Le Marais - Google

Le Marais

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Place des Vosges w Le Marais

Le Marais (z fr. marais = bagna) – część Paryża na północnym brzegu Sekwany na terenie Trzeciej i Czwartej Dzielnicy określana tą wspólną historyczną nazwą. Znajduje się w trójkącie między Centrum Pompidou, Placem Bastylii i Placem Republiki. Najważniejszą arterią dzielnicy jest Rue de Rivoli. Uchodzi za jeden z najbardziej malowniczych fragmentów metropolii, chętnie odwiedzany przez turystów[1].

Spis treści

[edytuj] Historia

Fragment planu dzielnicy na XVII-wiecznej grafice

Pierwotnie było to zielone przedmieście Paryża. Swoje posiadłości rolne mieli tu templariusze (np. Twierdzę Temple). Dzielnica rozkwitła na przełomie XVI/XVII wieku, gdy Henryk IV miał tu swoją główną siedzibę. Przyciągnęła ona w te rejony arystokrację, która zaczęła tu budować swoje posiadłości. Okolica ta opustoszała jednak ponownie już pod koniec XVII w., gdy siedziba królów Francji została przeniesiona do Luwru. Dawne pałace i siedziby arystokracji przejęli drobni kupcy i miejska biedota. W XIX wieku obszar stał się dzielnicą przemysłową, co uchroniło budynki Le Marais przed unowocześnieniem.

Po wyprowadzeniu się z tych terenów przemysłu, dzielnica podupadła i stała się ponownie miejscem zamieszkania paryskiej biedoty – ośrodkiem życia bezrobotnych, imigrantów, drobnych rzemieślników i sklepikarzy. Jedna z ulic, Rue des Rosiers (ulica Róż) stała się, centrum życia Żydów, którzy w latach międzywojennych przywędrowali tu z krajów Europy Centralnej[2]. Subdzielnica żydowska z koszernymi sklepikami i synagogami istnieje do dzisiaj.

W czasie II wojny światowej przeniósł się do tej dzielnicy Pablo Picasso, co po zakończeniu wojny przyciągnęło do niej wielu artystów, którzy uciekali z Montmartre przed tłumami turystów. W latach 60. XX w. prezydent Francji Georges Pompidou i jego minister kultury Andre Malraux rozpoczęli rewitalizację dzielnicy, co zamieniło ją w zamożną i elegancką dzielnicę mieszkaniową, z ograniczonym do minimum ruchem samochodowym, o charakterze historycznej starówki, z licznymi wąskimi, urokliwymi uliczkami i placykami, przy których znajdują się galerie sztuki, butiki i sklepy jubilerskie.

[edytuj] Atrakcje turystyczne

Restauracja "Jo Goldenberg" przy Rue des Rosiers w żydowskiej części dzielnicy

Najważniejsze miejsca polecane turystom to:

Mieszczą się tu też historyczne rezydencje: Hotel de Soubise, Hotel de Rohan, Hotel Sale.

[edytuj] Dzielnica gejowska

Gejowski pocałunek w Le Marais

Wieczorem Le Marais, szczególnie ulica Vielle de Temple, staje się miejscem spotkań wspólnoty homoseksualnej[3].

Paryż od dawna cieszy się dużą swobodą obyczajową i otwartością, co dotyczy również LGBT. W czerwcowych gay pride w stolicy Francji uczestniczy co roku blisko milion ludzi, cywilne związki cywilno-prawne par homoseksualnych (PACS) istnieją od 2000 r., a w marcu 2001 r. merem Paryża został Bertrand Delanoë otwarcie przyznający się do tego, że jest homoseksualistą. Geje korzystali i korzystają bez problemów z lokali w całym Paryżu i nigdy nie istniała potrzeba budowania przez nich wspólnoty na zasadzie oblężonej twierdzy. Z tego powodu nigdy nie powstała w tu dzielnica gejowska taka, jak typowe gay village w Ameryce.

Wyłonienie się centrum towarzyskiego LGBT w Le Marais odbyło się dość nietypowo. Początek gejowskiej sławy dzielnicy zanotowano pod koniec lat 80. XX w. wraz z nadejściem mody na kluby fitness i siłownie. Powstało ich w tej okolicy wyjątkowo sporo i zyskały popularność wśród dobrze usytuowanych finansowo gejów mieszkających w Le Marais. Wcześniej, w latach 60. i 70. gejowskie życie nocne toczyło się głównie wokół rue St. Anne w Pierwszej Dzielnicy i na Rive Gauche – lewym (tym gorszym) brzegu Sekwany.

Charakter Le Marais podkreślaną nomen omen nazwy niektórych ulic np. rue des Mauvais Garçons (ulica Niedobrych Chłopców) czy rue Tire-Boudin (dosłownie Ciągnięcia Kiełbaski). Ta druga nazwa pozostała jeszcze ze średniowiecza, gdy ulica ta była przybytkiem paryskich prostytutek. W 2007 roku odnotowano w Le Marais około 40 siłowni i saun w których spotykają się geje. Ogólną liczbę lokali i sklepów gejowskich oszacowano na ok. 300. Ulice z największą liczbą gejowskich lokali i sklepów to rue Ste-Croix-de-la-Bretonnerie, rue des Archives (z najbardziej znanym "Open Café") i rue Vieille du Temple – wszystkie w Czwartej Dzielnicy. Dalsze rejony przebiegają w kierunku zachodnim w kierunku Les Halles. Tam małe kluby dla gejów otwarto jeszcze w latach 80. przy rue de la Verrerie i rue des Lombard. Na obrzeżu dzielnicy, w pobliżu Montorgueil działają ponadto kluby "Le Dépôt" oraz "Impact".

[edytuj] Przypisy


Przebudził się wulkan - zeszła lawina błotna
Zniszczone domy, mosty i pola uprawne - to efekt lawiny błota, która nawiedziła Kolumbię. Lawina została wywołana przez erupcję wulkanu Nevado del Huila.
Polska w wojnie o Gruzję. Nowa gra komputerowa
Gruziński prezydent Micheil Saakaszwili decyduje się na kolejną operację militarną, by odzyskać Osetię Południową i Abchazję. Polska, jako jeden z pierwszych natowskich krajów staje po stronie Gruzji. Taki scenariusz napisali rosyjscy twórcy gier komputerowych. Lada dzień gra ma trafić do sklepów w Rosji.
Clinton w ekipie Obamy
Niedoszła prezydent i była pierwsza dama USA Hillary R. Clinton przyjęła propozycję objęcia funkcji sekretarza stanu, w przyszłej administracji Baracka Obamy. Rozjaśnia się także sytuacja na pozycjach: doradcy ds. bezpieczeństwa, sekretarza handlu i sekretarza skarbu. Pierwszą może objąć - jak donosi na e-stronach tygodnik "The Times" - były dowódca sił NATO w Europie i bliski przyjaciel Johna McCaina, James L. Jones.
Ruszy śledztwo ws. wojny na Kaukazie
Kto wywołał rosyjsko-gruzińską wojnę? Na to i inne pytania o przebieg konfliktu ma odpowiedzieć dochodzenie pod auspicjami Unii Europejskiej. Na czele misji stanie dyplomatka ze Szwajcarii Heidi Tagliavini.
Ukradli zwłoki "nazi" - miliardera
Austriacka policja poszukuje zwłok biznesmena Friedricha Karla Flicka, którego rodzina zbiła fortunę na pracy więźniów obozów koncentracyjnych. Funkcjonariusze oczekują, że złodzieje, którzy okradli grobowiec, zażądają pieniędzy od wdowy pochowanego w dwa lata temu Austriaka.
Linki: Strona gwna