Majer Wolanowski - Google

Majer Wolanowski

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Kamienica Majera Wolanowskiego, stan z lipca 2006
Kamienica Majera Wolanowskiego, stan z lipca 2006
Nagrobek Majera Wolanowskiego i jego rodziny, cmentarz żydowski, Warszawa, 26 lutego 2006
Nagrobek Majera Wolanowskiego i jego rodziny, cmentarz żydowski, Warszawa, 26 lutego 2006
Boulonneries et Trefilleries de Varsovie (ancien etablissements M. Wolanowski), akcja na okaziciela (action au porteur)
Boulonneries et Trefilleries de Varsovie (ancien etablissements M. Wolanowski), akcja na okaziciela (action au porteur)
Boulonneries et Trefilleries de Varsovie (ancien etablissements M. Wolanowski), świadectwo założycielskie (part defondateur)
Boulonneries et Trefilleries de Varsovie (ancien etablissements M. Wolanowski), świadectwo założycielskie (part defondateur)
Nagrobek Majera Wolanowskiego i jego rodziny, cmentarz żydowski, Warszawa, 26 lutego 2006
Nagrobek Majera Wolanowskiego i jego rodziny, cmentarz żydowski, Warszawa, 26 lutego 2006

Majer Wolanowski (ur. 1844, zm. 13 lipca 1900 r. w Warszawie), polski przemysłowiec i fabrykant, pochodzenia żydowskiego.

W połowie XIX wieku przyjechał do Warszawy z Radomskiego, gdzie jego ojciec posiadał niewielką fabrykę okuć budowlanych. W 1858 roku założył sklep wyrobów żelaznych przy Placu Grzybowskim w Warszawie. W 1863 roku przebywał w Westfalii, poznając tamtejszy przemysł hutniczy i przetwórczy. Swą pierwszą fabrykę założył w 1874 roku przy nieistniejącej dziś ul. Gęsiej w Warszawie (obecnie ul. Anielewicza), produkując w niej drut, gwoździe i tekturę dachową. Surowce do produkcji sprowadzał z Nadrenii, a po sukcesywnym wprowadzaniu ceł protekcyjnych przez Rosję, korzystał z surowców nowo budowanych hut w Zagłębiu Dąbrowskim (m.in. z huty "Puszkin", późniejszej "Staszic" w Sosnowcu). Wkrótce potem przeniósł działalność do nowo zbudowanej fabryki przy ul. Gęsiej 81, rozbudowanej później na sąsiedniej posesji, przy, również nieistniejącej dziś, ulicy Glinianej 5. Rozszerzył produkcję na wyroby na potrzeby kolei żelaznych, telegrafu, telefonów, a także łańcuchy, śruby i mutry. Pod koniec XIX wieku wspólnikiem Majera został jego syn Jerzy.

W 1898 roku fabryka weszła w spółkę z konsorcjum banków i przemysłowców z Belgii, w 1899 roku, pod nazwą Boulonneries et Trefilleries de Varsovie (ancien etablissements M. Wolanowski) wyemitowała akcje na okaziciela (action au porteur - w pełni opłacone) oraz świadectwa założycielskie (part defondateur) na łączną sumę 5500000 franków belgijskich. Zarówno ta decyzja, jak i rozwój telegrafu i kolei w Rosji doprowadziły do olbrzymiego rozwoju fabryki, zahamowanego na jakiś czas śmiercią Wolanowskiego. Sama fabryka działała do 1939 roku, w 1944 jej budynki spalono, obecnie na jej terenie stoją bloki mieszkalne, a teren dawnych hal produkcyjnych przecina ulica Esperanto.

Majer Wolanowski zmarł w wyniku następstw katastrofy kolejowej pod Warszawą (dzisiejsza dzielnica Włochy), której uczestnikiem był także pisarz Władysław S. Reymont. Reymont, jako poszkodowany w wypadku, był też świadkiem śmierci Wolanowskiego w warszawskim Szpitalu Praskim. Wolanowski pochowany został w alei głównej cmentarza żydowskiego przy ulicy Okopowej w Warszawie.

Do Wolanowskiego należała jedna z najbardziej znanych warszawskich kamienic przy ul. Próżnej 14.

Jego prawnukami są: Lucjan Kon-Wolanowski (1920-2006), pisarz i reporter oraz Elżbieta Wassongowa (1908-2007), redaktor i tłumaczka literatury pięknej.

[edytuj] Bibliografia

Dobrze zasłużony jubileusz 50-lecia istnienia warszawskiej Fabryki Śrub i Drutu J. Wolanowski Sp. Akc., "Świat. Pismo tygodniowe ilustrowane", Rok XIX/nr 8, 23.02.1924 r. - oraz na jego podstawie tekst Jerzego S. Majewskiego, W fabryce drutu i gwoździ, "Gazeta Wyborcza" ("Stołeczna"), 9.01.2003 (cykl: "Warszawa Nieodbudowana")

[edytuj] Linki zewnętrzne


Ministerstwo zleciło badania za 28 mln zł
"Rzeczpospolita": specjaliści zapytają, co się nie podoba Polakom w pracy sądów i prokuratury. To część projektu, który będzie kosztował 28 milionów złotych - pisze gazeta.
Co drugi absolwent technikum nie zdał egazminu
"Dziennik Polski": Co drugi absolwent technikum i szkoły policealnej nie zdał w tym roku egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Oznacza to, że połowa z ponad 16 tys. małopolskich uczniów nie nadaje się do pracy w zawodzie, którego uczyło się przez kilka lat w szkole - pisze gazeta.
Polskie samochody coraz starsze
"Rzeczpospolita": Instytut Samar wyliczył, że średni wiek samochodu osobowego w Polsce podniósł się w 2007 r. do rekordowych 14,3 roku.
"Parkiet": odejdzie 3 ministrów - Boni ma przejąć resort pracy
"Parkiet": szykuje siÄ™ rekonstrukcja rzÄ…du Donalda Tuska - wynika z informacji gazety.
Pożar fabryki farb pod Opolem - 4 osoby ranne; zobacz zdjęcia
Dwadzieścia pięć jednostek straży pożarnej walczyło z pożarem, jaki po 19.00 wybuchł w fabryce farb Chespa w Choruli - podał serwis 24opole.pl. Liczba osób rannych ostatecznie wyniosła cztery.
Linki: Strona g³ówna