Mandżurowie
Z Wikipedii
Mandżurowie - grupa etniczna wywodząca się z plemion tungusko-mandżurskich ałtajskiej rodziny językowej, zamieszkujących od zamierzchłych czasów północno-wschodnią Mandżurię. Lud ten od XVII wieku do 1911 roku władał Chinami. W tym czasie niemal zupełnie zasymilował się z Chińczykami, tracąc tym samym swą kulturową odrębność. Obecnie stanowią mniejszość na terenie Mandżurii oraz Dżungarii, żyjąc w rozproszeniu wśród ludności chińskiej.
Spis treści |
[edytuj] Historia
Na arenie dziejów pojawili się późno. W przeszłości przypisywano im różne nazwy, oni sami nazywali siebie Dżurdżenami. W XI wieku opanowali większość terenów obecnej Mandżurii, a od 1141 roku północno-wschodniej części Chin. W 1234 r. państwo Dżurdżenów zostało unicestwione przez Mongołów, a oni sami - zesłani do Mandżurii, gdzie trudnili się myślistwem i rybołówstwem oraz hodowlą bydło i trzody chlewnej, a tylko w niewielkim stopniu uprawą ziemi.
[edytuj] Władcy Chin
Na początku XVII w. potomkowie Dżurdżenów, określający się już jako Mandżurowie, utworzyli silny związek rodowo-plemienny i odzyskali kontrolę nad Mandżurią. Zjednoczenia plemion mandżurskich dokonał w 1608r. Nurhaczi, który w 1618r. rozpoczął ekspansję na południe Chin. W 1644r. jego wnuk Shunzi zdobył Pekin. Mandżurowie odsunęli od władzy dynastię Ming i założyli własną Qing, która panowała w Chinach do roku 1911. W 1650 r. zajęli Kanton, w 1662 r. ostatecznie pokonali Mingów, a do 1680 r. opanowali całe terytorium Chin. W 1683 r. padł Tajwan - ostatni bastion oporu przeciw Mandżurom. W latach 1687-97 zajęli Mongolię, w 1720 - 24 Tybet, a w 1758 r. Dżungarię, Kaszgarię i Turkiestan. Już w 1620 r. narzucili zwierzchnictwo Korei oraz przejściowo podporządkowali sobie Wietnam i Laos (koniec XVIII w.) Prowadzili też wojny na terenie Birmy. Ich wpływy sięgały po Nepal, Sikkim i Bhutan.
Największe znaczenie i zasięg terytorialny osiągnęło cesarstwo w latach 1662 - 1796. W stosunku do epoki Mingów obszar Chin wzrósł trzykrotnie, podobnie jak liczba ludności ze 150 do 450 milionów. Nastąpiło też wzmocnienie wewnętrzne państwa, jego integracja i rozwój ekonomiczny. Podstawą sukcesów Mandżurów sprawna organizacja wojskowa. W czasie wojny wszyscy mężczyźni powoływani byli pod broń. Cała ludność zorganizowana została na sposób wojskowy, tworząc osiem wielkich formacji, zwanych chorągwiami. Po zajęciu Chin Mandżurowie założyli w głównych miastach garnizony wojskowe, za pomocą których kontrolowali prowincję. Zachowali też przejęty po Mingach sposób rządzenia krajem, z tym, że sami objęli połowę najwyższych stanowisk urzędniczych. Ważną funkcję w podporządkowaniu Chin pełnił też terror. Zdobywszy Kanton (po 8-miesięcznym oblężeniu) wymordowali ponad 100 tysięcy jego mieszkańców. Po ostatecznym podboju Dżungarii zgładzono większość ludności męskiej, a na wyludnionych terenach utworzono osiedla wojskowe i sprowadzono chińskich osadników. Na dużą skalę stosowano przesiedlenia ludności, konfiskowano majątki ziemskie, które oddawano mandżurskim feudałom. Jeńcy wojenni zostawali niewolnikami.
[edytuj] Zmierzch
Obalenie cesarstwa w 1911 r. położyło kres politycznemu znaczeniu Mandżurów. W 1932 r. Japończycy utworzyli całkowicie podporządkowane sobie państwo Mandżukuo z ostatnim cesarzem Chin Pu Yi jako władcą, lecz upadło ono wraz z ich klęską w 1945 r. Chińczycy zlikwidowali w 1953 r. odrębność Mandżurii, dzieląc ją na trzy prowincje.
[edytuj] Asymilacja
Mandżurowie całkowicie ulegli kulturowej i etnicznej asymilacji. Rządząca elita przejęła od Chińczyków wzorce zachowań, filozofię i obyczaje, a z czasem również język. Kontynuowała i utrwalała tradycje chińskiej sztuki w zakresie ceramiki (porcelana), rzeźby w nefrycie, malarstwa i literatury. Jedynym elementem kulturowym, jaki Mandżurowie narzucili Chińczykom, było splatanie włosów w warkocz - symbol lojalności wobec ich dynastii. Podobny proces nastąpił też w Mandżurii, wyludnionej wskutek emigracji Mandżurów do podbitych Chin. Osadnictwo chińskie na tych terenach było początkowo zakazane, lecz narastająca groźba aneksji przez Rosję sprawiła, że w 1865 r. zakaz ten uchylono. Do pierwszych regionów kolonizacji należały okolice miasta Hulan w pobliżu Harbinu. Już w 1900 r. liczba osadników chińskich w Mandżurii znacznie przewyższała liczbę samych Mandżurów. Szczytowy okres osadnictwa chińskiego przypadł na lata 20. XX wieku. Było ono kontynuowane po przejęciu władzy w Chinach przez komunistów.
[edytuj] Mandżurowie dzisiaj
Obecnie liczba Mandżurów na terenie Chin wynosi około 7 milionów (2000). Większość z nich mieszka w Mandżurii (prowincja Heilongjiang), stanowiąc zaledwie 4% ogółu jej populacji, a około 500 tysięcy żyje w aglomeracji Pekinu, w prowincji Hebei i autonomicznym regionie Mongolia Wewnętrzna. Według źródeł chińskich z 1990 r. tylko około 1000 osób (z reguły w podeszłym wieku) posługiwało się jeszcze językiem mandżurskim. Również nazewnictwo mandżurskie wypierane jest przez chińskie odpowiedniki.
Odłamem Mandżurów jest grupa etniczna Sibe (Sibińczycy), zamieszkująca okręg autonomiczny ze stolicą w mieście Czabczal na terenie Dżungarii (Sinkiang) w zachodnich Chinach. Spośród 173 tysięcy tamtejszych Mandżurów własnym językiem posługiwało się na co dzień 23 tys.,a na równi z chińskim używało go 96 tys.
| Rice: nikt nie ufa Korei Północnej |
- Nikt nie zaufa Koreańczykom z Północy w sprawie podanych przez nich danych dotyczących produkcji plutonu - powiedziała w czwartek szefowa amerykańskiej dyplomacji Condoleezza Rice.
|
| 14 milionów ludzi przymiera głodem |
Organizacje humanitarne alarmują, że kilkanaście milionów osób we Wschodniej Afryce przymiera głodem. To efekt suszy najgorszej od trzech lat, a także rosnących cen paliw i - w efekcie - żywności.
|
| Brama Brandenburska nie dla Obamy |
Barack Obama zaczyna swoją podróż po Europie od wizyty w Niemczech. Spotka się z tamtejszymi politykami, a wieczorem wygłosi przemówienie. Nie zrobi tego jednak pod Bramą Brandenburską - to efekt sprzeciwu kanclerz Angeli Merkel.
|
| Kolejny wyciek w elektrowni atomowej |
To już drugi wyciek w elektrowni atomowej Tricastin niedaleko francuskiego La Bollene w ostatnich kilkunastu dniach. Tym razem blisko stu pracowników zostało skażonych przez radioaktywny pył. Poprzednio razem do pobliskich rzek wydostało się 30 metrów sześciennych cieczy zawierającej uran.
|
| Aktywne życie w ukryciu |
Jak na ukrywającego się zbrodniarza wojennego, Radovan Karadżić prowadził w Belgradzie bardzo aktywne życie: publikował, wykładał, miał kochankę i ulubiony lokal, gdzie opowiadał o rzekomej rodzinie w Ameryce.
|
- Nikt nie zaufa Koreańczykom z Północy w sprawie podanych przez nich danych dotyczących produkcji plutonu - powiedziała w czwartek szefowa amerykańskiej dyplomacji Condoleezza Rice.
Organizacje humanitarne alarmują, że kilkanaście milionów osób we Wschodniej Afryce przymiera głodem. To efekt suszy najgorszej od trzech lat, a także rosnących cen paliw i - w efekcie - żywności.
Barack Obama zaczyna swoją podróż po Europie od wizyty w Niemczech. Spotka się z tamtejszymi politykami, a wieczorem wygłosi przemówienie. Nie zrobi tego jednak pod Bramą Brandenburską - to efekt sprzeciwu kanclerz Angeli Merkel.
To już drugi wyciek w elektrowni atomowej Tricastin niedaleko francuskiego La Bollene w ostatnich kilkunastu dniach. Tym razem blisko stu pracowników zostało skażonych przez radioaktywny pył. Poprzednio razem do pobliskich rzek wydostało się 30 metrów sześciennych cieczy zawierającej uran.
Jak na ukrywającego się zbrodniarza wojennego, Radovan Karadżić prowadził w Belgradzie bardzo aktywne życie: publikował, wykładał, miał kochankę i ulubiony lokal, gdzie opowiadał o rzekomej rodzinie w Ameryce.