Lope de Aguirre
Z Wikipedii
Lope de Aguirre (ur. prawdopodobnie w Hiszpanii w 1510 r., zm. w Wenezueli w październiku 1561) – konkwistador hiszpański o przydomku "Szalony" (hiszp. Loco) działający w Peru, Brazylii i Wenezueli.
Do Peru przybył w roku 1544. Początkowo - jako masztalerz - pracował w miejscowych stadninach koni, ale wkrótce został wplątany w walki pomiędzy konkurującymi grupami konkwistadorów dając się poznać jako osobnik wyjątkowo brutalny i okrutny.
W roku 1560 przyłączył sie do ekspedycji prowadzonej przez Pedro de Ursúę w poszukiwaniu El Dorado, legendarnego królestwa znanego z rzekomych ogromnych bogactw, leżącego - jak wierzyli Hiszpanie - gdzieś w niedostępnych obszarach amazońskiej dżungli. Oddział liczący 300 ludzi wyruszył z Limy w lipcu. Po pokonaniu głównego łańcucha Andów, wzdłuż rzek Huallaga i Marañon ekspedycja dotarła do Amazonki.
W grudniu, u ujścia rzeki Putumayo, Aguirre stanął na czele buntu, mordując Ursúę i jego zastępcę – don Fernando de Guzmána. Następnie poprowadził buntowników w dół Amazonki, a potem w górę Rio Negro, by w końcu dotrzeć do Orinoko. Po drodze palono liczne wioski indiańskie, a po wielomiesięcznej podróży osiągnięto wybrzeża Morza Karaibskiego na terytorium dzisiejszej Wenezueli.
W połowie roku 1561 oddział Aguirry, mieniącego się księciem Peru i Chile – przekształcony samoistnie w bandę piratów – zajął zbrojnie wyspę Margaritę, skąd zamierzał zaatakować bazę sił królewskich w Panamie. Informacje o planowanym uderzeniu dotarły jednak do dowódców hiszpańskiej armii i floty, którzy przedsięwzięli ekspedycję karną.
Niespodziewający się niczego Aguirre i jego ludzie zostali zaskoczeni podczas postoju w niewielkim wówczas miasteczku Barquisimeto w Wenezueli i zmuszeni do kapitulacji. Tuż przedtem Aguirre zamordował własną córkę ("by osoba, którą tak kochałem, nie poszła do łóżka z byle kim"). Hiszpanie byli bezwzględni wobec wodza piratów. Został on ścięty, a jego poćwiartowane członki wystawiono na widok publiczny w kilku miastach Wenezueli ku przestrodze.
Lope de Aguirre był jednym z najkrwawszych konkwistadorów hiszpańskich w Ameryce Południowej. Niemniej jego niewątpliwym osiągnięciem było pokonanie tropikalnego wnętrza kontynentu w dwadzieścia lat po Orellanie i odkrycie połączenia (bifurkacji) rzek Rio Negro i Orinoko.
Na fragmentach jego życiorysu został oparty film Aguirre, gniew Boży – niemiecki (wyprodukowany we współpracy z Meksykiem i Peru) dramat historyczny z 1972 roku, w reżyserii Wernera Herzoga.
[edytuj] Bibliografia
- Carl Waldman i Alan Wexler, Encyclopedia of Exploration, Vol. 1, New York 2004, ISBN 0-8160-4678-6
| "Jan Paweł II jest wzorem wychowawcy" |
|
Dzień Papieski każe nam pochylać się nad tematem wychowania człowieka, pracy Boga nad człowiekiem i człowieka nad człowiekiem - powiedział bp Piotr Jarecki podczas mszy w kościele św. Anny. Uroczysta msza z okazji VIII Dnia Papieskiego odbyła się pod przewodnictwem abpa Kazimierza Nycza.
|
| SLD będzie bronić prof. Wolszczana |
|
Profesor Aleksander Wolszczan, światowej sławy astronom, zapowiedział rezygnację z pracy w Polsce, po doniesieniach "Gazety Polskiej" o tym, że profesor miał współpracować przez wiele lat z kontrwywiadem PRL. Nie chcą z tym się pogodzić posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej, którzy zamierzają bronić dobrego imienia Wolszczana - informuje serwis tvp.info.
|
| Listonosze chcÄ… uznania pogryzienia za chorobÄ™ |
|
Choroba zawodowa to najczęściej wynik szkodliwych warunków pracy, wynikająca z otoczenia pracy. Mogą ją powodować hałas, nieodpowiednie oświetlenie, zapylenie, promieniowanie, związki chemiczne, zwiększone obciążenie psychiczne i fizyczne, itp. Czy jednak za szkodliwe warunki pracy powodujące chorobę zawodową można uznać pogryzienie przez psa? Tak, jeśli dotyczy to listonoszy - wynika z materiału "Faktów" TVN.
|
| Podkarpacie: wyłowiono zwłoki dwóch chłopców |
|
Zwłoki dwóch chłopców w wieku 7 i 9 lat wydobyto z basenu przeciwpożarowego w Jasionce koło Rzeszowa.
|
| "Polskę i Czechy więcej łączy niż dzieli" |
|
Dobrze, że jesteśmy w UE ale dobrze też byśmy pozostali sobą: Czesi - Czechami, a Polacy - Polakami. Między nami nie ma żadnych sprzecznych interesów - mówił Lech Kaczyński po przejściu z prezydentem Vaclavem Klausem przez most graniczny nad Olzą.
|