Li Xiannian
Z Wikipedii
Li Xiannian, 李先念 (23 czerwca 1902 - 21 czerwca 1992), polityk chiński, prezydent Chińskiej Republiki Ludowej.
Od 1956 był członkiem Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin; znalazł się w niełasce w okresie rewolucji kulturalnej, formalnie pozostał jednak na dotychczasowych stanowiskach, a w 1973 został ministrem finansów. Położył podwaliny pod budowę systemu rynkowego w Chinach. Pełnił także funkcję wicepremiera.
Od 18 czerwca 1983 był prezydentem ChRL, pierwszym po reaktywowaniu stanowiska po okresie rewolucji kulturalnej; w kwietniu 1988 zastąpił go Yang Shangkun. Po odejściu ze stanowiska prezydenta został przewodniczącym Stałego Komitetu Narodowego Komitetu Ludowej Politycznej Konferencji Konsultacyjnej Chin (zmarł w trakcie kadencji).
Li Xiannian, teść przywódcy chińskiego Jiang Zemina, był zaliczany do grupy tzw. Ośmiu Nieśmiertelnych.
1949-1959 Mao Zedong • 1959-1968 Liu Shaoqi • 1968-1972 Dong Biwu i Song Qingling • 1972-1975 Dong Biwu • 1975-1976 Zhu De • 1978-1983 Ye Jianying • 1983-1988 Li Xiannian • 1988-1993 Yang Shangkun • 1993-2003 Jiang Zemin • od 2003 Hu Jintao
| 13 wnioskodawców w konkursach koncesyjnych |
|
Trzynastu chętnych ubiega się o częstotliwości radiowe w sześciu konkursach ogłoszonych przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Najwięcej wnioskodawców zgłosiło się do walki o częstotliwość stołeczną.
|
| Polsat: 400 osób do obsługi siatkarskiego mundialu |
|
Przy realizacji transmisji z Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn, które w 2014 roku odbędą się w Polsce, pracować ma w Polsacie 350-400 osób.
|
| Nowy dwutygodnik "Show" |
|
Nowe pismo Wydawnictwa Bauer ”Show. Magazyn o Gwiazdach” będzie dwutygodnikiem – dowiedział się nieoficjalnie "Presserwis".
|
| "»M jak miłość« to największa pomoc dla rządu" |
|
- Dla 50-latków emitujemy "M jak miłość" - to naprawdę największa pomoc, jakiej możemy rządowi udzielić. Dzięki temu nie wychodzą na ulice i nie rzucają jajkami - mówi Andrzej Urbański, prezes TVP w wywiadzie dla "Przekroju".
|
| Ugoda w procesie Szabłowskiej z Polskim Radiem |
|
Maria Szabłowska zawarła ugodę z Polskim Radiem, na mocy której dostanie 37 tys. zł, ale nie zostanie przywrócona do pracy w rozgłośni.
|