Karol Mikuli
Z Wikipedii
Karol Mikuli (ur. 20 października 1819 w Czerniowcach, zm. 21 maja 1897 we Lwowie) - polski wirtuoz pianista, kompozytor, dyrygent i pedagog, twórca Galicyjskiego Towarzystwa Muzycznego we Lwowie.
Urodził się w Czerniowcach na Bukowinie (obecnie Ukraina). Z pochodzenia był lwowskim Ormianinem. W latach 1844-1847 wyjechał do Paryża, by uczyć się u Fryderyka Chopina. Był pierwszym wydawcą i propagatorem utworów Chopina we Lwowie i na wszystkich ziemiach polskich. Koncertował we Francji, Austrii, Rosji i Rumunii. Jako dyrektor Lwowskiego Towarzystwa Muzycznego (od 1858) rozwinął jego działalność i założył lwowskie konserwatorium. Był nauczycielem wielu muzyków, m.in. Mieczysława Sołtysa, późniejszego profesora i dyrektora lwowskiego konserwatorium a także Stanisława Niewiadomskiego.
Pochowany na cmentarzu Łyczakowskim.
|
Tablica pamiątkowa na ścianie Katedry Ormiańskiej we Lwowie |
| Kielce: alternatywne otwarcie olimpiady |
|
Symboliczny bieg uliczny oraz zapalenie znicza, a także maoryski taniec z ogniem (poi poi) wypełniły program Alternatywnego Otwarcia Olimpiady w Kielcach. Happening zorganizowało Stowarzyszenie Młodzi Demokraci.
|
| Sikorski: potrzebny nowy "koncert mocarstw" |
|
- Obawiam się, że sytuacja jest poważna. Są ofiary, które idą w dziesiątki osób - tak minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował w TVN24 aktualną sytuację w Gruzji.
|
| RPO znalazł sposób, by zdobyć "raport Pitery" |
|
Rzecznik Praw Obywatelskich, który nie otrzymał tzw. "raportu Pitery" o CBA, zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych. Jego zdaniem przepisy te są niejednoznaczne, a przez to sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawa i dostępu obywateli do informacji.
|
| Wiceprezydent Łodzi nie stanie przed sądem |
|
Łódzka prokuratura okręgowa umorzyła postępowanie w sprawie m.in. ujawnienia przez wiceprezydenta Łodzi Włodzimierza Tomaszewskiego materiałów ze śledztwa prowadzonego przeciw niemu.
|
| Znany dziennikarz nie trafi do aresztu |
|
Wojciech S., dziennikarz podejrzany w sprawie płatnej protekcji wobec żołnierza WSI nie zostanie przeniesiony ze szpitala do aresztu. Pprokuratura zmieniła mu środki zapobiegawcze na kaucję w wysokości 70 tys. zł.
|
