Islands (Mike Oldfield)
Z Wikipedii
| Islands | ||
| Wydany | 7 września 1987 | |
| Gatunek | Rock progresywny | |
| Długość | 48:11 (UK) 41:17 (USA) |
|
| Wytwórnia | Virgin | |
| Producent | Mike Oldfield Simon Phillips Tom Newman Alan Shacklock Geoffrey Downes Michael Cretu |
|
| Płyta po płycie | ||
| Islands (1987) |
||
Islands – album Mike'a Oldfielda wydany w roku 1987 (zob. 1987 w muzyce). Wśród wokalistów, którzy nagrali album są: Bonnie Tyler, Kevin Ayers, Anita Hegerland oraz Jim Price.
Co ciekawe album został wydany w dwóch różnych wersjach: amerykańskiej i brytyjskiej.
[edytuj] Lista utworów
[edytuj] Wersja wydana w Wlk. Brytanii
- "The Wind Chimes Part One And Part Two" - 21:49
- "Islands" - 4:19
- "Flying Start" - 3:36
- "North Point" - 3:33
- "Magic Touch" - 4:14
- "The Time Has Come" - 3:51
- "When The Nights On Fire" - 6:41
[edytuj] Wersja wydana w USA
- "The Wind Chimes Part 1" - 2:31
- "The Wind Chimes Part 2" - 19:15
- "Magic Touch" - 4:15
- "The Time Has Come" - 3:53
- "North Point" - 3:33
- "Flying Start" - 3:38
- "Islands" - 4:18
| Szczęściu trzeba pomagać |
|
"Słowacy robili sporo zamieszania, ale - z całym szacunkiem - powinniśmy sobie z nimi poradzić". Słowa Leo Beenhakkera mogłyby posłużyć za najlepsze podsumowanie przegranego przez jego podopiecznych spotkania w eliminacjach mistrzostw świata. Warto jednak postawić sobie pytanie: z jakim rywalem poradziłaby sobie drużyna dysponowana tak, jak w środę na Tehelnym Polu?
|
| El. MÅš: niemoc faworyzowanej Portugalii |
|
Portugalia zremisowała w Bradze z Albanią 0:0 (0:0) w meczu grupy 1. eliminacji piłkarskich mistrzostw świata.
|
| El. MÅš: podsumowanie |
|
Hiszpania, Anglia i Holandia nadal bez straty punktów kroczą po awans do piłkarskiego mundialu w RPA w 2010 roku. W środę z tego grona odpadła Grecja, która uległa Szwajcarii 1:2. Największą niespodziankę stanowił bezbramkowy remis Portugalii z Albanią.
|
| El. MŚ: opinie polskich piłkarzy |
|
Opinie polskich piłkarzy po przegranym meczu ze Słowacją 1:2 w eliminacjach mistrzostw świata:
|
| "Dobij dziada, bo jak dziad ożyje, to ciebie dobije" |
|
To był szok. Kilkanaście minut po ostatnim gwizdku na Tehelnym Polu w Bratysławie nadal ciężko w to uwierzyć. Polacy po koszmarnych błędach dali sobie strzelić dwa gole w niespełna dwie minuty i przegrali wygrany mecz - napisał na blogu "Faul taktyczny" redaktor serwisu sport.onet.pl Daniel Bednarek.
|