Jan III Waza
Z Wikipedii
Jan III Waza (ur. 20 grudnia 1537 w zamku Stegeborg, zm. 17 listopada 1592 w Sztokholmie) - król Szwecji od 1569, drugi syn Gustawa I Wazy.
Książę Finlandii od 1556; w 1562 poślubił Katarzynę Jagiellonkę. W latach 1563–1567 więziony przez brata, Eryka XIV; uwolniony, obalił go przy poparciu możnych i objął tron. W 1570 pokojem w Szczecinie zakończył wojnę z Danią (północna wojna siedmioletnia); w walkach z Rosją 1572–1583 jego dowódcy zdobyli m.in. Narwę.
W 1587 zgodził się na elekcję syna Zygmunta na tron polski; wykształcony, interesował się teologią i historią, usiłował doprowadzić do zbliżenia między luteranizmem a katolicyzmem. Interesował się sztuką, szczególnie architekturą. Po śmierci Katarzyny poślubił Gunnillę z którą miał syna Jana urodzonego w 1589 roku. W tym samym roku Jan III zawiedziony niechęcią Polaków do walki przeciwko Moskwie próbował ściągnąć swojego syna do Szwecji. Jego decyzję zablokowała arystokratyczna Rada Państwa za co utracili swoje stanowiska. Jan III chcąc złamać szwedzką arystokrację zawarł przymierze z Karolem Sudermańskim. Jednak będąc już śmiertelnie chory Jan przywrócił urzędy odtrąconym arystokratom wymuszając na nich przyrzeczenie, iż po śmierci króla nie dopuszczą Karola do rządów w kraju.
Jego dewizą było łacińskie zdanie "Deus protector noster" (Bóg jest naszym obrońcą).
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Poprzednik Eryk XIV |
Król Szwecji 1569–1592 |
Następca Zygmunt I Waza |
| Zobacz wstrząsający film z trzęsienia ziemi w Chinach |
Amatorskie nagranie wideo zaczyna się 20 sekund po pierwszym wstrząsie. Zdjęcia robił młody mężczyzna, bezskutecznie szukający w gruzach ojca, który, jak się potem okazało, zginął w jednym z zawalonych budynków.
|
| Polska bezpieczniejsza niż USA |
Polska znalazła się na 31. miejscu w corocznym rankingu publikowanym przez "Financial Times". To słabszy wynik niż rok temu, jednak cały czas życie płynie u nas spokojniej niż np. w Stanach Zjednoczonych. W badaniu wzięto pod uwagę 140 państw.
|
| Przeżyła 195 godzin pod gruzami! |
Po prawie ośmiu dobach, ratownikom w chińskiej prowincji Syczuan, udało się wydobyć spod gruzów kobietę. To już drugi taki przypadek we wtorek, o którym poinformowała chińska agencja.
|
| Płonie filharmonia w Berlinie |
Ponad stu strażaków walczy z pożarem, który wybuchł w berlińskiej filharmonii. Ogień pojawił się podczas koncertu. Wszyscy goście i muzycy zdołali w porę opuścić budynek - nikomu nie grozi niebezpieczeństwo.
|
| Tysiące gazeli biegną na rzeź |
Około 10 tysięcy gazeli uwięzionych w zasiekach z drutu kolczastego na granicy mongolsko-rosyjskiej. Straż graniczna pracuje non-stop, żeby uwolnić poranione zwierzęta. Do ucieczki z mongolskich stepów na północ zmusiła gazele katastrofalna susza.
|
Amatorskie nagranie wideo zaczyna się 20 sekund po pierwszym wstrząsie. Zdjęcia robił młody mężczyzna, bezskutecznie szukający w gruzach ojca, który, jak się potem okazało, zginął w jednym z zawalonych budynków.
Polska znalazła się na 31. miejscu w corocznym rankingu publikowanym przez "Financial Times". To słabszy wynik niż rok temu, jednak cały czas życie płynie u nas spokojniej niż np. w Stanach Zjednoczonych. W badaniu wzięto pod uwagę 140 państw.
Po prawie ośmiu dobach, ratownikom w chińskiej prowincji Syczuan, udało się wydobyć spod gruzów kobietę. To już drugi taki przypadek we wtorek, o którym poinformowała chińska agencja.
Ponad stu strażaków walczy z pożarem, który wybuchł w berlińskiej filharmonii. Ogień pojawił się podczas koncertu. Wszyscy goście i muzycy zdołali w porę opuścić budynek - nikomu nie grozi niebezpieczeństwo.
Około 10 tysięcy gazeli uwięzionych w zasiekach z drutu kolczastego na granicy mongolsko-rosyjskiej. Straż graniczna pracuje non-stop, żeby uwolnić poranione zwierzęta. Do ucieczki z mongolskich stepów na północ zmusiła gazele katastrofalna susza.