Kazimierz Sejda
Z Wikipedii
Kazimierz Sejda (ur. 1900 lub 1902 we Lwowie, zm. po 1987 w Hamburgu) – pisarz.
Syn Stanisława Seide, oraz kuzyn Bronisława Seydy, lekarza-pisarza.
W czasie wojny był kapitanem w powstaniu warszawskim. Był ciężko ranny, stracił prawą rękę[1], i został przeniesiony do szpitala w Niemczech. Po wojnie poślubił trzecią żonę, wdowę Helenę, Niemkę. Mieszkał z nią oraz z jej dziećmi w Hamburgu, gdzie zmarł na zawał serca. Był prezesem Stowarzyszenia Ofiar Hitleryzmu w Hamburgu.
Jest autorem książki C.K. Dezerterzy, zekranizowanej w roku 1985 przez Janusza Majewskiego.
Kazimierz zmienił nazwisko na Sejda, gdy doszło do konfliktu z ojcem z powodu jego niezapowiedzianego ślubu. Po rozwodzie poślubił drugą żonę i miał synka, oboje tragicznie zginęli w czasie wojny.
[edytuj] Bibliografia
- Ordery, odznaczenia i medale Rzeczypospolitej Polski (Zakłady Graficzne Straszewiczów 1932)
- C.K. Dezerterzy
Przypisy
- ↑ Zbigniew Florczak Podróż na horyzonty, Wydawnictwo Czytelnik, 1966, s. 295-296
| Nowy atak na duże sklepy |
|
Trwają prace nad nową ustawą ograniczającą ekspansję sklepów wielkopowierzchniowych. Według "Rzeczpospolitej", nowy projekt, mniej restrykcyjny, niż poprzedni, w tym roku może trafić do Sejmu.
|
| W 2009 znów będzie drożej |
|
Od przyszłego roku za prąd będziemy płacić o 12-15 procent więcej. Zdrożeć ma także gaz, woda i wywóz śmieci - czytamy w "Rzeczpospolitej".
|
| "Nasz Dziennik": poseł PO sam przydzielił sobie dotację z NFOŚIGW |
|
Poseł PO Miron Sycz sam przydzielił sobie dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie i wybudował za nią wiatę na własnej działce - donosi "Nasz Dziennik". Wcześniej, także za pieniądze z Funduszu wykonał na tej działce staw.
|
| 500 zł kary dla parkujących na miejscach dla niepełnosprawnych |
|
500 złotych mandatu będą płacili kierowcy, którzy zaparkują na miejscu dla niepełnosprawnych. W poprzednim taryfikatorze mandatów takiej kary nie było - czytamy w "Gazecie Prawnej".
|
| Zaczynają się sprawy o nielegalnie pobrane cło |
|
Przed sądami administracyjnymi zaczynają się sprawy o zwrot cła pobranego przez państwo zaraz po wstąpieniu Polski do UE. Według "Gazety Wyborczej", wiele wskazuje na to, że przez pół roku pobierano je nielegalnie.
|