Lick My Decals Off, Baby - Google

Lick My Decals Off, Baby

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Lick My Decals Off, Baby
Album studyjny Captain Beefheart and His Magic Band   
Wydany październik 1970
Nagrywany jesień 1970
Gatunek rock awangardowy
Długość 36:18
Wytwórnia Straight
Producent Captain Beefheart
Oceny
Płyta po płycie

Trout Mask Replica
(1969)

Lick My Decals Off, Baby
(1970)

Mirror Man
(1971)

Lick My Decals Off, Baby - album nagrany przez grupÄ™ Captain Beefheart and His Magic Band w 1970 r. i wydany przez firmÄ™ Straight w tym samym roku.

Spis treści

[edytuj] Historia nagrania i charakter albumu

Wiosną 1970 r., po odejściu Johna Frencha, pojawił się w grupie nowy perkusista. Był nim Artie Tripp III, który został także kierownikiem muzycznym Magic Bandu. Był on klasycznie wykształconym muzykiem po studiach na Cincinnati Conservatory of Music, studiował u Johna Cage'a i pracował razem z nim, i w Manhattan School of Music. A potem rozpoczął grę w Mothers of Invention, po rozpadzie których wstąpił do zespołu The Fraternity of Man (ich kawałek Don't Bogart Me został wykorzystany na filmie Easy Rider), a następnie przyłączył się do Magic Bandu.

Ukształtował się wówczas przejściowy skład grupy: Beefheart, Bill Harkleroad, Mark Boston, Artie Tripp oraz kolejne nabytki - Ian Underwood (także muzyk Zappy, który próbował nauczyć się gry na gitarze, miał być bowiem drugim gitarzystą, a nigdy na niej nie grał) i Tom Grasso na fortepianie.

Artie wspomina, że sposób rozwijania i ćwiczenia materiału do utworów był o wiele luźniejszy niż u Zappy, chociaż próby trwały nawet 15 czy 20 godzin, a czasem dłużej, aż do całkowitego wyczerpania muzyków. Często jednak były rozbijane przez rozmowy i wtedy nie robiono nic.

Jak wspomina Bill, ku jego zdziwieniu Underwood robił szybkie postępy w nauce i szybko uczył się partii drugiej gitary w utworach grupy. Jednak kosztowało go to tyle wysiłku, że zaczął miewać tak silne migrenowe bóle głowy, że musiał kłaść się i leżeć w ciszy. W końcu nie wytrzymał tego i późną wiosną odszedł z grupy razem z innym kandydatem pianistą Tomem Grasso.

Bill musiał także robić transkrypcje muzyki dla zespołu - stąd wzięły się jego nocne posiedzenia z Donem. Przekonał się wówczas na własnej skórze, jak olbrzymim wysiłkiem było odczytywanie muzyki nagranej przez Beefhearta i rozpisywanie jej na poszczególne instrumenty. Stał się więc, podobnie jak French, aranżerem grupy...

Niektórzy beefheartolodzy uważają ten zespół (a więc Don, Bill, Mark i Artie) za potencjalnie najlepszy. Wszyscy osiągnęli pewną muzyczną dojrzałość, doskonale się rozumieli i nie bali się już publicznych występów. Wielkie umiejętności Artiego dały reszcie muzyków dodatkowego bodźca... Don był w najwyższej formie zarówno jako kompozytor i poeta, jak i wykonawca.

Grupa ćwiczyła materiał do zaplanowanego nowego albumu Lick My Decals Off, Baby w gościnnym pokoju Dona w górach Santa Cruz (potem dwukrotnie się przeprowadzali). Langdon Winner (dziennikarz z Rolling Stone'a, który aby napisać artykuł o grupie, spędzał z nią wówczas czas a także udał się z grupą na tournée w 1971 r.) nagrał jedną z takich prób i później podarował taśmę Henry'emu Kaiserowi. Między innymi był tam zarejestrowany utwór Alice in Blunderland, który pierwotnie miał stanowić fragment planowanej przez Dona opery rockowej, ale wszystko skończyło się na tym kawałku. Stał się później jednym z głównych elementów ich koncertów.

Tuż przed przystąpieniem do sesji nagraniowej stało się jasne, że grupa potrzebuje Johna Frencha za perkusją, gdyż nawet Art nie potrafił zagrać partii perkusyjnych Johna. Był bardzo dobrym rockowym perkusistą i wspaniałym improwizatorem, ale gra w Magic Bandzie wymagała zupełnie innego podejścia. Na wiadomość, że jest potrzebny John French rzucił studia i przyjechał do grupy. Powracał jednak z zachwianym zaufaniem do Beefhearta; we wspomnianym artykule do Rolling Stone'a w ogóle się o nim nie wspomina, a jego nazwisko zostało usunięte z pierwszego wydania Trout Mask Replica. Nikt nie powiadomił Arta, że nie będzie perkusistą... Jednak ponieważ zespół miał już tylko jednego gitarzystę (nie licząc gitary basowej), ktoś wpadł na pomysł wykorzystania umiejętności Arta grania na marimbie i zastąpienia jednej z partii gitarowych właśnie marimbą. Okazało się, że Arta zaczęto także wykorzystywać jako perkusistę - i on, i John często grali równocześnie na dwóch perkusjach, na przykład rozpoczynając koncerty grupy, ale i na albumie jest kilka utworów tak nagranych, mimo że to właśnie French zagrał wszystkie główne partie perkusyjne oprócz, zdaje się, Japan in a Dishpan. Art również znakomicie grał na wszelkich instrumentach perkusyjnych, przeszkadzajkach itd. i często był w tej roli wykorzystywany.

Tak narodziła się grupa, która nagra niebawem wspaniałą płytę Lick My Decals Off, Baby. Próby odbywały się w pokoju Johna i Arta, i tu właściwie opracowywano większość materiału. Trwały one od późnej wiosny do wczesnej jesieni, kiedy to doszło do sesji nagraniowej.

Wczesną jesienią grupa weszła do studia Record Plant w Los Angeles (wg Barnesa w United Recordings Corp. na Sunset Boulevard w Hollywood). Tym razem producentem albumu był sam Beefheart a jednym z inżynierów dźwięku był Dick Kunc, który zamieszkał razem z Johnem i Artem w Laurel Canyon. Mimo nerwowej atmosfery stworzonej przez ludzi z firmy w garniturach, którzy stali wszędzie, co chwilę zerkając na zegarki, podstawowe nagrania zostały zrobione w niecały tydzień. Następnie Don przystąpił do dubowania. Kunc był stale naciskany przez ludzi z branży, aby przyspieszać sesje nagraniowe. Był inżynierem dźwięku przy wszystkich partiach instrumentalnych, ale potem doszło między nim a Donem do rozdźwięku i został natychmiast zwolniony. Jego asystent Paul Schier ukończył dubowanie i miksowanie sesji.

Późną jesienią Captain Beefheart & His Magic Band zrealizowali słynną reklamę albumu dla telewizji. Reżyserami jej byli Larry Secrest i Jon Fizdali. Producentem był Beefheart, a dziełko niewątpliwie poczęte było z ducha dadaizmu. Był to filmik trwający 1 min. i 15 sek., ścieżką dźwiękową był fragment Woe-Is-Uh-Me-Bop z narracją W Tucson (?) to jest Rockette Morton, w Santa Emilia (?) to jest Ed Marimba, w Echo Park to jest Winged Eel Fingerling, w Bel Aire to jest Drumbo, w Plain View to jest Captain Beefheart. Nowość na Reprise to Lick My Decals Off, Baby.

Filmik przedstawia m.in. Marka Bostona idącego w stronę kamery z ubijaczką jajek i kopiącego naczynie leżące na podłodze, z którego wylewa się jakaś biała masa. Mimo że za filmik zapłaciła firma Warner Brothers (która była nim zachwycona), to jej stacja telewizyjna KTTV odrzuciła go i przekazała do National Association of Broadcasters (NAB), którzy także go odrzucili jako nienadający się dla młodszych widzów. W efekcie tego wszystkiego film znalazł się w Muzeum Sztuki Współczesnej w Nowym Jorku i jest uważany za pionierskie dzieło surrealistycznej ekspresji związanej z muzyką rockową i stał się klasykiem.

Unisonowe partie marimby i gitary, które na tym albumie odgrywają dość zasadniczą rolę, były nagrywane tak dziwnie, że tylko mistrzostwu Billa i Arta można zawdzięczać, że w ogóle znalazły się na płycie. Ze względu na sposób w jaki marimba miała być nagrywana przez mikrofon, obaj muzycy znajdowali się w dwóch różnych pomieszczeniach nawet nie widząc siebie nawzajem. Dlatego te partie unisonowe nie są oczywiście superdokładne, ale za to mają to swobodne, przestrzenne odczucie.

Teksty na tym albumie, bardziej niż na poprzednim, poruszają wielokrotnie erotyczny aspekt życia. Seksualność człowieka jest wyrażona całkowicie swobodnie, z pewnym ziemskim humorem klasycznych bluesów. Na pewno wpłynęło na to poznanie przez Beefhearta Janet Huck, szczęśliwa miłość i ślub w tym właśnie okresie

Niektórzy krytycy i fani ten właśnie album uważają za najlepszą płytę Magic Bandu. Był to także ulubiony album Beefhearta, co podkreślał często w wypowiedziach. Bill uważał go za sublimację Trout Mask Replica. Płyta na pewno nie była mniej kreatywna od swojej poprzedniczki, a w pewien sposób łatwiej przyswajalna.

Lester Bangs, wybitny krytyk i wielbiciel grupy przyznaje, że miał początkowo problemy z dźwiękowym huraganem (jak to nazwał) tego albumu, chociaż uważał go za genialny.

Album dotarł do pozycji 20 na brytyjskiej liście albumów British Top 50.

Jesienią odbyła się sesja zdjęciowa do albumu Lick My Decals Off, Baby. Pomysł okładki pochodził najpewniej od Beefhearta. Do zdjęć wykorzystano dekoracje hotelowe zrobione do jakiegoś filmu.

Zapewne mało osób zwróciło wówczas baczniejszą uwagę na okładkę płyty, a zawierała ona niezwykle ważną informację. Od tego bowiem albumu nazwa grupy brzmiała Captain Beefhear and the Magic Band. To już jakby nie był zespół Beefhearta... Teraz na jednej szalce wagi był Kapitan a na drugiej - Magiczny Zespół, i w idealnym świecie żadna szala nie powinna przeważać.

[edytuj] Opis utworów

  • Lick My Decals Off, Baby. Ten utwór ustala ton wÅ‚aÅ›ciwie caÅ‚ego albumu. Jest to klasyczny Beefheart. WspaniaÅ‚a poetyka i muzyczny atak stworzyÅ‚y doskonałą mieszankÄ™. Trzeba tu podkreÅ›lić olbrzymiÄ… rolÄ™ perkusji, która niemal stwarza ten utwór a także wspaniaÅ‚y, rozciÄ…gniÄ™ty bluesowy riff w unisonie z Beefheartem. Don spÄ™dziÅ‚ mnóstwo czasu z Johnem Frenchem przekazujÄ…c mu swoje pomysÅ‚y perkusyjne. Tekst jest tak seksualny jak Neon Meate (...) z poprzedniego albumu. Nie ma tu romatycznych subtelnoÅ›ci, za to szybkie zmierzanie do bardziej wyrafinowanych przyjemnoÅ›ci. Don jednak później tÅ‚umaczyÅ‚, że utwór ten wcale nie jest o seksie, a raczej o osiÄ…ganiu wolnoÅ›ci dziÄ™ki usuniÄ™ciu wszystkich etykietek.
  • Doctor Dark z powodzeniem mógÅ‚by siÄ™ znaleźć na Trout Mask Replica. Wykazuje trochÄ™ wpÅ‚ywów Coltrane'a i byÅ‚ bardzo trudny do grania. Cechuje go także bezbłędny wokal Dona. Jest to jedna z najlepszych jego kompozycji a wspaniaÅ‚y obraz demonicznego doktora pÄ™dzÄ…cego przez ciemność rozÅ›wietlanÄ… iskrami wyrzucanymi spod kopyt jego konia pozostaje w pamiÄ™ci, chociaż Don ostrzega nas przed nim. Gra Billa Harkleroada w tym utworze, jak i na caÅ‚ym albumie jest niezrównana i wÅ‚aÅ›ciwie nikt na Å›wiecie nawet nie zabieraÅ‚by siÄ™ za próbÄ™ zagrania jego partii.
  • I Love You, You Big Dummy zostaÅ‚ zbudowany z kilku rozstrojonych partii fortepianowych. CaÅ‚y utwór zbudowany jest na Eb ale pod koniec Bill i Mark Boston przestrajali gitary aby uzyskać bardzo niskie zakoÅ„czenie. Jest to wzglÄ™dnie prosty utwór o dość rockowym brzmieniu zdominowany przez harmonijkÄ™ Dona.
  • Peon byÅ‚ caÅ‚kowicie zagrany przez Dona na fortepianie w jednym akcie natchnienia - i nagrany. Bill musiaÅ‚ wiÄ™c przetworzyć to na gitarÄ™ i rozpisać na wszystkie instrumenty. Mimo że pozornie gitara basowa i solowa grajÄ… w unisonie, to jednak niezupeÅ‚nie w tym samym rytmie i przedziale czasowym, co stwarza dość dziwny efekt. Barnes zauważyÅ‚ w tym momencie, że to brzmi jakby jeden gitarzysta graÅ‚ na dwóch instrumentach czteroma rÄ™kami.
  • Bellerin' Plain jest utworem w Eb. Unisonowa partia marimby i gitary pochodzi z gwizdanego nagrania Dona.
  • Woe-Is-Uh-Me-Bop zbudowany jest wokół partii perkusji i marimby. Skomplikowany rytm (6/8 i 3/4) z widocznymi wpÅ‚ywami latynoskimi jest częściowo dzieÅ‚em Arta Trippa. Utwór ten robiÅ‚ duże wrażenie zwaszcza podczas koncertów grupy.
  • Japan in Dishpan miaÅ‚ być poczÄ…tkowo utworem z wokalem, jednak po kilku nieudanych próbach z tekstem staÅ‚ siÄ™ kawaÅ‚kiem instrumentalnym. Utwór jest dość melodyczny, ale eliptyczne solo Dona na saksofonie wytycza nowe granice muzycznej nieortodoksji. Znakomita jest także perkusji - mistrzowskie, caÅ‚kowicie nierockowe granie. Utwór byÅ‚ czÄ™sto wykonywany na koncertach.
  • I Wanna Find a Woman That'll Hold My Big Toe Till I Have to Go. Pod tym dÅ‚ugim tytuÅ‚em kryje siÄ™ utwór, który wyraźnie nawiÄ…zuje do szczęśliwych wydarzeÅ„ w życiu Beefhearta; poznania Jane i ich Å›lubu. Pewnego dnia któreÅ› z nich powiedziaÅ‚o BÄ™dÄ™ ciÄ™ trzymać za twój kciuk, abyÅ› nigdzie nie mógÅ‚ pójść. Tu także mamy unisonowe partie Billa i Artie'ego. Oprócz tego jest tu i inna partia gitary, bardziej melodyczna. NapÄ™dowÄ… siłą w tym utworze jest wÅ‚aÅ›ciwie gitara Billa czyli jego specyficzna technika gry w strukturach czasowych. Utwór nie byÅ‚ czÄ™sto wykonywany na koncertach.
  • Petrified Forest zdecydowanie od poczÄ…tku do koÅ„ca należy do Trout Mask Replica. Utwór powstaÅ‚ z fortepianowych partii Dona i obok Steal Softly(...) należaÅ‚ do ulubionych jego utworów. PoczÄ…tkowy otwarty akord daje lekkie jazzowe wrażenie. Kolejny utwór o tematyce ekologicznej; ludzkość porównana jest do dinozaurów, los jaki nas czeka jest taki sam. RównoczeÅ›nie dinazaury sÄ… także użyte w metaforycznym sensie wszystkich stworzeÅ„ już to wyniszczonych przez czÅ‚owieka, już to bÄ™dÄ…cych na granicy wyginiÄ™cia. W dinozaury wraca życie i wracajÄ… aby dokonać zemsty i zniszczenia. Na okÅ‚adce mamy także wiersz Dona, do którego nie ma muzyki, ale którego sam tytuÅ‚ wiele mówi o poglÄ…dach Beefhearta You Should Know by the Kindness of uh Dog the Way uh Human Should Be. Wiadomo, że by wstrzÄ…Å›niÄ™ty częściÄ… ekspozycji w Instytucie SmithsoniaÅ„skim poÅ›wiÄ™conej wymarÅ‚ym ptakom...
  • One Red Rose That I Mean pochodziÅ‚ z fortepianowych partii nagranych przez Dona. Utwór ten byÅ‚ bardziej melodyjny od innych. Beefheart byÅ‚ tak zadowlony z transkrypcji Billa, że wprowadziÅ‚ tylko kilka zmian dla gitary basowej. Pierwotnie pomyÅ›lany znów jako duet basowo-gitarowy przechodzi jednak w koÅ„cu w solowy popis Billa. Zarówno Peon jaki i ten utwór, byÅ‚y dobrze przyjmowane na koncertach.
  • The Buggy Boogie Woogie ma ciekawÄ… strukturÄ™ przeszkadzajek. Otóż to charakterystyczne brzmienie powstaÅ‚o w ten sposób, że zmikrofonizowano gitarowe pudÅ‚a Fendera i John z Artem zamiatali po nich miotÅ‚ami. ByÅ‚ to utwór, który sprawiÅ‚ olbrzymie trudnoÅ›ci w studiu Billowi. Normalnie robili jedno lub dwa ujÄ™cia, a w tym wypadku powstaÅ‚o ich okoÅ‚o trzydziestu. Po każdej kolejnej próbie Don byÅ‚ niezadowolony i Bill graÅ‚ coraz gorzej. Ale na szczęście Beefheart nie zamieniÅ‚ tej sytuacji na chÅ‚opca do bicia i gdy zaczęła ona być już humorystyczna, po prostu zaprzestali nagrywania. NastÄ™pnego dnia utwór zostaÅ‚ zrobiony w pierwszym podejÅ›ciu.
  • Smithsonian Institute Blues (Or the Big Dig). OdżywajÄ… w nim dzieciÄ™ce paleofilskie zamiÅ‚owania Dona. Utwór ten jest jakby nowym Electricity. Jest to równoczeÅ›nie powrót do wczeÅ›niejszych utworów Magic Bandu. Gitara nastrojona byÅ‚a na D, Bill uży kilku podstawowych partii gitary slide. Trudno o lepsze rozpoczÄ™cie utworu; marimba i partia basowa sÄ… wrÄ™cz idealne. Jest to bardziej żartobliwe opracowanie tematu ze SkamieniaÅ‚ego Lasu (Petrified Forest).
  • Space-Age Couple powstaÅ‚ także z partii fortepianowych Dona nagranych na tej samej taÅ›mie, co I Love You(...). PodstawÄ… jest molowy akord eb. Beefheart bardzo lubiÅ‚ tekst tego utworu ze wzglÄ™du na pomysÅ‚y poetyckie. Tekst jest wspaniałą krytykÄ… solipsyzmu posthippiesowskiego z wczesnych lat siedemdziesiÄ…tych. To ludzie, którzy odciÄ™li siÄ™ zupeÅ‚nie od natury i w pewnym momencie na powrót do niej jest za późno, wilgoć na liÅ›ciach to pestycydy zatruwajÄ…ce roÅ›liny i nie ma już wiÄ™cej rosy.
  • The Clouds Are Full of Wine (Not Whiskey or Rhy) pochodzi równie` z partii fortepianowych Beefhearta, którym Bill nadaÅ‚ dość linearny przebieg. Ciekawa jest rytmika utworu. OczywiÅ›cie bas, perkusja i wokal sÄ… w rytmie 3/4. Jednak jeÅ›li przysÅ‚uchamy siÄ™ dobrze, to partia gitary zaraz po unisonie jest w rytmie 4/4. Nie jest to Å‚atwe do wyÅ‚apania, bo wszyscy podkreÅ›lajÄ… wrÄ™cz ten walcujÄ…cy rytm. Utwór jest wspaniałą zabawa sÅ‚owami, a wÅ‚aÅ›ciwie skojarzeniami sÅ‚ownymi.
  • Flash Gordon's Ape należy do najtrudniejszych do grania utworów na albumie i byÅ‚ rzadko wykonywany na koncertach. Jest niezwykle gÄ™sty. KoÅ„czy siÄ™ zupeÅ‚nie inaczej niż zaczyna, głównie dziÄ™ki naÅ‚ożeniu niezwykÅ‚ych solówek saksofonowych Dona, które chyba mniej wytrawnego sÅ‚uchacza mogÄ… wyprowadzi z równowagi, a ich moc wynika chyba z jego ego.

[edytuj] Muzycy

[edytuj] Spis utworów

[edytuj] Strona pierwsza

  1. Lick My Decals Off, Baby [2:38]
  2. Doctor Dark [2:46]
  3. I Love You, You Big Dummy [2:54]
  4. Peon [2:24]
  5. Bellerin's Plan [3:35]
  6. Woe-Is-Uh-Me-Bop [2:06]
  7. Japan in a Dishpan [3:00]

[edytuj] Strona druga

  1. I Wanna Find a Woman That'll Hold My Big Toe till I Have to Go [1:52]
  2. Petrified Forest [1:14]
  3. One Red Rose That I Mean [1:53]
  4. The Buggy Boogie Woogie [2:19]
  5. The Smithsonian Institute Blues (Or the Big Dig) [2:11]
  6. Space-Age Couple [2:32]
  7. The Clouds Are Full of Wine (Not Whiskey or Rye) [2:50]
  8. Flash Gordon's Ape [4:57]

[edytuj] Opis płyty

[edytuj] Płyta analogowa (winylowa)

  • Producent - Captain Beefheart dla God's Golfball Production
  • Nadzór na produkcjÄ… - Grant Gibbs
  • Studio - Record Plant w Los Angeles lub/i United Recordings Corp. w Hollywood.
  • Firma nagraniowa - Straight Records
  • Inżynier dźwiÄ™ku - Dick Kunc
  • Asystent inżyniera - Paul Schier
  • Nagrany: jesieÅ„ 1970
  • Czas pÅ‚yty - 36:18
  • Wszystkie utwory autorstwa Captaina Beefhearta
  • Publikacja - Beefheart Music Co. -(BMI)
  • Projekt okÅ‚adki - Ed Trasher
  • Fotografie - Ed Trasher
  • Obraz na tylnej stronie okÅ‚adki - Don Van Vliet

[edytuj] Wznowienie (CD)

  • Cyfrowy remastering - Bill Inglot i Ken Perry/K-Disc
  • Wykonanie i rozpowszechnianie - Rhino Records Inc.

[edytuj] Bibliografia

  • Barry Alfonso: The Dust Blows Forward (The Anthology). Booklet.
  • Mark Barnes: Captain Beefheart. The Biography (Cooper Suqare Press)
  • John French: Published conversation/interview with members of Captain Beefheart & His Magic Band (Grow Fins).1999
  • Bill Harkleroad & Bill James: Lunar Notes (SAF Publishing Ltd.)
  • Kevin Courrier: Trout Mask Replica.

Przypisy

  1. ↑ Na stronie All Music Guide podano błędnie (!), że basistą jest Jerry Handley

[edytuj] Linki zewnętrzne


Wykradli sejf z willi gwiazdora Interu
Napastnik Interu Mediolan, Brazylijczyk Adriano, został w miniony weekend okradziony - złodzieje wdarli się do jego willi w San Fermo della Battaglia.
Gwiazdor Arsenalu grozi odejściem z klubu
- Jeśli w tym sezonie Arsenal nie zdobędzie żadnego trofeum, to bardzo możliwe, że będę chciał zmienić klub - mówi pomocnik "Kanonierów" Hiszpan Cesc Fabregas.
"Wilk stracił zęby, a owca cała"
Kibice odetchnęli z ulgą. Reprezentacja zagra z Czechami i Słowacją, Lech rywalizować będzie w fazie grupowej Pucharu UEFA, a Polsce nie odbiorą Euro 2012. Spór wokół PZPN zażegnany. Z jakim efektem? Czy w tej futbolowej wojnie są zwycięzcy i pokonani? - napisał na blogu "Faul taktyczny" redaktor serwisu sport.onet.pl Daniel Bednarek.
Rzecznik PZPN: nic się nie zmieniło - i tak robiliśmy swoje
Wtorek był pierwszym dniem pracy Polskiego Związku Piłki Nożnej po zawarciu kompromisowego porozumienia z Ministerstwem Sportu i Turystyki. Jak zapewnił rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński był to "dzień jak co dzień".
Trener Lecha zadowolony z losowania
Trener Lecha Poznań, Franciszek Smuda, jest zadowolony z losowania fazy grupowej Pucharu UEFA. "Kolejorz" trafił do grupy H z CSKA Moskwa (Rosja), Deportivo La Coruna (Hiszpania), Feyenoordem Rotterdam (Holandia) i AS Nancy (Francja).
Linki: Strona g³ówna