List żelazny
Z Wikipedii
List żelazny (glejt, łac. salvus conductus) - specjalny dokument zapewniający oskarżonemu pozostawanie na wolności do czasu prawomocnego ukończenia postępowania. Jeśli zaś zapadnie wyrok skazujący, to oskarżony zostaje po jego uprawomocnieniu aresztowany. List żelazny gwarantuje do tego momentu wolność, ale pod pewnymi warunkami:
- jeżeli stawi się on w wyznaczonym przez sąd (w postępowaniu przygotowawczym też przez prokuratora) terminie,
- nie będzie się oddalał bez pozwolenia sądu z obranego miejsca pobytu w kraju,
- nie będzie nakłaniał świadków do fałszywych zeznań lub starał się w inny sposób usuwać dowodów przestępstwa.
Wydanie listu można uzależnić od złożenia poręczenia majątkowego. W razie jego odwołania kwota poręczenia ulega przepadkowi lub ściągnięciu.
Postanowienia w tej sprawie sÄ…d podejmuje jednoosobowo.
[edytuj] Dawniej
Dokument zapewniający osobie go posiadającej nietykalność osobistą i bezpieczeństwo przejazdu przez obce terytorium. Jedyną możliwością na pozbycie się go jest spalenie.
[edytuj] Obecnie
We współczesnym prawie jest to dokument wydany przez sąd bądź inny organ władzy publicznej, który gwarantuje przebywającemu za granicą oskarżonemu, że nie zostanie tymczasowo aresztowany, jeśli stawi się w wyznaczonym terminie w sądzie, by złożyć wyjaśnienia.
Przykładem zastosowania listu żelaznego w latach 90. był dokument wystawiony przebywającemu za granicą bokserowi Andrzejowi Gołocie w okresie, gdy był oskarżony w Polsce o popełnienie przestępstwa.
| Polska liderem w pokazywaniu europejskich produkcji |
|
Europejskie stacje telewizyjne przeznaczają ponad 65 proc. czasu antenowego na produkcje europejskie, w tym ponad 36 proc. na produkcje niezależnych producentów z UE - wynika z piątkowego raportu Komisji Europejskiej. Polska jest liderem rankingu krajów UE.
|
| TVP procesuje siÄ™ z "Dziennikiem" |
|
Przeprosin i wpłaty 200 tys. na cel społeczny żąda TVP od "Dziennika" za artykuł pt. "Korupcja w TVP" - o domniemanej propozycji wiceszefowej Agencji Informacji TVP Patrycji Koteckiej wyższych wycen za materiały kompromitujące PO.
|
| Maks Kolonko procesuje siÄ™ z "Faktem" |
|
Przeprosin i 100 tysięcy zł zadośćuczynienia żąda od wydawcy "Faktu" znany prezenter TV Mariusz Maks Kolonko za nazwanie go "łajdakiem" i sugestię, że swój związek z Weroniką Rosati traktował instrumentalnie.
|
| Powstaje audiobook o ÅšlÄ…sku |
|
Sześć płyt i książka z esejami złożą się na audiobook poświęcony Śląskowi. Ma to być dźwiękowy pejzaż regionu.
|
| Dodatek o Powstaniu Warszawskim w "Rzeczpospolitej" |
|
Dzisiaj dziennik "Rzeczpospolita" (Presspublica) ukaże siÄ™ z dodatkiem poÅ›wiÄ™conym Powstaniu Warszawskiemu – "Warszawa '44".
|