Kajetan Dzierżykraj-Morawski - Google

Kajetan Dzierżykraj-Morawski

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Kajetan Dzierżykraj-Morawski
Data i miejsce urodzenia 19 kwietnia 1892
Jurkowo
Data i miejsce śmierci 2 listopada 1973
Lailly-en-Val
Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej
Okres urzędowania od 10 maja 1926
do 15 maja 1926
Przynależność polityczna bezpartyjny
Poprzednik Aleksander Skrzyński
Następca August Zaleski

Kajetan Dzierżykraj-Morawski (ur. 19 kwietnia 1892 w Jurkowie, zm. 2 listopada 1973 w Lailly-en-Val) - polski pisarz i dyplomata.

Po ukończeniu ekonomii na Uniwersytecie Monachijskim, pracował od 1918 r. w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W latach 1923-1924 był Komisarzem Generalnym RP w Wolnym Mieście Gdańsk, następnie stałym delegatem Polski przy Lidze Narodów w Genewie. W 1925 r. został wiceministrem Spraw Zagranicznych; w trzecim gabinecie Wincentego Witosa krótko kierował ministerstwem (10-15.05.1926). Po przewrocie majowym mianowany członkiem Polsko-Niemieckiej Komisji ds. Górnego Śląska, a w 1933 r. przeniesiony w stan spoczynku został wybrany prezesem Wielkopolskiej Izby Rolniczej. W 1936 r. został wiceministrem Skarbu. Po wybuchu II wojny światowej był posłem RP przy Rządzie Czechosłowacji na wygnaniu, później sekretarzem generalnym MSZ. Od 1 października 1943 r. został pierwszym zagranicznym ambasadorem przy Komitecie Wolnej Francji w Algierze. Następnie ambasador rządu RP w Paryżu, oficjalnie uznawany przez Francję do początku lipca 1945 r. Po cofnięciu uznania Rządowi RP na Wychodźstwie pozostał we Francji jako (nienazwany tak zresztą oficjalnie) „Ambasador Wolnych Polaków” – przedstawiciel polskiego ośrodka politycznego emigracji w Londynie. Funkcję tę pełnił do swojej choroby (1969 r.). Nigdy – jak pisano w wielu publikacjach – nie był pracownikiem Biblioteki Polskiej w Paryżu, walczył natomiast o jej niezależność, przeciwstawiając się m.in. różnym działaniom władz PRL.

Wysoko ceniony przez gen. Charles'a de Gaulle'a. Walczył w interesie Polski na forum organizacji europejskich o Europę opartą "na najpiękniejszych wartościach francuskiej kultury politycznej".

Istnienie w Paryżu kierowanej przez Morawskiego "polskiej ambasady bis" drażniło władze PRL. Stąd brały się komunistyczne ataki na Morawskiego, przedstawianie go jako "człowieka przeszłości", "zdegenerowanego eks-obszarnika", czy „reakcjonistę” oraz kalumnie rzucane na jego rodzinę. Francuska prasa komunistyczna określała w latach 50. XX w. Morawskiego i jego zespół "Polscy zdrajcy i bandyci spod znaku Andersa".

Współpracował w polskimi czasopismami emigracyjnymi, był autorem kilku książek: "Tamten Brzeg" (Nagroda "Wiadomości", Londyn 1960), "Wspólna droga", "Wczoraj. Pogadanki o niepodległym dwudziestoleciu", "Na przełaj".

Publicystka Teresa Błażejewska nazwała Morawskiego "legendarnym ambasadorem", Jerzy Stempowski (Paweł Hostowiec) – "Ambasadorem Atlantydy". Kazimierz Wierzyński pisał o Morawskim: "Ambasador, który jest instytucją".

Po śmierci Kajetana Morawskiego wdowa po generale de Gaulle'u stwierdziła: "Generał de Gaulle bardzo cenił Ambasadora Morawskiego i miał doń szczerą sympatię" (list kondolencyjny do Macieja Morawskiego z 10 listopada 1973 r.).

Członek międzynarodowego PEN Clubu (sekcji pisarzy uchodźców). Odznaczony Orderem Odrodzenia Polski i francuską Legią Honorową. W 1996 r. odznaczony pośmiertnie Orderem Orła Białego.

Ojciec Hieronima Morawskiego, Marii Barbary Ledóchowskiej, Magdaleny Morawskiej i Macieja Morawskiego.


Parlament zostaje. Do czwartku
Kryzys polityczny na Ukrainie przedłuża się. Wbrew oczekiwaniom, prezydent Wiktor Juszczenko nie zarządził rozwiązania jednoizbowej Rady Najwyższej, ale utrzymał perspektywę przedterminowych wyborów. Urzeczywistnienie tego scenariusza spodziewane jest teraz w czwartek.
Rosja przenosi wojska do Osetii Płd i Abchazji
Ruszyła operacja wycofania wojsk z tzw. strefy buforowej, którą Rosja arbitralnie ustanowiła wokół dwóch zbuntowanych republik gruzińskich. Świadkowie potwierdzają, że kolumna 50-60 rosyjskich pojazdów opuszczała bazę Urta w pobliżu Zugdidi w zachodniej Gruzji, kierując się w stronę Abchazji - donosi Reuters.
Obama prezydentem? "Prawie na pewno"
- Obama prawie na pewno zostanie prezydentem USA i będziemy mieli przed sobą bardzo trudny i bardzo, w cudzysłowie, ciekawy okres - tak amerykanista, profesor Zbigniew Lewicki komentował wyścig do fotela prezydenta, po kolejnym starciu kandydatów.
Rosyjscy nacjonaliści w obronie Jaruzelskiego
"Ręce precz od Jaruzelskiego" - pod tym hasłem odbędzie się środowa pikieta rosyjskich nacjonalistów przed budynkiem polskiej ambasady w Moskwie. Działacze Euroazjatyckiego Związku Młodzieży uważają, że sąd nad generałem jest zapowiedzią "NATO-wskiej i amerykańskiej agresji przeciwko Rosji".
Katastrofa lotnicza pod Mount Everest
18 osób zginęło podczas nieudanego lądowania niewielkiego samolotu pasażerskiego na lotnisku u stóp Himalajów w Nepalu. Większość spośród ofiar to niemieccy turyści - podają lokalne media.
Linki: Strona gwna