John W. Bricker
Z Wikipedii
| John William Bricker | |
![]() |
|
| Data urodzenia | 1893 |
| Data śmierci | 1986 |
| 54. Gubernator stanu Ohio | |
| Okres urzędowania | od 9 stycznia 1939 do 8 stycznia 1945 |
| Przynależność polityczna | Partia Republikańska |
| Poprzednik | Martin L. Davey |
| Następca | Frank J. Lausche |
| Senator Stanów Zjednoczonych z Ohio Klasa 1 |
|
| Okres urzędowania | od 3 stycznia 1947 do 3 stycznia 1959 |
| Poprzednik | Kingsley A. Taft |
| Następca | Stephen M. Young |
| Kandydat Partii Republikańskiej na urząd wiceprezydenta w 1944 (porażka) |
|
| Poprzednik | Charles L. McNary |
| Następca | Earl Warren |
John William Bricker (ur. 6 września 1893 w hrabstwie Madison, zm. 22 marca 1986 w Columbus), amerykański polityk, republikanin ze stanu Ohio.
Urodzony na farmie nieopodal Mount Sterling w swoim rodzinnym Ohio. Ukończył stanowy uniwersytet w roku 1916, przy czym do palestry przyjęto do rok później.
W czasie I wojny światowej służył w armii jako porucznik (1917-1918). Po demobilizacji w latach 1920-1927 był asystentem stanowego prokuratora generalnego, zaś w latach 1933-1937 prokuratorem generalnym.
W roku 1938 wybrano go po raz pierwszy gubernatorem Ohio, który to urząd zajmował przez trzy dwuletnie kadencje (1939-1945).
W roku 1944 kandydat Partii Republikańskiej na urząd prezydenta USA Thomas Dewey mianował go swoim kandydatem na urząd wiceprezydenta. Ale tandem Dewey-Bricker przegrał z ówczesnym lokatorem Białego Domu Franklinem D. Rooseveltem i senatorem z Missouri Harrym Trumanem.
Jednakże porażka wyborcza nie położyła kresu karierze Brickera, który w roku 1946 (zaprzysiężony został w styczniu 1947) został wybrany reprezentantem Ohio w Senacie USA, gdzie zasiadał do roku 1959.
Republikanie odmówili mu ponownej nominacji w roku 1958. Po porażce Bricker powrócił do Ohio, gdzie praktykował jako prawnik. Zmarł w Columbus.
Był żonaty z Harrier D. Bricker.
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Biografia w Biographical Directory of the United States Congress (en)
| Włosi drżą przed imigrantami |
Stały napływ nielegalnych imigrantów nie na żarty przestraszył włoski rząd. W związku z tym, tamtejsze władze ogłosiły w piątek stan kryzysowy na terenie całego kraju.
|
| Uczył studentów jak godnie umierać |
Zmarł Randy Pausch, niezwykły wykładowca amerykańskiego uniwersytetu, który przekonywał swoich studentów, że umieranie nie jest tragedią. Chory na raka naukowiec zyskał popularność dzięki opublikowanemu w internecie wykładowi, podczas którego robił pompki i śmiał się ze zbliżającej śmierci.
|
| Z maczetami na uchodźców |
23 osoby zostały ranne po tym, jak kilkudziesięciu mężczyzn zaatakowało mieszkańców ośrodka dla uchodźców w Norwegii. Napastnicy mieli przy sobie metalowe pręty i maczety.
|
| Setki osób uciekają przed powodzią |
Ponad 300 osób zostało ewakuowanych po tym, jak ulewne deszcze spowodowały powodzie w północno-wschodniej Rumunii. Woda uszkodziła drogi, mosty i linie energetyczne.
|
| Samolot startował w ogniu |
241 pasażerów i 11 członków załogi musiało w czwartek po południu ewakuować się z samolotu startującego z lotniska w stolicy Indii, po tym jak zaraz po starcie stanął on w płomieniach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
|

Stały napływ nielegalnych imigrantów nie na żarty przestraszył włoski rząd. W związku z tym, tamtejsze władze ogłosiły w piątek stan kryzysowy na terenie całego kraju.
Zmarł Randy Pausch, niezwykły wykładowca amerykańskiego uniwersytetu, który przekonywał swoich studentów, że umieranie nie jest tragedią. Chory na raka naukowiec zyskał popularność dzięki opublikowanemu w internecie wykładowi, podczas którego robił pompki i śmiał się ze zbliżającej śmierci.
23 osoby zostały ranne po tym, jak kilkudziesięciu mężczyzn zaatakowało mieszkańców ośrodka dla uchodźców w Norwegii. Napastnicy mieli przy sobie metalowe pręty i maczety.
Ponad 300 osób zostało ewakuowanych po tym, jak ulewne deszcze spowodowały powodzie w północno-wschodniej Rumunii. Woda uszkodziła drogi, mosty i linie energetyczne.
241 pasażerów i 11 członków załogi musiało w czwartek po południu ewakuować się z samolotu startującego z lotniska w stolicy Indii, po tym jak zaraz po starcie stanął on w płomieniach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.