Krakowiacy i Górale - Google

Krakowiacy i Górale

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale[1] - opera Wojciecha Bogusławskiego z muzyką Jana Stefaniego wystawiona w niedzielę 1 marca 1794 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie. Uważana za pierwszą operę narodową.

Premiera opery odbyła się na cztery tygodnie przed przysięgą Kościuszki. Zebrała elity polski przed trzecim rozbiorem- rosyjskich oficerów, polskich, szlachtę i bogatych mieszczan, a także magnatów i innych możnych. Dekoracje przygotował Antoni Smuglewicz. Oprócz znanych śpiewaków Teatru Narodowego w operze śpiewał sam Wojciech Bogusławski.

Libretto do opery opiera się na typowym konceptualizmie późnoklasycystycznej opery (jak w Czarodziejskim flecie Mozarta, Szarlatanie Kurpińskiego). Opera zaginęła i została odnaleziona dopiero w 1929 roku przez Leona Schillera. Ten nazwał ją "polską operą narodową". Biorąc pod uwagę napiętą sytuację polityczną przed trzecim rozbiorem Polski tekst jawi się współczesnym znawcom teatru jako mistrzostwo aluzji. W libretcie pojawiają się moralitety, które skrywają typowy niepodległościowy charakter. Tak w partii mówionej powiada Wawrzyniec:

"Zyjcie swobodnie, - mnózcie się płodnie,
Obyście wase widzieli prawnuki,
Obyście od dzisiejsej psewrotnej nauki
Dalecy - poćciwe mogli wydać plemię.
Uprawiajcie w pocie coła wasą ziemię,
Ona jest matkÄ… wasÄ…, ona was wyzywi;
Nie bądźcie z nikim fałsywi,
Kochajcie zawse bliźniego,
Nie odpychajcie od dzwi ubogiego.
Podzielcie siÄ™ chudobÄ… s potsebnym sÄ…siadem,
I zyjcie dobrych ludzi psykładem,
A Bóg widząc Was godnych udzieli Wam dni swobodnych"

Nie ma wątpliwości, że zdanie to mogło dodać otuchy wielu Polakom w okresie zaborów. Poza tym w partiach chóralnych występują nieprzypadkowo słowa "Wolność" i "Całość". "Niepodległość" jako słowo zakazane można bez wątpienia odnaleźć przy odpowiednim rozumieniu Swobody. Pojawia się topos "słowiańskiej gościnności" i szlacheckiego "umiłowania poprzestawania na małym" (szczególnie w moralitetowej arii "Nie ci nam dają, którzy są bogaci").

Sprawa cudu zaczerpnięta została prawdopodownie ze sztuki Der Bettelstudent, oder das Donnerwetter Paula Weidmanna. Wreszcie wątki miłosne przypominają Don Giovanniego Mozarta.

Operę otwiera uwertura. Partie muzyczne szczególnie z drugiego aktu przypominają bardzo rozwiązania muzyczne Mozarta i Antonio Salieriego. Innowacją jest oczywiście muzyka ludowa tworząca nowy wymiar klasycystycznej opery przed romantyzmem. Aria Doroty - Rzadko to bywa na świecie - jest polonezem. Potem pojawia się słynny krakowiak Oj da da da, tańcujmy wesoło, przenoszący wręcz typowo ludową wersję krakowiaka do klasycystycznego dzieła operowego. Następnie słynna śpiewka Raz na pniu między drzewami - element czysto sentymentalny. Podobna śpiewka przypominać może Là ci darem la mano, albo partie z Bastiana i Bastienne.

Basia

"Ras na pniu między dębami
Siedziały w paze turkawki,
Nie wiem, dla jakiej zabawki,
Tsepotały sią sksydłami.
PatsÄ…c na to ich rusanie,
Taka mnie lubość psejena,
Zem słodko Stasia ścisnena.
J stÄ…d wsceno siÄ™ kochanie."

W pierwszym akcie pojawia się też polka i mazurek góralski. Akt drugi zawiera partie silnie nawiązujące do muzyki Mozarta, opery comique i opery buffa Cimarosy. Kompozytor rozwija jednak własny styl klasycystyczny oparty między innymi na konceptualnym traktowaniu partii muzycznych. Aria Basi "Jestem dobra jak baranek" podzielona jest na część "dobrą", łagodną, typowo mozartowską, i część żywą, "złą", szybką.

Syntetyczność i chłonność tej opery określa jej wysoki poziom. Kompozytor łączy muzyczny klasycyzm z polską muzyką ludową, wprowadza uderzające zróżnicowanie tańców narodowych (Polonez, Krakowiak, czeska Polka, mazur góralski i marsz), rozwija polski styl muzycznych rozwiązań muzycznych później jeszcze obecnych nawet w muzyce Chopina i Moniuszki. Chłonność libretta, aluzyjność, komediowe wątki miłosne, komediowy wręcz wątek walki Krakowiaków z Góralami ukazują strukturę społeczeństwa przed trzecim rozbiorem, kiedyś zaś opera pełniła bez wątpienia ważne funkcje propagandowe i kulturalne.

Do tego samego libretta, zaadaptowanego przez Jana Kamińskiego, muzykę napisał Karol Kurpiński, zmieniając nazwę na Zabobon, czyli Krakowiacy i Górale (też: Nowe Krakowiaki).


Jedna trzecia Polaków ma nadwagę
Ponad połowa Polaków (51 proc.) może pochwalić się prawidłową wagą ciała; prawie jedna trzecia (32 proc.) ma nadwagę, a 14 proc. jest otyłych. 3 proc. to osoby z wagą poniżej wagi prawidłowej - wynika z sondażu TNS OBOP.
Nad Biebrzą odkryto gród sprzed 7 wieków
XIV-wieczny gród został odkryty przez suwalskich archeologów podczas prac na trasie budowy obwodnicy Sztabina (podlaskie). Archeolodzy znaleźli tam ok. 30 tys. zabytków. Odkryli przedmioty związane z życiem ludzi w grodzie, nazwanym - podobnie jak pobliska wieś - Horodnianka.
Mikroskopijna hodowla komórek
Mieszając wodną zawiesinę żywych komórek z odpowiednio modyfikowanym olejem fluorowęglowym można wytworzyć mikro kropelki, w których prowadzona jest długotrwała hodowla komórek. W ten sposób możliwe są bardzo zaawansowane badania biomedyczne, z wykorzystaniem różnych hodowli komórkowych, w jednym małym reaktorze hodowlanym, co znacznie obniża koszty badań, donosi "Lab on a Chip".
Co pierwsze: jajko czy kura? Oto odpowiedź!
Po raz kolejny okazało się, że bez pomocy Natury nowoczesna nauka nie ma szans. Używając białka z kurzego jajka jako matrycy, naukowcy zsyntetyzowali nieorganiczne, silnie magnetyczne nanorurki, donosi "Chemical Communications".
"Kopernikus to ukłon w stronę Polski"
Rzecznik komisarza Guentera Verheugena zapewnił, że jego komisarz nigdy nie powiedział, że Mikołaj Kopernik był Niemcem. Nazwę "Kopernikus" dla nowego programu UE wybrał, by podkreślić polski wkład w historię nauki.
Linki: Strona g³ówna