Karol Libelt
Z Wikipedii
Karol Fryderyk Libelt (ur. 8 kwietnia 1807 r. w Poznaniu, zm. 9 czerwca 1875 r. w Brdowie) - polski filozof mesjanistyczny, działacz polityczny i społeczny, prezes Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.
Był synem szewca. Ukończył Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, w latach 1826-1830 studiował w Berlinie filologię klasyczną, filozofię i nauki matematyczno-przyrodnicze. Był tam ulubionym uczniem Hegla. W 1830 obronił doktorat i odbył krótką podróż poznawczą po Europie. Po powrocie do Polski wziął udział w powstaniu listopadowym jako artylerzysta, co zamknęło mu na kilka lat drogę do pracy nauczyciela. Postawa w kilku powstańczych bitwach przyniosła mu awans na podporucznika i krzyż Orderu Virtuti Militari.
[edytuj] Działalność społeczna i polityczna
Wreszcie w 1840 mógł otworzyć w Poznaniu pensjonat dla uczniów, podjął także pracę nauczyciela w gimnazjum. Zaangażował się w działalność publicystyczną, publikował na łamach pism poznańskich ("Tygodnik Literacki") i warszawskich, zainicjował wydawanie "Dziennika Domowego" i "Roku ... pod względem oświaty, przemysłu i wypadków czasowych" (1843-1846). Działał w kilku organizacjach, m.in. Towarzystwie Pomocy Naukowej (od 1841). Od 1838 należał do komitetu współpracującego z Towarzystwem Demokratycznym Polskim (tzw. Komitet Libelta), zajmującego się przygotowaniami powstania w Wielkopolsce. Był wyznaczony na reprezentanta Poznania w przyszłym Rządzie Narodowym. W związku z tym opracował powstańczą proklamację, będącą później podstawą manifestu krakowskiego. Aresztowany przez władze pruskie i postawiony przed sądem, został w procesie berlińskim skazany na 20 lat twierdzy (1847).
Uwolniony przez wydarzenia rewolucji 1848 powrócił do Poznania i został członkiem Komitetu Narodowego. Początkowo był zwolennikiem porozumienia z Prusami i wojny z Rosją, ale widząc fiasko tej opcji poparł tzw. wojnę ludową. Po niepowodzeniu walki zbrojnej zaangażował się w działalność Ligi Polskiej (1848-1850) oraz reprezentował poznańskie w parlamencie we Frankfurcie. Brał także udział w zjeździe polskim we Wrocławiu i Kongresie Słowiańskim w Pradze (1848), gdzie wystąpił z koncepcją niepodległej Polski jako państwa federacyjnego. Był jednym z autorów "Manifestu zboru słowiańskiego do ludów Europy". W 1849 został wybrany do parlamentu pruskiego i kierował Kołem Polskim, ale wkrótce złożył mandat i skoncentrował się na pracy wydawniczej i publicystycznej w "Dzienniku Polskim".
Po 1850 ograniczył działalność, chociaż ponownie pełnił mandat poselski i kierował Kołem Polskim, wielokrotnie występując w sprawach polskich. Aktywność polityczną zastąpił pracą organiczną. Był w gronie założycieli Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i od 1868 pełnił funkcję jego prezesa. Działał także w innych organizacjach. Zmarł w czerwcu 1875 i został pochowany w Czeszewie. Był dwukrotnie żonaty. Pierwsza żona Elżbieta z Jaworskich zmarła krótko po ślubie, z drugą, Marią z Szumanów, miał sześcioro dzieci - cztery córki i dwóch synów. Syn Karol zginął w bitwie pod Brdowem w powstaniu styczniowym w 1863.
[edytuj] Filozofia
Jako filozof Libelt dążył do stworzenia systemu "filozofii narodowej" (por. mesjanizm polski). Miała ona stanowić kompilację różnych współczesnych mu kierunków umysłowych, w oparciu o polską kulturę epoki romantyzmu. System filozoficzny Libelta przypomina intuicjonizm Bergsona. Filozofia ta oparta jest na mesjanizmie i heglizmie. Centralnym punktem jej oparcia jest stwierdzenie, że dialektyka rzeczywistości nie polega na logosie, sile rozumowej, fenomenie rozumu, ale na jednostce czucia - umie. Dialektyka zbudowana na umie (pochodzi od słowa umieć, umysł i końcówki rodzaju nijakiego w łacinie- "-um", dlatego filozofia nazywana jest umicką, bądź umysłową) budzi ontologię czucia- owo "czuję więc jestem". Jest więc to filozofia irracjonalna. Oparta na fenomenologii budzi przekonanie, że byty są formami umu i przejawiają się jako odczuwalne siły życiowo- egzystencjalne. Libelt jednak nie buduje egzystencjalizmu na takim umownym elan vital, ale sięga do historiozofii Hegla i Wrońskiego. Przejawianie się umu w historii przypada na okres właśnie jego pracy. W epokach poprzednich wedle Libelta dominowali Niemcy- była to epoka rozumu, racjonalizmu i empiryzmu. Ludy słowiańskie włączając się do światowej kultury tworzyć mają w jego czasach filozofię dotąd nieznaną- opartą nie na doświadczeniu czy rozumie, ale na uczuciu, które jest właściwym świadectwem osobistym każdego bytu. Wedle Libelta epoka Słowian, głównie Polaków będzie tą, w której ci ostatni udowodnią istnienie Boga, tak iż będzie to niewątpliwe, bo oparte o świadectwo umu. Mesjanistyczna nauka obudzić miała ducha narodu, zainicjować nowe prądy polityczne i Polska jako nauczyciel narodów miała zunifikować myśl ludzką w umie.
Poważnym zarzutem może być fakt, że byty Libelta są antropomorficzne. Bóg mesjanizmu był osobowy- byty też. Byt tu istotnie określa świadomość. Byt odczuwa. Metafizyka czującego bytu określa ontologię narodową Polaków. Nie trudno doszukać się paraleli - Libelt był tylko jednym z piewców owej filozofii czucia. Bez trudu odnaleźć można byt czujący w Wielkiej Improwizacji "Dziadów" Mickiewicza. Czucie przejawia się we wszystkich filozoficznych tekstach tego poety. Czucie i bezbrzeżność bytu i niebytu wobec czucia jest obecne w "Balladach i romansach". Chwałę czucia głoszą główni twórcy romantyzmu polskiego - Słowacki, Krasiński, Malczewski, a także Norwid, zaliczający się do klasycyzmu, romantyzmu i parnasizmu europejskiego jednocześnie. Objawia się to nawet w muzyce Chopina - muzyczne subtelności i teoria powstawania dźwięku melodycznego opisywane są przez tegoż kompozytora jako wyrażenie ducha tak by były one odczuwalne, a nie odbieralne rozumem, jak pragnie przy swoich dziełach na przykład Beethoven. Libelt był więc niejako koneserem i inicjatorem powstającego zjawiska kultury polskiej. Jeśli chodzi o ową filozofię słowiańską - istotnie zainicjował Libelt irracjonalizm słowiański, lub zwyczajnie rozpropagował. Irracjonalną filozofię będą głosić nie tylko August Cieszkowski, Kazimierz Twardowski (fenomenologia Brentano), czy Bergson (którego ze względu na pochodzenie i gloryfikowanie tradycji słowiańskich można uznać za prekursora odmiany filozofii słowiańskiej), ale także Tołstoj, Szestow i Bierdiajew. Szestow powracając do paradoksu Epimenidesa uznał, że możliwe jest uchwycenie tylko nieoczywistości. Ta z kolei będzie najlepszym sposobem dowodzenia prawdy, która logicznie w czasach Szestowa, czy Libelta nie istniała (paradoks Epimenidesa rozwiązał dopiero Alfred Tarski). Wkład Libelta w filozofię europejską jest więc ogromny tym bardziej, że obok Cieszkowskiego i Towiańskiego jest twórcą polskiej filozofii narodowej. Niektóre prace:
- O odwadze cywilnej
- O miłości ojczyzny
- Kwestia żywotna filozofii
- System umnictwa czyli filozofii umysłowej
- Estetyka czyli umnictwo piękne
[edytuj] Bibliografia:
- Adam Galos, Karol Libelt, w: Wielkopolski Słownik Biograficzny, Warszawa-Poznań 1981
- Witold Jakóbczyk, Przetrwać na Wartą 1815-1914, 55. część cyklu "Dzieje narodu i państwa polskiego", Warszawa 1989
| Obrady WTO na razie bez przełomu |
|
W toczących się od poniedziałku rozmowach w Genewie na temat zniesienia barier w światowym handlu w ramach tzw. rundy z Dauhy do soboty nie udało się wypracować porozumienia.
|
| Absurdalne zapisy blokujÄ… unijne dotacje |
|
Bardzo dobry projekt może nie dostać dofinansowania, jeżeli np. przedsiębiorca wypełni wniosek... czarnym długopisem. Takie wątpliwe wymogi wymyślają urzędnicy - czytamy w "Rzeczpospolitej".
|
| KE zamroziła ponad 2 mld euro dla Bułgarii |
|
Komisja Europejska zamroziła znacznie więcej środków dla Bułgarii, niż ogłoszone w środę 825 mln euro z przedakcesjnych funduszy ISPA, PHARE i SAPARD - napisał bułgarski dziennk "Sega".
|
| Betacom: 35 proc. zysku na dywidendÄ™? |
|
Zarząd Betacom zamierza wnioskować do Rady Nadzorczej i WZA o przeznaczenie na wypłatę dywidendy około 35 proc. zysku netto za rok obrotowy 2007/08. W kolejnych latach zarząd planuje rekomendować wypłatę dywidendy na poziomie 25-35 proc. zysku - poinformowała spółka w raporcie rocznym.
|
| Najdroższe miasta świata |
|
W 1998 roku Moskwa przechodziła kryzys. Ponad 100 tysięcy Rosjan wyszło na ulicę, gdy banki splajtowały, tracąc oszczędności życia milionów obywateli. Zaledwie 10 lat później globalny boom surowcowy sprawił, że Rosja opływa w gotówkę, a Moskwa stała się drogim miastem.
|