśnione jest pochodzenie jej przydomku: A panna zaiste wyróżniała się urodą, a ponadto odwagą; lud zwał ją Idril Srebrnostopą, gdyż wyjąwszy czas świąt Ainurów, często chadzała boso i z odkrytą głową, chociaż córką królewską była[5]. Warto zwrócić uwagę, iż w Księdze zaginionych opowieści określa się związek Tuora i Idril jakom pierwszy między ludźmi i elfami[6]. W stosunku do Silmarillionu tekst Upadku Gondolinu podaje nieco więcej informacji o życiu małżonków. Wedle niego Idril miała w pewnym stopniu dar widzenia przyszłości, dzięki któremu wymyśliła plan budowy tunelu. Także opis szturmu Gondolinu przez wojska Melka (wcześniejsza forma miana Melkor) jest bardziej bogaty w szczegóły dotyczące losów rodziny Idril.
Późniejsze losy księżniczki (już po osiedleniu się uciekinierów przy ujściu Sirionu) są bardzo niejasne. Pewne informacje na jej temat znajdują się w zarysie Opowieści o Eärendilu (tom 3 Księgi zaginionych opowieści). Są to zebrane przez Christophera różne szkice i plany tego teksu, którego Tolkien nigdy nie spisał w pełnej, narracyjnej formie. Wedle tychże materiałów, pewnego dnia postarzały Tuor opuszcza ujście Sirionu, pożegnawszy się z Eärendelem (Eärendilem). Rankiem Idril przychodzi na brzeg morza i widzi już tylko statek niknący w oddali. W czasie gdy Eärendel i Voronwë poszukują Tuora, Idril sama postanawia ruszyć śladem męża. Odpływa z ujścia Sirionu jeszcze przed powrotem syna. Wszelki słuch po niej zaginął i jej dalsze losy pozostają nieznane.
Wedle jednej z wersji opisującej późniejsze podróże Eärendela, Idril miała wylądować na Wyspie Snów, jednej z Wysp Półmroku, rozciągających się przed Valinorem. Tam zbudowała Perłową Wieżę i na jej szczycie usnęła, czekając na powrót Tuora. Obudzić ją miał gong, odzywający się na statku Eärendela, który przepływał tamtędy. Lecz ani syn, ani matka nie zdawali sobie sprawy, iż wyminęli się. Tolkien jednak odrzucił tę wersję i zastąpił ją inną.
[edytuj] Przypisy
- ↑ Ta forma występuje w starych wydaniach Władcy pierścieni i we wszystkich wydaniach Silmarillionu sprzed 2006 roku.
- ↑ Daty dotyczące Pierwszej Ery podane są za hipotetyczną chronologią tej ery autorstwa Roberta Fostera (Encyklopedia Śródziemia) opracowaną tylko na podstawie Silmarillionu.
- ↑ Cytat z Silmarillionu (tekst Quenta Silmarillion, rozdział 16) w przekładzie Marii Skibniewskiej.
- ↑ Tolkien w jednym z listów napisał, iż Tuor przypuszczalnie otrzymał ograniczoną elfią „nieśmiertelność” (list 153 w: Listy, wybrane i opracowane przez H. Carpentera przy współpracy Ch. Tolkiena, przełożyła Agnieszka Sylwanowicz, Poznań 2000)
- ↑ Cytat z Księgi zaginionych opowieści (tom 2, tekst Upadek Gondolinu) w przekładzie Radosława Kota.
- ↑ We wczesnej fazie mitologii Tolkiena Beren, który poślubia Tinúviel (późniejszą Lúthien), jest tak jak ona elfem.
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Portert zbiorowy:Turgon, Idril oraz Maeglin (Katarzyna Karina Chmiel)
- Idril i Tuor, w głębi Maeglin (Katarzyna Karina Chmiel)
- Idril i Maeglin (Katarzyna Karina Chmiel)]
| Incydent na lotnisku w Delhi |
"Ostre dżwięki" usłyszeli podróżni na międzynarodowym lotnisku w Delhi. Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
|
| Putin o wieszaniu "za jaja": dlaczego za jedno? |
- Dlaczego za jedno? - zapytał retorycznie rosyjski premier Władimir Putin, kiedy zapytano go, czy prawdziwe są informacje, że chciał powiesić Micheila Saakaszwilego "za jedno miejsce", w odwecie za gruzińskie działania w Osetii Południowej.
|
| Wałęsa będzie rozrabiał |
W Brukseli odbyło się w czwartek pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia".
|
| Transportowcy wyjdą na ulice |
Jeszcze nie skończyły się protesty "mrówek" na przejściu granicznym w Medyce a już szykują się kolejne demonstracje. W piątek przewoźnicy mają zablokować dwa polsko-białoruskie przejścia graniczne - w Kuźnicy Białostockiej (podlaskie) i Koroszczynie (lubelskie). Tymczasem pięciu uczestników wtorkowych protestów na podkarpaciu usłyszało zarzuty.
|
| 1,9 tys. dolarów za zamach w Bombaju |
Azam Amir Kasab, jeden z terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w Bombaju, zeznał, że za całą akcję otrzymał 150 tys. pakistańskich rupii czyli około 1,9 tys. dolarów - informuje na swojej stronie internetowej brytyjska gazeta "The Times".
|
"Ostre dżwięki" usłyszeli podróżni na międzynarodowym lotnisku w Delhi. Natychmiast wybuchł zamęt i przerażenie. Zaraz potem, powołując się na strony internetowe BBC, agencja Reuters poinformowała o zabiciu przez indyjskie siły specjalne sześciu uzbrojonych osób. Zaprzeczyła temu indyjska telewizja NDTV oraz policja, mówiąc o "drobnym incydencie". Korespondent IAR w indiach Krzysztof Renik mówi jednak na antenie TVN24, że padły dwie serie strzałów przed wejściem na lotnisko.
- Dlaczego za jedno? - zapytał retorycznie rosyjski premier Władimir Putin, kiedy zapytano go, czy prawdziwe są informacje, że chciał powiesić Micheila Saakaszwilego "za jedno miejsce", w odwecie za gruzińskie działania w Osetii Południowej.
W Brukseli odbyło się w czwartek pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia".
Jeszcze nie skończyły się protesty "mrówek" na przejściu granicznym w Medyce a już szykują się kolejne demonstracje. W piątek przewoźnicy mają zablokować dwa polsko-białoruskie przejścia graniczne - w Kuźnicy Białostockiej (podlaskie) i Koroszczynie (lubelskie). Tymczasem pięciu uczestników wtorkowych protestów na podkarpaciu usłyszało zarzuty.
Azam Amir Kasab, jeden z terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w Bombaju, zeznał, że za całą akcję otrzymał 150 tys. pakistańskich rupii czyli około 1,9 tys. dolarów - informuje na swojej stronie internetowej brytyjska gazeta "The Times".